Reklama

Reprezentacja Polski U-19 pokonała Rosję w pierwszym meczu ME

Podopieczni trenera Łukasza Żebrowskiego bardzo udanie rozpoczęli udział w Mistrzostwach Europy U-19, które odbywają się w stolicy Łotwy, Rydze. „Biało-czerwoni” pokonali dziś 3-2 faworyzowanych Rosjan. Udział w sukcesie mieli zawodnicy związani z bocheńskim klubem: Mateusz Matlega, Piotr Matras, Mateusz Prokop i Tomasz Palonek, choć tym razem ten ostatni popisał się niefortunną interwencją.

Podopieczni trenera Łukasza Żebrowskiego bardzo udanie rozpoczęli udział w Mistrzostwach Europy U-19, które odbywają się w stolicy Łotwy, Rydze. „Biało-czerwoni” pokonali dziś 3-2 faworyzowanych Rosjan. Udział w sukcesie mieli zawodnicy związani z bocheńskim klubem: Mateusz Matlega, Piotr Matras, Mateusz Prokop i Tomasz Palonek, choć tym razem ten ostatni popisał się niefortunną interwencją.

Polska U19 3-2 Rosja U19

Krzysztof Iwanek 11′, Jakub Raszkowski 17′, Bartosz Borowik 32′ – Paweł Karpow 4′, 33′.

Żółta kartka: Mateusz Prokop (Polska).
Sędziowali: Admir Zahovič (Słowenia) i Vedran Babić (Chorwacja).
Polska: Krzysztof Iwanek (Patryk Puzio, Tomasz Warszawski) – Michał Groń, Jakub Raszkowski, Bartosz Borowik, Konrad Jekiełek – Mateusz Prokop, Mateusz Matlęga, Piotr Matras, Tomasz Palonek, Paweł Lisiński (Paweł Piór, Maksymilian Lewandowski).
Rosja: Denis Subbotin (Kiriłł Jarullin) – Maksim Okułow, Danił Samusenko, Kamil Gerejczanow, Denis Titkow – Ilia Fedorow, Danił Karpiuk, Paweł Karpow, Igor Czerniawski, Kiriłł Starostin, Aleksiej Bełousow, Władisław Gołowaczew (Paweł Sysołiatin).

Początek spotkania ułożył się zdecydowanie po myśli „Sbornej”, ponieważ już w 4. minucie po strzale Igora Czarniawskiego piłka odbiła się od Pawła Karpova i zupełnie zaskoczyła Krzysztofa Iwanka. Polacy próbowali szybko odpowiedzieć, a okazje mieli m.in. Piotr Matras i Mateusz Prokop, ale skuteczny okazał się dopiero strzał… bramkarza, który odważnie wbiegł na połowę przeciwników i oddał skuteczne uderzenie. Podrażnieni rywale chcieli szybko odzyskać prowadzenie, jednak popełnili katastrofalny błąd w wyprowadzaniu piłki, który wykorzystał Jakub Raszkowski i zdobył gola na 2-1 dla Polski.

Po zmianie stron Rosjanie dążyli do odrobienia straty, jednak grali nerwowo i popełniali faule. To zemściło się w 32. minucie, gdy przedłużony rzut karny wykorzystał Bartosz Borowik i było 3-1. Polacy bronili się bardzo skutecznie, a świetne zawody rozgrywał zwłaszcza Iwanek. Wprawdzie niestety w 33. minucie po strzale Karpova piłka odbiła się od Tomasza Palonka i wpadła do siatki, ale ostatecznie podopieczni trenera Żebrowskiego utrzymali prowadzenie i wygrali 3-2.

Już jutro o godz. 19 „Biało-czerwoni” z zawodnikami BSF ABJ w składzie zagrają w Portugalią. Mecz będzie można obejrzeć na stronie oraz w aplikacji TVP Sport.

źródło:www.bsfbochnia.pl