Reklama

Liga okręgowa: Przed nami 8. kolejka. Czy Strażak powróci na ścieżkę zwycięstw?

Spośród spotkań zaplanowanych w ramach 8. kolejki ciężko wskazać jedno lub dwa najciekawsze, co jednak nie oznacza, że zabraknie emocji. Ważne spotkania stoczy ostatnia w tabeli Arkadia Olszyny z Naprzodem oraz Sokół Borzęcin z Rylovią. Przełamać niemoc spróbuje z pewnością zespół Strażaka Mokrzyska, który w dwóch ostatnich spotkaniach zdobył zaledwie jeden punkt.

8. kolejka:
sobota, 5. października:

Radłovia Radłów – Olimpia Bucze 13:00

Jadowniczanka Jadowniki – Olimpia Kąty 15:00

Sokół Borzęcin Górny – Rylovia Rylowa 15:00

Strażak Mokrzyska – LKS Gnojnik 15:00

niedziela, 6. października:
Sokół Maszkienice – Raba Książnice 15:00

Arkadia Olszyny – Naprzód Sobolów 15:00

Szreniawa Nowy Wiśnicz – Orzeł Dębno 15:00

Trzy pewne domowe zwycięstwa odniosła już w tym sezonie Radłovia. Oby przełamanie niekorzystnej serii w spotkań wyjazdowych, do którego doszło przed tygodniem, gdy klub z Radłowa pokonał Olimpię Kąty 2-1, nie oznaczało jednocześnie spadku dyspozycji na własnym boisku. Do Radłowa przyjedzie Olimpia Bucze, która jest jednym z najbardziej nieprzewidywalnych zespołów. Faworytem będą gospodarze, jednak zespół gości z pewnością może sprawić kolejną w tym sezonie niespodziankę.

Powoli z kolan powstaje Jadowniczanka, jednak na ten moment położenie tej drużyny wciąż jest złe. W 8. serii gier do Jadownik przyjedzie Olimpia Kąty, która w meczach wyjazdowych na razie nie zachwycała, więc trudno wskazać faworyta tego starcia. Tak naprawdę żadne rozstrzygnięcie nie będzie tutaj niespodzianką, dlatego mecz powinien być bardzo ciekawy.

Niełatwe zadanie czeka lidera z Rylowej, który zagra na wyjeździe z Sokołem Borzęcin. Zespół beniaminka na własnym boisku spisuje się całkiem nieźle, przede wszystkim nie daje sobie strzelać zbyt wielu goli, dlatego Rylovia musi spodziewać się, że poprzeczka zostanie zawieszona wysoko. Zespół z Borzęcina ma o co walczyć, ponieważ jego przewaga nad drużynami zajmującymi ostatnie pozycje nie jest duża i może szybko stopnieć.

Po bardzo udanym początku słabsze dwa spotkania rozegrała ekipa Strażaka Mokrzyska. Teraz nadarza się dobra okazja do powrotu na ścieżkę zwycięstw, ponieważ zagra ze słabo spisującym się LKS-em Gnojnik. Goście nadal mają ogromne problemy z bronieniem dostępu do własnej bramki i tej oceny nie może zmienić nawet fakt, że w poprzednim spotkaniu, w którym zmierzyli się ze Szreniawą (0-0), zdołali zachować „czyste konto”. W tej sytuacji to Strażak wydaje się być faworytem meczu.

Ciekawie zapowiada się niedzielny pojedynek Sokoła Maszkienice z Rabą Książnice. Obie drużyny po świetnym początku należały do ścisłej czołówki, ale ostatnio zaczęły radzić sobie znacznie słabiej. Drużyna z Książnic ma w dorobku dwa punkty mniej i jeden mecz rozegrany więcej, dlatego musi walczyć o pełną stawkę, jeśli marzy o powrocie na podium w najbliższym czasie. Na własnym boisku faworytem będzie jednak Sokół, ponieważ w Maszkienicach wygrał dotychczas trzy spośród czterech spotkań.

Cały czas poniżej oczekiwań spisuje się Arkadia Olszyny. W 8. kolejce zespół zagra na własnym boisku z Naprzodem Sobolów, który zajmuje miejsce tuż za Rylovią, mając do rozegrania jeden mecz więcej. Gra na własnym boisku w obecnym sezonie przestała być atutem Arkadii, która w poprzednich rozgrywkach długo pozostawała niepokonana i mogła na koniec sezonu 2018/19 pochwalić się świetnym bilansem 10-2-1, ale teraz przegrała wszystkie 3 dotychczasowe mecze, a biorąc pod uwagę porażkę na koniec poprzedniej kampanii z Radłovią, to dała się pokonać już cztery razy z rzędu. Goście z Sobolowa wysoką pozycję zawdzięczają zwłaszcza dobrej grze w obronie, ponieważ dali sobie strzelić zaledwie 4 gole. W tej sytuacji to goście, nawet jeśli są zespołem punktującym przede wszystkim w Sobolowie, wydają się być faworytami meczu.

5 punktów w 3 ostatnich spotkaniach to bilans Szreniawy Nowy Wiśnicz. Biorąc pod uwagę, że rywalami były zespoły Rylovii, Raby Książnice i LKS-u Gnojnik, to należy ocenić, że jest to niezły dorobek. Położenie w tabeli drużyny prowadzonej przez trenera Marcina Motaka dalekie jest jednak wciąż od bezpiecznego, a do tego zwrócić uwagę należy na fakt, że Szreniawa bardzo mało traci – jedynie 5 goli, ale jeszcze mniej strzela – jedynie 3 bramki, najsłabszy wynik w całej stawce. Teraz drużyna zagra z nieprzewidywalnym Orłem Dębno, który raz gra dobrze, a innym razem zawodzi. Na pewno daleko jest jednak ona od dyspozycji, którą prezentowała w rundzie jesiennej poprzedniego sezonu. Szykuje się ciekawe spotkanie.

Tabela:
1. Rylovia Rylowa 7 16 15-7
2. Naprzód Sobolów 6 15 16-4
3. Sokół Maszkienice 6 12 17-15
4. Radłovia Radłów 7 12 18-10
5. Strażak Mokrzyska 6 11 10-4
6. Raba Książnice 7 10 13-15
7. Olimpia Kąty 7 9 18-14
8. Orzeł Dębno 7 9 11-18
9. Olimpia Bucze 7 9 14-16
10. Sokół Borzęcin Górny 6 7 8-9
11. LKS Gnojnik 7 7 6-20
12. Szreniawa Nowy Wiśnicz 6 6 3-5
13. Jadowniczanka Jadowniki 7 6 13-20
14. Arkadia Olszyny 6 4 10-15

Autor: Mateusz Filipek