Reklama

A-klasa Bochnia: Błyskawica górą w hicie 8. kolejki, Czarni w coraz trudniejszym położeniu

Niby po 8. serii gier nie zmieniło się zbyt wiele, ponieważ 1. miejsce utrzymała Ceramika Muchówka, a na ostatnim pozostali Czarni Kobyle, ale kilka wyników z pewnością wpłynie istotnie na rozwój sytuacji w tabeli. Niezwykle ważne zwycięstwo odniosła Błyskawica Proszówki, która pokonała sąsiadów ze Słomki 2-1. W coraz trudniejszym położeniu znalazł się zespół z Kobyla, który po zwycięstwie Orła Cikowice nad Górnikiem Siedlec pozostał jedynym w stawce, który nie odniósł jeszcze zwycięstwa.

8. kolejka:
sobota, 5. października:
Czarni Kobyle 1-3 Macierz Lipnica Murowana

Tarnavia Tarnawa 0-3 GKS II Drwinia

Orzeł Cikowice 8-2 Górnik Siedlec

sobota, 6. października:
Novi/Rzezawianka Rzezawa 3-0 Błękitni Krzeczów

Raba Niedary 1-4 Ceramika Muchówka

Błyskawica Proszówki 2-1 Victoria Słomka

LKS Trzciana 2000 2-6 Beskid Żegocina

Kolejka rozpoczęła się od bardzo ważnego dla rozwoju sytuacji w dolnej części tabeli meczu Czarnych Kobyle z Macierzą. W poprzednim sezonie, gdy obaj obecni beniaminkowie występowali jeszcze w B-klasie, dwukrotnie górą byli Czarni, ale teraz przystępowali do pojedynku po serii nieudanych spotkań, z kolei Macierz zaczęła powoli się rozkręcać. Do przerwy utrzymał się wynik 0-0, a drugą połowę zdecydowanie lepiej rozpoczęli goście, którzy objęli dwubramkowe prowadzenie po golach Huberta Strugały i Wojciecha Stachonia. Wprawdzie szybko bramkę kontaktową zdobył Krzysztof Serwatka, ale wkrótce czerwoną kartkę otrzymał Piotr Bednarz i położenie gospodarzy stało się fatalne. Macierz utrzymała prowadzenie i dodatkowo zdobyła jeszcze trzecią bramkę. Wynik na 3-1 ustalił Bartłomiej Ciura. Goście zdobyli cenne 3 punkty, do tego zrewanżowali się za porażki z poprzedniego sezonu i pną się powoli w górę tabeli, natomiast Czarni pozostali na ostatnim miejscu i zaczynają tracić kontakt z drużynami zajmującymi wyższe pozycje.

Trudne zadanie czekało GKS II Drwinia, który udał się do Tarnawy, gdzie miejscowa Tarnavia wcześniej nie doznała żadnej porażki. Spotkanie ułożyło się po myśli zespołu obecnego wicelidera, który objął dwubramkowe prowadzenie jeszcze przed przerwą po dwóch golach Mateusza Bochenka. Gospodarze tym razem nie dali rady odrobić strat, a wynik na 0-3 ustalił Damian Artimiwa. GKS II zdobył cenne punkty i mógł cieszyć się z powrotu na pozycję lidera. To czy ją utrzyma, zależne było od rezultatu meczu Ceramiki z Rabą. Tarnavia po porażce spadła na 9. miejsce.

Pierwsze zwycięstwo, jakże efektowne, odniosła drużyna Orła Cikowice. Udało się to osiągnąć w niezwykle ważnym spotkaniu z Górnikiem Siedlec, który nie wykorzystał okazji, by oddalić się od strefy spadkowej. Już w 4. minucie gospodarze z Cikowic prowadzili 1-0 po golu Wiktora Olearczyka, a chwilę później kolejne bramki dołożyli Robert Dziwisz i Błażej Bajer. Kiedy już w 23. minucie gola na 4-0 zdobył Olearczyk stało się jasne, że Górnik praktycznie nie ma już szans na odrobienie strat. Po przerwie zespół Orła dalej powiększał prowadzenie po samobójczym trafieniu Mateusza Wąsika i kolejnym trafieniu Dziwisza. Gola honorowego dla Górnika zdobył Kamil Gicala, ale w kolejnych minutach gospodarze jeszcze powiększyli prowadzenie. Hat-tricka skompletował Olearczyk, a ósmą bramkę dla Orła zdobył Filip Skipioł. Rozmiary porażki Górnika zmniejszył jeszcze Gicala. Wynik 8-2 należy uznać za spore zaskoczenie. Dzięki zwycięstwu Orzeł przeskoczył Górnika i Rabę Niedary, a dodatkowo oddalił się od Czarnych Kobyle.

Pewne zwycięstwo w meczu derbowym z Błękitnymi Krzeczów odniosła na własnym boisku Rzezawnianka. Gole dla zwycięzców zdobyli Kacper Żurawski, Mateusz Klesiewicz i Artur Daniec. Dzięki zdobyciu kompletu punktów klub z Rzezawy utrzymał miejsce w czołówce, natomiast Błękitni tracą coraz więcej do zespołów zajmujących miejsca w górnej części tabeli i raczej znów będą musieli przede wszystkim bronić się przed spadkiem.

Pozycję lidera w niedzielę odzyskała Ceramika, która odniosła pewne wyjazdowe zwycięstwo nad Rabą Niedary. Początkowo wydawało się, że gospodarze mogą pokusić się o niespodziankę, ponieważ do przerwy utrzymywał się wynik 0-0. Po zmianie stron Ceramika zdobyła w końcu prowadzenie po golu Radosława Krawczyka, a potem samobójcze trafienie zaliczył Patryk Molęda z Raby. Potem trafienie zanotował jeszcze Jakub Stabrawa. Raba zdołała zdobyć gola po strzale Dariusza Mączki, ale ostatnie słowo należało do gości. Wynik na 1-4 ustalił Dawid Trzmiel. Jak już zostało wspomniane, Ceramika odzyskała 1. miejsce, natomiast Raba spadła na 12. i musi bronić się przed spadkiem.

Hitem tej kolejki był bez wątpienia mecz Błyskawicy z Victorią Słomka. Jego faworytem byli gospodarze, ale to goście objęli prowadzenie po ładnym golu Bartłomieja Trzaski. Warto zwrócić uwagę, że ten zawodnik ma ostatnio patent na zdobywanie efektownych bramek w spotkaniach z zespołem z Proszówek, ponieważ piękną bramkę zdobył także w finale Turnieju o Puchar Wójta Gminy Bochnia 2019. Gospodarze rzucili się do odrabiania strat i już chwilę później strzałem z rzutu karnego wyrównać mógł Karol Filipek, ale po raz kolejny górą był Patryk Sobas, który wyrasta na specjalistę w dziedzinie bronienia „jedenastek”. Błyskawica w końcu zdołała jednak wyrównać po golu Piotra Filipka. Po zmianie stron wydawało się, że to Victoria będzie bliższa zwycięstwa, bo czerwoną kartkę otrzymał Bartosz Kuchno z zespołu Błyskawicy, jednak to gospodarze zdołali zadać decydujący cios. Gola na wagę zwycięstwa zdobył Eliasz Dudek i choć goście próbowali jeszcze wielokrotnie zmienić stan rywalizacji, to Błyskawica utrzymała prowadzenie i mogła cieszyć się z cennego zwycięstwa 2-1. W pojedynku najlepszego ataku z najlepszą obroną w lidze górą atak. Dodatkowo zespół z Proszówek utrzymał dystans do zespołów z podium i szybko może znaleźć się na szczycie.

Pierwszej porażki w sezonie doznał zespół Trzciany 2000, który przegrał w „Derbach Południa” z Beskidem Żegocina. Słabo spisujący się w ostatnim czasie „Waleczni Górale” tym razem zaprezentowali się bardzo dobrze i rozbili rywali już w pierwszej połowie po trzech golach Konrada Łękawy oraz bramkach zdobytych przez Grzegorza Kłuska i Tomasza Krawczyka. Jedyną bramkę dla gospodarzy w tej części zdobył Jakub Pasionek. Po zmianie stron goście skupili się przede wszystkim na utrzymaniu wysokiego prowadzenia. Szóstego gola dla Beskidu zdobył Michał Dziedzic, natomiast dla Trzciany trafił Klaudiusz Kowalczyk i mecz zakończył się wynikiem 2-6. Zdobycie kompletu punktów pozwoliło gościom powrócić do górnej części tabeli i zbliżyć się do lokalnych rywali na odległość 1 punktu. Zespół Trzciany 2000 utrzymał 5. miejsce, ale do rywali z czołówki traci już 4-6 punktów.

Tabela:
1. Ceramika Muchówka 8 19 23-7
2. GKS II Drwinia 8 18 16-11
3. Novi/Rzezawianka Rzezawa 8 17 18-6
4. Błyskawica Proszówki 7 17 35-7
5. LKS Trzciana 2000 8 13 15-11
6. Beskid Żegocina 8 12 19-18
7. Victoria Słomka 7 11 11-4
8. Macierz Lipnica Murowana 8 10 14-16
9. Tarnavia Tarnawa 7 10 14-16
10. Błękitni Krzeczów 8 9 12-18
11. Orzeł Cikowice 8 6 14-19
12. Raba Niedary 8 4 9-33
13. Górnik Siedlec 8 4 7-33
14. Czarni Kobyle 7 2 7-15

Autor: Mateusz Filipek