Reklama

IV liga. Dzisiaj inauguracja sezonu. BKS Bochnia zagra z beniaminkiem

Kibice czwartej ligi czekali blisko dwa miesiące na nowe otwarcie tych rozgrywek. I oto są. Dzisiaj, 10 sierpnia zainaugurują rozgrywki sezonu 2019/2020. Sezonu, w którym nasz region reprezentować będą trzy zespoły: BKS Bochnia, GKS Drwinia oraz Okocimski CANPACK Brzesko. Dzisiaj swój mecz rozegrają w Woli Rzędzińskiej bochnianie.

Minione rozgrywki były średnio udane dla BKS Bochnia. Z jednej strony 6. lokata jest solidnym wynikiem w ogólnym rozrachunku, jednak biorąc pod uwagę skuteczność bochnian na wiosnę, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że bardzo słaba jesień ubiegłego roku pozbawiła zespół z ulicy Parkowej szans na włączenie się do walki o coś więcej niż najpierw o uniknięcie spadku, a potem o środek ligowej tabeli.

Dzisiaj, w sobotę, BKS Bochnia będzie jedynym zespołem z naszego regionu, który rozegra mecz ligowy. Podopieczni Janusza Piątka udadzą się do Woli Rzędzińskiej na mecz z tamtejszym beniaminkiem – Wolanią. Spotkania z tym rywalem powinny się bochnianom dobrze kojarzyć (jeśli nie liczyć sromotnego 0-7 na zakończenie sezonu 2016/2017). W sezonie 2017/2018 BKS dwukrotnie pokonał Wolanię, która ostatecznie pożegnała się z tą klasą rozgrywkową. Jak będzie dzisiaj o 17? W zespole Wolanii, która bezapelacyjnie zdominowała swoją ligę w ubiegłym sezonie (przewaga nad drugim zespołem wyniosła aż 18 punktów) doszło do kilku ruchów transferowych. Zespół wzmocnili przede wszystkim zawodnicy z V ligi, jak chociażby Arkadiusz Michałek (Orzeł Dębno), Szczepan Baran (Tuchovia Tuchów) czy też Jakub Płaczek (Zorza Zaczarnie). O ile w Woli Rzędzińskiej doszło do stosunkowo niewielkich zmian kadrowych, to w Bochni , do czego powinniśmy się już przyzwyczaić, silnie przewietrzyło szatnią. Z zespołem pożegnała się cała grupa zawodników. Z gry na trawie zrezygnowali przecież Kamil Rynduch, Krystian Lewicki i Filip Korta, którzy związali się z beniaminkiem I ligi futsalu – BSF Bochnia. Z gry wyłączony jest również Maciej Rogóż, który jeszcze wiosną doznał ciężkiej kontuzji kolana. Jakub Dobranowski pożegnał Parkową i udał się za granicę, zaś najnowszym ubytkiem jest Marcin Motak. Były kapitan BKS postanowił że z powodów osobistych w tej rundzie, choć formalnie został zgłoszony do Szreniawy Nowy Wiśnicz – beniaminka V ligi, grać nie będzie. Przy Parkowej nie zobaczymy również Roberta Błąkały, który ponownie podjął piłkarskie wyzwanie na Islandii. Z zespołem pożegnał się Paweł Szot. Zawodnik, na którego liczono w dłuższej perspektywie czasowej, postanowił wrócić do swojego macierzystego klubu – Olimpii Kąty. Wyrwy w kadrze spowodowały, że bochnianie musieli wykazać się dużą operatywnością przy poszukiwaniach potencjalnych zastępców tych, którzy odeszli. W Bochni zobaczymy: Bartłomieja Grabowskiego (poprzednio Wiślanka Grabie), Patryka Kurę (ostatnio Puszcza Niepołomice), Pawła Matrasa (powrót do Bochni z Limanowej), Jakuba Pasiuta (Garbarnia Kraków), Marcina Paleja (powrót z wypożyczenia w Wiśniczu) oraz co jest godne uwagi – Jarosława Ulasa. Ten ostatni będzie miał za zadanie zastąpić Kamila Rynducha – lidera środkowej formacji. Jarosław Ulas poprzednie lata spędził w Pagenie Gnojnik, gdzie był przez ostatni sezon grającym trenerem. Obserwatorzy V ligi wiedzą, że jest to zawodnik mający, jak na ten poziom rozgrywkowy, bardzo dobre umiejętności piłkarskie, w tym umiejętności techniczne oraz przegląd pola gry. Ten transfer wydaje się, przynajmniej na tę chwilę, bardzo przemyślanym ruchem kadrowym bochnian. Boisko jak zawsze jednak zweryfikuje wszelkie nadzieje klubowych włodarzy, trenera i samych zawodników.

Mimo wzmocnień, kadra BKS jest wąska. Przypomnijmy, że w tym sezonie rywalizuje 17 zespołów, co daje 32 mecze ligowe plus rozgrywki pucharowe. Niepokojące jest to, że w kadrze BKS jest zaledwie 22 zawodników. Co ciekawe spośród nich aż siedmiu urodziła się po roku 2000, a kolejnych siedmiu w latach 1998-1999 (w tym Maciej Rogóż). Ktoś powie,że lepiej mieć w kadrze młodzież niż emerytów, ale prawda jest taka, że w fizycznej młócce jaką jest IV liga umiejętnościom, talentowi i powiewowi świeżości towarzyszyć muszą zawodnicy doświadczeni (w kadrze BKS jest tylko dwóch zawodników urodzonych w latach osiemdziesiątych: Jarosław Ulas oraz Tomasz Rachwalski). Ich brak był aż nadto widoczny jesienią ubiegłego roku. W obecnym sezonie wydaje się, że czarny scenariusz nie musi być pisany bochnianom. Wśród młodych zawodników są bowiem gracze obyci na piłkarskich boiskach – Patryk Kura, Ernest Świętek, Daniel Bukowiec (1996), Mateusz Kasprzyk (1995)…

Już za kilka godzin pierwsza odsłona nowego sezonu. Do zobaczenia na czwartoligowych boiskach.

Program 1. kolejki IV ligi:
sobota:
Wolania Wola Rzędzińska – BKS Bochnia 17:00
Tarnovia Tarnów – Barciczanka Barcice 11:00
Poprad Muszyna – Limanovia Limanowa 12:00

niedziela:
GKS Drwinia – Unia Tarnów 11 sierpnia, 17:00
Watra Białka Tatrzańska – Okocimski CANPACK Brzesko 16:00
Bruk-Bet Termalica II Nieciecza – Orkan Szczyrzyc 11:00
Lubań Maniowy – Glinik Gorlice 16:00
Wierchy Rabka Zdrój – Sandecja II Nowy Sącz 17:00
Poprad Rytro – pauza