Reklama

Klasa okręgowa: Remis Radłovii z Naprzodem, Strażak wygrał w Nowym Wiśniczu

Za nami 10. kolejka gier w grupie bocheńsko-brzeskiej klasy okręgowej. W najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu Radłovia zremisowała z Naprzodem, co wykorzystała Błyskawica, która wygrała swój mecz i zmniejszyła stratę do lidera. Wyniki, które padły w spotkaniach pomiędzy zespołami zajmującymi miejsca w dolnej części tabeli spowodowały, że 8. i 12. aktualnie drużynę ligi dzieli różnica zaledwie jednego „oczka”.

10. kolejka:
6. sierpnia:
Sokół Maszkienice 1-1 Jadowniczanka Jadowniki

sobota, 10 października:
LUKS Wola Radłowska 0–0 Sokół Borzęcin Górny

Błyskawica Proszówki 5–1 Orzeł Dębno

Radłovia Radłów 0–0 Naprzód Sobolów

Szreniawa Nowy Wiśnicz 1–2 Strażak Mokrzyska

niedziela, 11 października:
Arkadia Olszyny 1–2 Olimpia Kąty

Olimpia Bucze 3–1 Raba Książnice

pauza: LKS Poręba Spytkowska

Punktami podzieliły się zespoły LUKS-u Wola Radłowska oraz Sokoła Borzęcin. Spotkanie tych ekip nie rzuciło na kolana i zakończyło się bezbramkowym remisem, który nie zadowala w pełni żadnej z drużyn. Ani LUKS, ani Sokół nie zdołały jednak zrobić wystarczająco dużo, by zaskoczyć rywala. Zdobyty punkt pozwolił drużynie z Woli Radłowskiej zrównać się dorobkiem z Rabą Książnice i Szreniawą, ale została ona za to wyprzedzona przez Olimpię Bucze. Sokół nadal zajmuje dopiero 14. miejsce, z tym że wciąż ma do rozegrania dwa zaległe mecze.

Ważne zwycięstwo odniosła Błyskawica, która na własnym terenie ograła Orła Dębno. Do przerwy gospodarze prowadzili 1-0 dzięki bramce Kamila Patyka. W drugiej połowie drużyna Orła spróbowała zagrać odważnie, co jednak stało się wodą na młyn dla Błyskawicy. Aż trzy gole dla miejscowych zdobył Karol Filipek, a jedno trafienie dołożył jego brat Piotr. Gości stać było na jednego gola, zdobytego przez Szymona Michałka. Wygrana pozwoliła Błyskawicy zbliżyć się do Radłovii na odległość dwóch punktów. Orzeł zakończył swoją passę trzech wygranych starć z rzędu, ale nie zaprezentował się tak słabo, jakby wskazuje wynik. Do kolejnych spotkań zespół trenera Mikołaja Gurgula może przygotowywać się ze względnym optymizmem.

Hitem 10. serii gier był mecz Radłovii z Naprzodem. Zgodnie z przewidywaniami przez większą część spotkania inicjatywa należała do gospodarzy, jednak nie zdołali oni przełamać obrony drużyny z Sobolowa. Radłovia dwukrotnie była bliska zdobycia gola, ale w obu przypadkach piłka jedynie obiła poprzeczkę bramki. Ostatecznie kolejne spotkanie w tej kolejce zakończyło się bezbramkowym remisem. Drużyna z Radłowa utrzymała pozycję lidera, ale jej przewaga nad Błyskawicą stopniała do dwóch punktów, natomiast Naprzód spadł z 3. na 4. miejsce.

Remis zespołu z Sobolowa wykorzystał Strażak Mokrzyska, który zdołał pokonać Szreniawę na jej terenie. To gospodarze pierwsi zdobyli bramkę w charakterystyczny dla siebie sposób, bo po rzucie rożnym, a na listę strzelców wpisał się Piotr Kokoszka, który dopadł do wybitej piłki i uderzył z woleja. Podopieczni trenera Marcina Motaka rzadko wypuszczają prowadzenie, jeśli już uda im się je zdobyć, zwłaszcza na swoim boisku, ale tym razem Strażak zdołał odwrócić losy rywalizacji. Co ciekawe, również po stałych fragmentach. Najpierw zawodnicy Szreniawy popełnili błąd, przez co goście otrzymali rzut wolny pośredni, który wykorzystał Kacper Jaworski. W drugiej połowie ten sam zawodnik wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie ręką jednego z graczy Szreniawy. Zwycięstwo 2-1 zapewniło Strażakowi awans na 3. pozycję. Szreniawa doznała pierwszej domowej porażki w sezonie i spadła na 11. miejsce.

Na przełamanie wciąż czeka zespół Arkadii Olszyny, który tym razem uległ na swoim boisku Olimpii Kąty. Goście objęli prowadzenie w 14 minucie po bramce z rzutu karnego wykonanego przez Tomasza Motaka, a już chwilę później zdołali je podwyższyć dzięki trafieniu Jakuba Nowaka. Gospodarze zdołali odpowiedzieć w drugiej połowie bramką Grzegorza Krakowskiego, jednak na więcej nie było ich już stać. Wygrana zapewniła Olimpii awans na 7. miejsce, natomiast Arkadia po ósmej porażce w sezonie znajduje się w katastrofalnym położeniu.

Niezwykle ważne zwycięstwo w pojedynku z Rabą Książnice odniosła Olimpia Bucze. Gospodarze do przerwy prowadzili dzięki bramce Oskara Rysiewicza, a po zmianie stron poszli za ciosem i zdobyli kolejne gole. Na listę strzelców wpisali się Mikołaj Machalski oraz Gracjan Migas. Honorowe trafienie dla Raby zanotował Krzysztof Owsianka. Olimpia wygrała 3-1, dzięki czemu awansowała na 9. miejsce, kosztem między innymi właśnie Raby, która także zgromadziła dotychczas 11 punktów, ale rozegrała jeden mecz więcej.

Tabela:
1. Radłovia Radłów 9 23 31-15
2. Błyskawica Proszówki 9 21 31-14
3. Strażak Mokrzyska 10 17 18-19
4. Naprzód Sobolów 9 16 22-9
5. LKS Poręba Spytkowska 9 14 21-18
6. Jadowniczanka Jadowniki 10 14 22-24
7. Olimpia Kąty 9 13 18-17
8. Orzeł Dębno 10 12 18-20
9. Olimpia Bucze 9 11 19-24
10. LUKS Wola Radłowska 9 11 10-18
11. Szreniawa Nowy Wiśnicz 9 11 7-12
12. Raba Książnice 10 11 26-26
13. Sokół Maszkienice 9 9 15-25
14. Sokół Borzęcin Górny 7 7 9-11
15. Arkadia Olszyny 8 0 9-24