Reklama

Po meczu w Bochni. Prezes Wisły Kraków: „to nie ostatnia wizyta moja czy też skautów Wisły”

Mecz BKS Bochnia z Limanovią obserwował z wysokości trybun niecodzienny gość. W towarzystwie prezesa BKS Bochnia poczynania czwartoligowców śledził prezes Wisły Kraków – Rafał Wisłocki. Po spotkaniu zapytaliśmy sternika „Białej Gwiazdy” o wrażenia z dopiero co zakończonej potyczki, nie omieszkaliśmy również zapytać o Wisłę i jej najbliższy mecz z Legią.

Panie prezesie obserwował pan mecz BKS z Limanovią z wysokości trybuny. Jakie są pana wrażenia po tym co zobaczył pan na murawie?

Rafał Wisłocki: Widać, że nie dominowały w tym meczu aspekty techniczne z racji chociażby tego, że boisko nie było w idealnym stanie. Zawsze to boisko, jeszcze jako zawodnik Glinika uważałem za jedno z lepszych w lidze. Dało się zauważyć dobry występ kilku zawodników.

Rzadko w Bochni na trybunach zasiadają piłkarscy oficjele takiej rangi. Na stadionie był pan w towarzystwie prezesa BKS, który wspierał i wspiera Wisłę Kraków.

Prezes Stanisław to dla nas bardzo ważna postać. Z przyjemnością spędziłem czas w jego towarzystwie rozmawiając o wielu tematach, w tym związanych z Bocheńskim KS i z Wisłą. Prezes bardzo dużo dla nas robi, cieszę się, że mogłem zrobić coś pozytywnego i obejrzeć to spotkanie z wysokości trybun. Myślę, że to nie ostatnia wizyta tutaj na stadionie – moja czy też skautów Wisły.

M. Kalinowski

Powiedział pan skautów. Zespół BKS jest młody, czy warto śledzić rozwój tych zawodników?

Dokładnie tak. Mamy przykład Krzyśka Drzazgi, który trafił do Wisły z niższej ligi, wypożyczany później do zespołów z niższej klasy rozgrywkowej, pokazuje się w rundzie wiosennej na boiskach ekstraklasy z bardzo dobrej strony i znalazł się już na celowniku naprawdę dużych klubów.

Przed Wisłą Kraków czeka trudne zadanie. Już za tydzień mecz z Legią Warszawa. Tym meczem żyje wielu kibiców. Nie tylko w Krakowie, ale i w Bochni i jej okolicach. Czy Wisła zdobędzie w tym spotkaniu komplet punktów?

Prezes Szydłowski powiedział mi, że w Bochni 90 procent kibiców piłki nożnej to sympatycy Wisły. Mecz z Legią to duże wydarzenie jeśli chodzi o ekstraklasę i Kraków. Będzie to także spotkanie, które będzie transmitowane w telewizji publicznej, dzięki czemu wielu kibiców będzie mogło zobaczyć ten pojedynek na żywo. Liczę na to, że jakość sportowa z poprzednich meczów zostanie potwierdzona w tym spotkaniu i zaprezentujemy się z bardzo dobrej strony tak jak to miało miejsce w derbach czy jeszcze bardziej w Kielcach. Legia ma swoje problemy, ale wierzę, że odniesiemy kolejne zwycięstwo i powiększymy serię wygranych meczów.