Reklama

Puchar Polski. GKS Drwinia i Sokół Borzęcin za burtą rozgrywek

GKS Drwinia odpadł z rozgrywek Pucharu Polski po przegranej w rzutach karnych z Unią Tarnów. W regulaminowym czasie gry półfinału na szczeblu okręgu tarnowskiego padł remis 1-1. Bramki strzelili: Dominik Wardzała w 24; oraz Michał Guja w 90’+4′.

GKS Drwinia – Unia Tarnów 1-1 (0-1) k. 5-3
Bramki: Michał Guja 90’+4′ – Dominik Wardzała 24′
GKS Drwinia: Andriej Chillari, Damian Bochenek, Kamil Augustyn, Wojciech Tomala (54′ Łukasz Fasuga), Maciej Grojec (65′ Jakub Ptak), Błażej Gumuła (80′ Adrian Kaczmarski), Mateusz Krokosz, Mateusz Kaczmarczyk, Michał Guja, Dmytro Krawchuk, Roman Stepankov.
Unia Tarnów: Łukasz Lisak, Wiktor Matyjewicz, Mateusz Zając, Oskar Oszust (46′ Paweł Węgrzyn 46), Kamil Tyrka, Patryk Orlik (46′ Mateusz Nowak), Bartosz Bis, Michał Miłkowski (58′ Mateusz Chwistek), Szymon Adamski (46′ Kacper Nytko), Maksymilian Starzyk, Dominik Wardzała (46′ Artur Biały).

Losy rywalizacji półfinałowej Pucharu Polski na szczeblu okręgu tarnowskiego rozstrzygnęły się w konkursie rzutów karnych. W 4 serii „jedenastek” Lisek wygrał pojedynek z Dmytrem Kowalczukiem, chwilę później goście oddali piąty skuteczny strzał i to oni mogą cieszyć się z awansu do finału rozgrywek.

Tarnowianie awansowali zasłużenie. W przekroju całego meczu byli zespołem lepszym. Stworzyli więcej sytuacji podbramkowych dwukrotnie obili słupek i raz poprzeczkę bramki Chillariego. Zmarnowali również kilka dobrych sytuacji podbramkowych. Udało im się strzelić tylko jedną bramkę. W zamieszaniu podbramkowym Dominik Wardzała uderzył z kilkunastu metrów w kierunku dalszego słupka zaskakując dobrze dysponowanego Andrieja Chillariego. Gospodarze również potrafili odgryźć się rywalowi, który już za kilka dni będzie walczył w barażu o awans do III ligi. Najlepsze okazje mieli Roman Stepankow oraz Błażej Gumuła. Bramka wyrównująca padła w 94 minucie gry. Kiedy to po jednym ze starć w polu karnym arbiter wskazał na „wapno”. Tak jak wcześniej dopisywało GKS szczęście w postaci niewykorzystanych szans gości, tak też dopisało w ostatniej akcji meczu. Strzał Michała Gui został co prawda wybroniony przez Lisaka, ale piłka szczęśliwie spadła pod nogi nadbiegającego grającego trenera gospodarzy i celnym strzałem nie tylko zrehabilitował się za zmarnowaną „jedenastkę” ale również przedłużył nadzieje na kolejne zwycięstwo pucharowe nad Unią (dotychczas Unia dwukrotnie przegrywała w Pucharze Polski w Drwini). W konkursie rzutów karnych do 4 serii obie drużyny pewnie egzekwowały „jedenastki”. W 4 serii pomylił się solidnie prezentujący się w trakcie meczu Ukrainiec – Krawczuk.

W finale Unia zmierzy się z rezerwami Termaliki, która pokonała 0-3 w Borzęcinie tamtejszy Sokół. Bramki w tym meczu strzelali: Karol Kuczek, Adrian Surówka, Wojciech Szkotak.Finał zostanie rozegrany 15 lipca.