Reklama

IV liga: GKS Drwinia znów bez zdobyczy

Ostatnie tygodnie nie są zdecydowanie udane dla zespołu GKS-u Drwinia. Podopieczni trenera Rafała Polichta doznali już trzeciej porażki z rzędu w spotkaniu ligowym (przy okazji odpadli także z rozgrywek Pucharu Polski), do tego tym razem wysokiej i w spotkaniu rozgrywanym przed własną publicznością. Zdecydowanie zbyt mocnym przeciwnikiem okazał się Poprad Muszyna.

Goście byli faworytem spotkania, ale chyba nikt nie spodziewał się, że końcowy wynik będzie dla zespołu z Drwini aż tak upokarzający. Zespół z Muszyny objął prowadzenie już w 10. minucie po bramce z rzutu wolnego autorstwa Sebastiana Wąchały, a jeszcze przed przerwą dwa trafienia dołożył Szymon Gruca. Pierwszą z nich zawodnik Popradu zdobył strzałem zza pola karnego, po którym piłka otarła się o jednego z graczy GKS-u i zmyliła bramkarza, natomiast drugą zanotował po tym, jak otrzymał podanie, zwiódł obrońców i prawą nogą uderzył w „długi róg” bramki. Pierwsza połowa zakończyła się wysokim prowadzeniem gości 3-0.

O ile do przerwy można było mieć jeszcze cień nadziei, że GKS zdoła odrobić, albo chociaż zmniejszyć straty, to już chwilę po zmianie stron stało się niemal pewne, że goście bez trudu zgarną komplet punktów, bo szybki atak Popradu z bliska wykończył Lukas Hruska. W 57. minucie lewą stroną z piłką przy nodze pobiegł Gruca, zrobił zwód, zbiegł do środka i uderzył mocno pod poprzeczkę, podwyższając prowadzenie na 5-0 oraz kompletując przy okazji hat-tricka. GKS nie był w stanie odpowiedzieć choć raz i mecz zakończył się wysoką porażką zespołu z Drwini.

Kolejna przegrana kosztowała ekipę spadek na 14. miejsce w tabeli, a z potknięcia skorzystał m.in. BKS Bochnia. W 11. kolejce zmierzy się ona w Gorlicach z miejscowym Glinikiem, który obecnie zajmuje 8. miejsce i prezentuje się dość dobrze, dlatego jeśli nie poprawi szybko formy, to będzie jej niezwykle trudno wywalczyć choćby remis.

GKS Drwinia 0-5 (0-3) Poprad Muszyna
Sebastian Wąchała 10′, Szymon Gruca 31′, 43′, 57′, Lukas Hruska 49′

GKS: Konrad Napieralski – Kamil Augustyn, Wojciech Tomala, Mateusz Krokosz (57′ Adrian Kaczmarski), Damian Bochenek (80′ Jurij Druziuk), Błażej Gumuła, Mateusz Kaczmarczyk, Dominik Pieprzyca, Marcin Chwastowski (58′ Jakub Jędras), Michał Bajda, Rafał Ciesielski. Trener: Rafał Policht

10. kolejka:
GKS Drwinia 0-5 Poprad Muszyna
Okocimski KS Brzesko 0-1 Metal Tarnów
Bruk-Bet Termalica II Nieciecza 2-1 Limanovia Limanowa
Barciczanka Barcice 1-3 Orkan Szczyrzyc
Bocheński KS 2-0 Poprad Rytro
Wierchy Rabka Zdrój 3-2 Unia Tarnów
Watra Białka Tatrzańska 1-3 Lubań Maniowy
Rylovia Rylowa 1-4 Skalnik Kamionka Wielka
Tarnovia Tarnów 1-1 Sokół Słopnice
pauza: Glinik Gorlice, Wolania Wola Rzędzińska

Tabela:
1. Wierchy Rabka Zdrój 10 26 21-6
2. Lubań Maniowy 10 26 22-10
3. Sokół Słopnice 10 20 28-15
4. Limanovia Limanowa 8 18 23-7
5. Unia Tarnów 10 18 27-15
6. Bruk-Bet Termalica II Nieciecza 8 16 33-13
7. Poprad Muszyna 9 16 16-8
8. Glinik Gorlice 8 14 17-11
9. Skalnik Kamionka Wielka 10 14 14-18
10. Tarnovia Tarnów 8 13 16-12
11. Wolania Wola Rzędzińska 7 12 12-10
12. Orkan Szczyrzyc 9 11 13-15
13. BKS Bochnia 9 10 15-17
14. GKS Drwinia 9 10 10-16
15. Watra Białka Tatrzańska 9 9 12-17
16. Metal Tarnów 8 7 7-19
17. Barciczanka Barcice 9 6 7-29
18. Okocimski KS Brzesko 9 4 15-24
19. Rylovia Rylowa 8 4 7-23
20. Poprad Rytro 10 2 7-37