Reklama

I PLF: BSF podejmie Heiro Rzeszów w meczu 4. kolejki

Przed podopiecznymi trenera Marcina Waniczka kolejne wyzwanie. Już w najbliższą niedzielę 11 października o godz. 17 w hali Widowiskowo-Sportowej w Bochni zmierzą się z Heiro Rzeszów w meczu 4. kolejki I Polskiej Ligi Futsalu.

Spotkanie będzie dla bochnian okazją do rewanżu, ponieważ to właśnie marcowa porażka z Heiro (2-4) spowodowała, że stracili pozycję lidera tuż przed zawieszeniem rozgrywek i nie wywalczyli awansu do Statscore Futsal Ekstraklasy. W barwach Heiro nie występuje już bohater tamtego pojedynku – Sebastian Brocki, ponieważ w przerwie letniej dołączył do Clearexu Chorzów, ale i bez niego zespół z Rzeszowa potrafił zdobyć 6 punktów w pierwszych trzech meczach nowego sezonu. Na inaugurację uległ mocnemu Górnikowi Polkowice 5-7, ale później pokonał Profi-Sport 6-3 i GKS Futsal Nowiny 7-4. Drużyna z Rzeszowa zgromadziła więc dokładnie taki sam dorobek, jak BSF, a niższe miejsce zajmuje przez minimalnie gorszy bilans bramek.

Bochnianie na własnym terenie będą z pewnością chcieli za wszelką cenę zdobyć komplet punktów. W barwach zespołu przez dłuższy czas nie zobaczymy niestety bramkarza Krystiana Jaszczyńskiego, którego czeka rehabilitacja po urazie kolana, ale pozostali zawodnicy powinni być do dyspozycji trenera Waniczka. W tej sytuacji to BSF wydaje się być minimalnym faworytem konfrontacji, jednak swoją wyższość zespół z Bochni będzie musiał udowodnić na boisku.