Reklama

Piłka Nożna: Szreniawa na remis (oczywiście bezbramkowy) z Arkadią, Błyskawica pokonała Czarnych

Zakończyła się już runda jesienna w rozgrywkach niższych lig, jednak nadal rozgrywane są zaległe spotkania oraz mecze Pucharu Polski. W lidze okręgowej minimalne zwycięstwo zanotował Strażak Mokrzyska, który pokonał drużynę Sokoła Maszkienice, natomiast dość pewnie swój mecz z Naprzodem wygrał Sokół Borzęcin, dzięki czemu awansował aż na 5. miejsce w tabeli. Ważny dla rozwoju sytuacji w dolnej części stawki mecz Szreniawy z Arkadią Olszyny zakończył się remisem 0-0. W bocheńskiej A-klasie na 1. miejscu umocniła się Błyskawica, która wygrała w Kobylu z Czarnymi aż 6-1.

Liga okręgowa:
1. kolejka:

Szreniawa Nowy Wiśnicz 0-0 Arkadia Olszyny

Kolejny bezbramkowy remis zanotował w obecnym sezonie zespół Szreniawy, dzieląc się punktami tym razem z Arkadią Olszyny. Zdobycie po jedynym punkcie przez oba zespoły nie zmieniło zbytnio sytuacji w tabeli, ponieważ Szreniawa zdołała jedynie zrównać się punktami z LKS-em Gnojnik, który ma do rozegrania jeszcze zaległe spotkanie właśnie z Arkadią.

Sokół Borzęcin Górny 3-1 Naprzód Sobolów

Bardzo ważne zwycięstwo odniósł Sokół Borzęcin, który na własnym boisku pokonał Naprzód Sobolów. Gospodarze prowadzili już od 13. minuty, gdy gola na 1-0 zdobył Krystian Białek. Tuż przed przerwą na 2-0 podwyższył Mateusz Obłąk. Po zmianie stron drużyna beniaminka nie odpuściła i jeszcze podwyższyła prowadzenie dzięki bramce Alberta Cieśli. Naprzód odpowiedział jedynie trafieniem Krystiana Pilcha i w słabym stylu zakończył rundę. Sokół zdobył bardzo ważny komplet punktów i z dolnej części tabeli awansował na 5. miejsce.

4. kolejka:
Strażak Mokrzyska 1-0 Sokół Maszkienice

Dzięki potknięciu zespołu z Sobolowa na 2. miejsce wspiął się zespół Strażaka Mokrzyska, który wygrał swoje spotkanie z zawodzącym od dawna Sokołem Maszkienice. Decydującą bramkę zdobył w 56. minucie Kacper Jaworski. Od 70. minuty goście musieli radzić sobie w osłabieniu po czerwonej kartce dla Andrzeja Ryglowskiego i nie zdołali odrobić strat.

A-klasa Bochnia:
4. kolejka:

Czarni Kobyle 1-6 Błyskawica Proszówki

Dobrze w końcowej części rundy spisywał się zespół Czarnych Kobyle, ale tym razem nie sprostał drużynie lidera z Proszówek. Goście już do przerwy prowadzili 4-1 po dwóch golach Piotra Filipka, oraz po jednym Krzysztofa Styrny i Eliasza Dudka. Dla Czarnych trafił Dawid Batko. Po zmianie stron Błyskawica nie odpuściła i zapewniła sobie wysokie zwycięstwo. Hat-tricka skompletował Piotr Filipek, a wynik meczu ustalił Sebastian Rzepecki. Zwycięstwo pozwoliło umocnić się Błyskawicy na 1. miejscu. W tym momencie to właśnie ten zespół wyrasta na zdecydowanego faworyta w walce o awans.

6. kolejka:
Tarnavia Tarnawa 2-3 Victoria Słomka

Rożne wahania formy w czasie trwania rundy przechodził zespół Victorii Słomka, ale na koniec osiągnął całkiem wysoką dyspozycję. Tym razem wygrał na trudnym terenie w Tarnavii, gdzie gospodarze rzadko dają się pokonać. Pierwsza połowa spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem, ale po zmianie stron rozwiązał się worek z bramkami. Na trafienie Arkadiusza Siodlarza dla Victorii szybko odpowiedział Kamil Czuper. Od 77. minuty goście znów jednak prowadzili po bramce Dawida Rasia. Ten sam zawodnik podwyższył 10 minut później na 1-3. Tarnavia próbowała jeszcze odrobić straty, ale stać ją było jedynie na zdobycie bramki kontaktowej, którą zdobył Czuper. Victoria wygrała ostatecznie 3-2 i wyprzedziła Tarnavię w tabeli, jednak drużyna z Tarnawy ma do rozegrania jeszcze zaległy mecz z Ceramiką Muchówka.

9. kolejka:
Błękitni Krzeczów 3-3 Trzciana 2000

Dopiero w zaległym meczu pierwszy punkt w roli gospodarza zdobył zespół Błękitnych Krzeczów. Pierwsza część spotkania obfitowała w gole, bo wynik otworzył już w 12. minucie Sebastian Czesak, a w ciągu następnych czterech minut goście odpowiedzieli dwukrotnie na to trafienie za sprawą bramek Kacpra Stokłosy i Mariusza Banata. Ich prowadzenie również nie trwało jednak długo, ponieważ Czesak wkrótce zdobył swoją drugą bramkę. Wynik 2-2 utrzymał się do 68. minuty, gdy prowadzenie Błękitnym dał Tomasz Wygoda. Tym razem gospodarze dłużej cieszyli się z korzystnego rezultatu, ale nie zdołali utrzymać go do końca. W 80. minucie na 3-3 wyrównał Jakub Kluba.

Autor: Mateusz Filipek