Reklama

Klasa okręgowa: Runda jesienna powoli zmierza do końca. Przed nami 13. kolejka

Przed nami 13. seria gier w grupie bocheńsko-brzeskiej klasy okręgowej. Znów nie zostanie ona rozegrana w całości, ponieważ już odwołane zostały mecze Strażaka Mokrzyska z Olimpią Bucze oraz Sokoła Maszkienice z Arkadią Olszyny. Wszystkie spotkania zaplanowano na sobotę ze względu na przypadającą w niedzielę Uroczystość Wszystkich Świętych. Interesująco zapowiadają się zwłaszcza pojedynki LKS-u Poręba Spytkowska z Naprzodem oraz Orła Dębno z Radłovią.

13. kolejka:
sobota, 31 października:

Orzeł Dębno – Radłovia Radłów 11:00

Raba Książnice – LUKS Wola Radłowska 11:00

Sokół Borzęcin Górny – Szreniawa Nowy Wiśnicz 14:00

LKS Poręba Spytkowska – Naprzód Sobolów 14:00

Jadowniczanka Jadowniki – Błyskawica Proszówki 14:00

Sokół Maszkienice – Arkadia Olszyny – przełożony

Strażak Mokrzyska – Olimpia Bucze – przełożony

pauza: Olimpia Kąty

Radłovia doskonale rozpoczęła sezon, ale ostatnie tygodnie nie były dla tego zespołu już tak udane. Remis z Naprzodem (0-0) oraz przede wszystkim porażka z Sokołem Borzęcin (0-1) spowodowały, że lider stracił część przewagi. Wprawdzie ostatnio drużyna z Radłowa pokonała 2-0 LKS Poręba Spytkowska, ale trudno ocenić, czy wróciła już do optymalnej formy. Teraz na wyjeździe zagra z Orłem Dębno, który może pochwalić się aż czterema wygranymi w ostatnich pięciu meczach. Wprawdzie odniósł je w pojedynkach z zespołami zajmującymi odległe pozycje, jednak nie budzi wątpliwości, że forma zawodników wzrosła i mogą oni sprawić kłopoty wyżej notowanym rywalom. Faworytem spotkania będzie Radłovia, ale może ono okazać się niezwykle interesujące, jeśli gospodarze zdołają potwierdzić dobrą dyspozycję.

Niezwykle ważny pojedynek czeka drużyny Raby Książnice i LUKS-u Wola Radłowska. Obie zgromadziły po 11 punktów i obecnie muszą bronić się przed spadkiem. Raba rozegrała jedno spotkanie mniej, a przy tym jest uznawana za zespół z dużym potencjałem, ale nie potrafi ustabilizować formy na odpowiednim poziomie. LUKS po niezłym początku zaczął obniżać loty i obecnie niewiele wskazuje, by mógł zacząć znów regularnie punktować. Minimalnym faworytem pojedynku będą gospodarze, jednak żaden wynik nie będzie zaskakujący.

Równie ważny w kontekście rozwoju sytuacji w dolnej części tabeli będzie mecz Sokoła Borzęcin ze Szreniawą Nowy Wiśnicz. Gospodarzy z pewnością stać na wiele, jednak obecnie zajmują dopiero 13. miejsce. Trzeba jednak pamiętać, że podopieczni trenera Mirosława Bieniasa rozegrali tylko 9 spotkań, czyli o 1 lub 2 mniej od większości rywali. Szreniawa ma obecnie w dorobku punkt więcej, ale w spotkaniach wyjazdowych spisuje się bardzo słabo. W obecnym sezonie z pięciu wypraw przywiozła tylko punkt po remisie 0-0 z LUKS-em Wola Radłowska i zdobyła zaledwie jednego gola. W tym starciu to gospodarze będą faworytem.

Interesująco zapowiada się mecz LKS-u Poręba Spytkowska z Naprzodem Sobolów. Ekipa z Poręby w tym momencie ma już w miarę bezpieczną przewagę nad zespołami zagrożonymi spadkiem, ale z drugiej strony traci też sporo do najlepszych ekip. Jeśli marzy o włączeniu się w walkę o miejsce na podium, to musi pokonać Naprzód. Będzie to bardzo trudne zadanie, ponieważ podopieczni trenera Tobiasza Stokłosy dali się pokonać jedynie raz i to już dawno temu, bo w 2. kolejce, gdy ulegli Jadowniczance (3-4). Drużyna z Sobolowa także potrzebuje kompletu punktów, jeśli chce liczyć się w rywalizacji o najwyższe pozycje, dlatego obie ekipy powinny nastawić się ofensywnie. Co ciekawe, jeszcze żaden z sześciu domowych meczów LKS-u nie zakończył się remisem, a zespół wygrał i przegrał po trzy z nich, z kolei Naprzód zremisował dwa spośród czterech wyjazdowych starć i wygrał oraz przegrał po jednym.

W Jadownikach zmierzą się, odpowiednio, piąta i druga obecnie ofensywa ligi. O ile Jadowniczanka strzela jednak mniej więcej tyle, ile sama traci, to Błyskawica może przy tym pochwalić się niezłą grą w obronie i po potknięciach Radłovii może znów realnie myśleć o awansie na pozycję lidera. Aby to osiągnąć, musi jednak regularnie wygrywać. Drużyna odpoczywała przez ostatnie trzy tygodnie, bo najpierw jej mecz z Rabą został odwołany z powodu złego stanu boiska w Książnicach, a później spotkanie z Olimpią Kąty zostało przełożone ze względu na zagrożenie epidemiczne i nie wiadomo, czy znów zaprezentuje tak dobrą formę, jak tuż przed przymusową przerwą. Jeśli utrzyma wysoką dyspozycję, to powinna pokonać gospodarzy. Jadowniczanka to jednak nieprzewidywalny zespół i z pewnością spróbuje pokusić się o sprawienie niespodzianki.

W Maszkienicach zmierzą się zamykające tabelę zespoły Sokoła Maszkienice i Arkadii Olszyny. Gospodarze nie znajdują się jeszcze w opłakanej sytuacji, bo do zajmującej 10. miejsce Szreniawy tracą tylko 2 punkty, ale dla Arkadii to już naprawdę jedna z ostatnich szans na zmniejszenie straty do rywali. Faworytem będą gospodarze, ponieważ w ich grze można zauważyć od pewnego czasu pewne symptomy wzrostu formy, a przy tym zdołali zdobyć jakiekolwiek punkty choć w pięciu meczach. Najgorszym wynikiem dla obu stron byłby bez wątpienia remis, bo dałby on bardzo niewiele i jednym, i drugim. Na takie rozstrzygnięcie liczą za to zapewne rywale. EDIT: Mecz został odwołany ze względu na zagrożenie epidemiczne.

Tabela:
1. Radłovia Radłów 11 26 33-16
2. Strażak Mokrzyska 12 23 22-20
3. Naprzód Sobolów 11 22 27-10
4. Błyskawica Proszówki 9 21 31-14
5. LKS Poręba Spytkowska 11 17 23-20
6. Jadowniczanka Jadowniki 11 15 25-27
7. Orzeł Dębno 11 15 20-21
8. Olimpia Bucze 10 14 20-24
9. Olimpia Kąty 10 13 18-18
10. Szreniawa Nowy Wiśnicz 10 11 7-13
11. LUKS Wola Radłowska 11 11 11-22
12. Raba Książnice 10 11 26-26
13. Sokół Borzęcin Górny 9 10 11-15
14. Sokół Maszkienice 10 9 16-27
15. Arkadia Olszyny 10 1 12-29