Reklama

II liga: BSF ABJ Bochnia już dziś może zapewnić sobie udział w barażach o awans do I ligi

Dziś wypada „Blue Monday”, czyli teoretycznie najbardziej przygnębiający dzień w roku. Miejmy nadzieję, że jednak kibiców BSF ABJ Bochnia czeka dziś jeden z najbardziej udanych wieczorów. Bochnianom do zapewnienia sobie pierwszego miejsca w grupie małopolsko-świętokrzyskiej wystarczy remis w spotkaniu z AZS UEK Kraków.

Będzie to pierwszy mecz tych zespołów w obecnym sezonie, choć zaplanowano go w ramach ostatniej, 6. kolejki. BSF jak dotąd rozegrał cztery spotkania, w których zdobył komplet punktów. Do rozegrania zespołowi pozostały więc już tylko dwa mecze z AZS UEK. Krakowianie są jedyną drużyną, która może zepchnąć podopiecznych trenera Roberta Dąbrowskiego z pierwszej pozycji. Dotychczas drużyna AZS UEK zgromadziła cztery punkty w trzech meczach. Do awansu na pierwsze miejsce potrzebuje więc kompletu punktów w pozostałych trzech spotkaniach.

Obie drużyny mierzyły się ze sobą w ubiegłym sezonie czterokrotnie i za każdym razem to BSF zgarnął komplet punktów, choć niektóre spotkania były niezwykle zacięte. Faworytem dzisiejszego meczu będą gospodarze, ale z pewnością podopieczni trenera Daniela Bukalskiego dadzą z siebie wszystko.

Mecz zostanie rozegrany na Hali Widowiskowo-sportowej w Bochni o godz. 20.15 (wstęp wolny).

Kadra BSF-u: Jakub Smoleń, Krystian Jaszczyński – Krystian Lewicki, Kamil Rynduch, Krzysztof Styrna, Tomasz Palonek, Mateusz Matlęga, Piotr Matras, Paweł Matras, Łukasz Piech, Dominik Juszczak, Mateusz Prokop, Igor Dymura

źródło: www.bsfbochnia.pl, własne

Autor: Mateusz Filipek