Reklama

Piłka ręczna. MOSiR spełnił swój obowiązek. Pewnie pokonał kieleckich akademików

Aż 10 bramkami wygrał (34-24) MOSiR Bochnia z AZS Politechnika Świętokrzyska Kielce w meczu II ligi piłki ręcznej. Bochnianie przynajmniej do 3 listopada pozostaną liderami tych rozgrywek.

MOSiR Bochnia – AZS Politechnika Świętokrzyska Kielce 34-24 (18-9)
MOSiR: Jarosław Gut, Michał Puchalski, Piotr Sądowicz – Filip Pach 7, Marcin Janas 5, Maciej Grech 4, Tomasz Wolnik 3, Wojciech Dziedzic 3, Iwo Stopczyński 2, Maksymilian Grzesik 2,Miłosz Gabiga 1, Krzysztof Kondela 1, Piotr Kalinka 1, Marcin Jakubowski 1, Tomasz Musiał.

Mimo, że spotkanie rozpoczęło się od bramki dla gości, cały mecz albo toczył się pod dyktando bochnian, albo podopieczni Ryszarda Tabora trzymali kontrolę nad tym, co dzieje się na parkiecie. Gospodarze szybko uzyskali kilku bramkowe prowadzenie i systematycznie powiększali przewagę osiągając przed przerwą różnicę aż 9 bramek. Bochnianie zdobywali bramki ze środka, ze skrzydeł. Wysokie prowadzenie dało ekipie Ryszarda Tabora komfort gry, a samemu szkoleniowcowi okazję do wprowadzenia na parkiet młodych zawodników, którzy licznie nie tylko obecnością, ale i bramkami zaznaczyli swój udział w sobotniej potyczce. MOSiR pokonał AZS, ostatnią drużynę w tabeli i potwierdził, że może być mocnym graczem w tegorocznych rozgrywkach. Szczypiorniści z Bochni do 3 listopada będą samodzielnym liderem rozgrywek. Wówczas zostanie rozegrany mecz na szczycie rozgrywek (zmierzy się druga i trzecia obecnie drużyna), Wisła zmierzy się z SMS Kielce. są współliderem rozgrywek. Bochnianie z kielczanami zagrają już w następnej kolejce.