Reklama

Klasa okręgowa: Radłovia utrzymała pozycję lidera, LUKS przerwał passę meczów bez zwycięstwa

Za nami 14. kolejka, a w zasadzie jej pierwsza część, bo rozegrane zostały jedynie cztery spotkania. Ważne zwycięstwo nad Rabą odniosła Radłovia i umocniła się na pozycji lidera. Passę meczów bez zwycięstwa przerwały Szreniawa oraz LUKS Wola Radłowska. Zwłaszcza beniaminek musiał bardzo długo czekać na wygraną, a teraz przełamał niemoc wysoko pokonując Olimpię Kąty. Najwięcej bramek padło w starciu Olimpii Bucze z Sokołem. Remis z pewnością nie zadowolił znajdujących się w bardzo trudnym położeniu gości.

14. kolejka:
sobota, 7 listopada:

Szreniawa Nowy Wiśnicz 1–0 Arkadia Olszyny

LUKS Wola Radłowska 6–0 Olimpia Kąty

Radłovia Radłów 5–2 Raba Książnice

niedziela, 8 listopada:
Olimpia Bucze 4–4 Sokół Maszkienice

Błyskawica Proszówki – Strażak Mokrzyska – przełożony

Naprzód Sobolów – Orzeł Dębno – przełożony

Sokół Borzęcin Górny – LKS Poręba Spytkowska – przełożony

pauza: Jadowniczanka Jadowniki

Po sześciu meczach bez wygranej w końcu niemoc przełamała drużyna Szreniawy Nowy Wiśnicz. Pokonała ona „czerwoną latarnię” ligi, czyli Arkadię Olszyny 1-0. Znajdujący się w fatalnym położeniu goście chcieli z pewnością powalczyć o pełną pulę, ale już od 11 minuty musieli grać w osłabieniu po czerwonej kartce dla Dominika Majznera. Drużyna Szreniawy bardzo długo nie była w stanie wykorzystać przewagi, czym potwierdziła, że przeżywa bardzo ciężki okres. Goście mieli swoje okazje, ale tradycyjnie w tym sezonie zakończyli spotkanie bez zdobytych punktów. W doliczonym czasie drugiej połowy z narożnika boiska piłkę do siatki posłał Adrian Wieciech i Szreniawa mogła cieszyć się ze zwycięstwa. Przed drużyną sporo pracy, jeśli chce zająć bezpieczne miejsce na koniec rundy. Arkadia pogrąża się coraz mocniej i na ten moment należy uznać tę drużynę za głównego kandydata do spadku.

Spore przetasowania w tabeli spowodowało zwycięstwo LUKS-u Wola Radłowska nad Olimpią Kąty. Beniaminek na zwycięstwo czekał od 4. kolejki, kiedy to pokonał w spotkaniu wyjazdowym Olimpię Bucze (1-0). Potem zdobył już zaledwie dwa punkty i stopniowo osuwał się w tabeli, ale teraz zdołał zakończyć złą passę i to w bardzo efektownym stylu. LUKS do przerwy prowadził 2-0 po golach Rafała Wajnbrenera, a po zmianie stron nie tylko utrzymał prowadzenie, ale jeszcze konsekwentnie punktował słabo spisujących się rywali. Kolejne bramki dla LUKS-u zdobyli Patryk Bujak, Krzysztof Smoleń, Dominik Sumyk oraz Dawid Bysiek. Olimpia kończyła mecz w osłabieniu po czerwonej kartce dla Mateusza Bieńka. LUKS po niezwykle cennym zwycięstwie awansował na 9. miejsce, natomiast goście spadli na 12. miejsce i do ekipy z Woli Radłowskiej tracą 2 punkty.

Na kolejne potknięcie nie mogła sobie pozwolić już Radłovia. Przewodzący w tabeli zespół od początku rywalizacji z Rabą Książnice narzucił swoje warunki i szybko zapewnił sobie wysokie prowadzenie. Już w 5 minucie bramkę na 1-0 zdobył Norbert Nasiadka. W ostatnim kwadransie pierwszej połowy miejscowi dołożyli jeszcze trzy trafienia. Pierwsze z nich zanotował Jakub Klich, a dwa kolejne – Kamil Żurek. Spotkanie wydawało się być rozstrzygnięte już po pierwszej połowie i choć w drugiej goście zaprezentowali się lepiej, to jednak nie zdołali już odrobić strat. Dwa gole Kacpra Tabora pozwoliły jednie zakończyć mecz z twarzą. Wynik na 5-2 ustalił Żurek, który skompletował tym samym hat-tricka. Radłovia powiększyła przewagę nad ligowymi rywalami, którzy w tej kolejce pauzowali i może w miarę spokojnie przygotowywać się do ostatniego spotkania w rundzie, w którym zmierzy się z Olimpią Kąty. Raba po bardzo słabym okresie osunęła się na 13. miejsce i obecnie jest bardzo poważnie zagrożona spadkiem.

Po szalonym spotkaniu punktami podzieliły się drużyny Olimpii Bucze oraz Sokoła Maszkienice. Po pierwszej połowie niewiele wskazywało, że może on zakończyć się prawdziwą kanonadą. Pierwszy gol padł dopiero w 39 minucie, gdy prowadzenie Olimpii zapewnił Mikołaj Machalski, jednak wkrótce wyrównał Patryk Tomczyk i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1-1. Mnóstwo emocji dostarczyła druga część, w czasie której sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Najpierw ponownie prowadzenie objęli miejscowi za sprawą trafienia Oskara Rysiewicza, ale kolejne minuty należały zdecydowanie do przyjezdnych. Szybko stan rywalizacji wyrównał Filip Kupiec, a niedługo później dwubramkowe prowadzenie ekipie Sokoła zapewnili Maciej Buch oraz Patryk Tomczyk. Goście nie zdołali jednak odnieść cennego zwycięstwa, bo między 76 a 80 minutą dwa gole strzelił im Gracjan Migas. Choć w końcowym fragmencie tego emocjonującego meczu oba zespoły miały jeszcze okazje do zdobycia gola, to ostatecznie zakończył się on wynikiem 4-4. Remis nieco bardziej zadowolił zapewne zespół Olimpii, która utrzymała 8. miejsce i pięciopunktową przewagę nad ekipą z Maszkienic. Sokół pozostał na 14. pozycji i nadal znajduje się w bardzo trudnym położeniu.

Już 11 listopada rozegrane zostaną zaległe spotkania. Każdy z pojedynków zapowiada się interesująco, ponieważ Olimpia Bucze powalczy z Jadowniczanką o umocnienie swojej pozycji w środkowej części tabeli, natomiast w pozostałych parach zmierzą się ekipy zagrożone obecnie spadkiem, więc ich bezpośrednie pojedynki będą miały duży wpływ na rozwój sytuacji w dolnej części tabeli.

środa, 11 listopada:

2. kolejka:
Olimpia Kąty – Sokół Borzęcin 13:00

12. kolejka:
Olimpia Bucze – Jadowniczanka Jadowniki 13:00

Szreniawa Nowy Wiśnicz – Sokół Maszkienice 13:00

13. kolejka:
Raba Książnice – LUKS Wola Radłowska 13:00

Tabela:
1. Radłovia Radłów 13 30 39-19
2. Strażak Mokrzyska 12 23 22-20
3. Naprzód Sobolów 12 22 28-14
4. Błyskawica Proszówki 10 21 34-19
5. LKS Poręba Spytkowska 12 20 27-21
6. Jadowniczanka Jadowniki 12 18 30-30
7. Orzeł Dębno 12 16 21-22
8. Olimpia Bucze 11 15 24-28
9. LUKS Wola Radłowska 12 14 17-22
10. Szreniawa Nowy Wiśnicz 12 14 8-14
11. Sokół Borzęcin Górny 10 13 12-15
12. Olimpia Kąty 11 13 18-24
13. Raba Książnice 11 11 28-31
14. Sokół Maszkienice 11 10 20-31
15. Arkadia Olszyny 11 1 12-30