Reklama

Koszykówka. MUKS Poznań za mocny dla bochnianek

W niedzielę mosirki rozegrały kolejne zaległe spotkanie w I lidze koszykarek. Podopieczne Małgorzaty Misiuk gościły u siebie w hali mocną drużynę z Poznania, która mogła pochwalić się czterema meczami wygranymi oraz tylko jedną porażką.

Contimax MOSiR Bochnia – MUKS Poznań 62 – 73 (18:18,19:16,10:23,15:16)
Contimax MOSiR Bochnia: Julia Natkaniec 16, Monika Malinowska 14, Anna Krawiec 9, Natalia Mazur 8, Magdalena Puter 5, Sara Marczyk 4, Karolina Wilk 3, Aisza Buczek 2, Julia Fortuna 1.
MUKS Poznań: Aleksandra Zięmborska 20, Weronika Woźniak 18, Weronika Papiernik 12, Magdalena Ratajczak 10, Eliza Łakoma 8, Wiktoria Piotrowska 2, Marta Masłowska 2, Nicola Batura 1, Nicole Gryzińska 0, Natalia Juskowiak 0.

Początek spotkania był wyrównany. Gospodynie grały szybki i skuteczny basket. Pod koszami brylował duet Monika Malinowska i Anna Krawiec, które w pierwszej kwarcie zdobyły 10 punktów. W drugiej kwarcie bochnianki „prowadziły grę” – bardzo dobre wejście zaliczyła Sara Marczyk, która w kilka minut zdobyła 4 punkty i 3 przechwyty. Contimax wyszedł na pięciopunktowe
prowadzenie. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 37 – 34 dla Contimax-u.

Podrażnione rywalki w 3 kwarcie przeprowadziły zmasowany atak i szybko wyszły na 7 punktowe prowadzenie. Sama Aleksandra Zięmborska zdobyła 10 punktów w 10 minut. Bochnianki zatraciły skuteczność i szale zwycięstwa coraz bardziej przechylały się na stronę MUKS – u. W ostatniej kwarcie ambitne mosirki próbowały odrobić straty, jednak przyjezdne kontrolowały przebieg spotkania i ostatecznie wywiozły z Bochni komplet 2 punktów.

Mecz mimo przegranej zaliczam bardzo udanych. Dziewczyny dały z siebie wszystko i walczyły o każda piłkę, ale niestety wysoka przegrana w 3 kwarcie przesądziła o wyniku spotkania. Jesteśmy w trudnym momencie, ponieważ po miesięcznej przerwie od gry i chorobach w zespole staramy się wrócić jak najszybciej na właściwy tor i odbudować formę sprzed przerwy. Wierzę że nam się to uda i w końcu będziemy ponownie cieszyć się z wygranych – mówi trenerka bochnianek Małgorzata Misiuk.