Reklama

Koszykówka. Bochnianki z kolejną wygraną w II lidze

W niedzielę 10 lutego drugoligowy zespół Contimax MOSiR Bochnia wybrał się na mecz ligowy do lidera grupy śląskiej. Było to już trzecie spotkanie w ramach finału A. Bochnianki, mimo przegranej pierwszej kwarty, wygrały 56-59. Dzięki niej podopieczne Macieja Starowicza zajmują czwarte miejsce w ligowej klasyfikacji.

RMKS Rybnik – Contimax MOSiR Bochnia 56:59 (18:15, 9:9, 17:18, 12:17)
MOSiR Bochnia: Magdalena Puter 18, Aleksandra Klimas 14, Aisza Buczek 12, Julia Natkaniec 8, Gabriela Rak 5, Karolina Przybyła 2, Kinga Ochel, Alicja Hamuda, Dorota Świercz, Dominika Dziadoń

Pierwsza kwarta to gra kosz za kosz. W drugiej drużyny zwróciły większą uwagę na obronę, dlatego po pierwszej połowie mieliśmy niski wynik 27:24. Trzecia kwarta to zaciekła gra po jednej i drugiej stronie parkietu. Mosirki coraz częściej przejmowały inicjatywę. Czwarta kwarta i po 37 minutach meczu bochnianki wyszły na jednopunktowe prowadzenie. Gospodynie zaczęły grać nerwowo, popełniały coraz częściej błędy. Po dwóch udanych akcjach Magdy Puter MOSiR wyszedł na pięciopunktowe prowadzenie. Ostatnia minuta meczu to prawdziwy roller coaster. Zawodniczki z Rybnika nie odpuszczały, a nawet wyszły na prowadzenie 56:55. Na szczęście ostatnie sekundy meczu to udane dwie akcje – najpierw Oli Klimas a potem ponownie Magdy Puter.

– Mecz w Rybniku pokazał, że drużyna wyciągnęła wnioski po porażce w Piekarach Śląskich i w ostatnich kilkudziesięciu sekundach zagrała konsekwentnie i bardzo mądrze. To był mecz, który pokazał, że MOSiR walczy o jak najlepsze miejsce w fazie finałowej – powiedział po spotkaniu trener bochnianek Maciej Starowicz.

Informacja nadesłana