Reklama

IV liga: Janusz Piątek (BKS Bochnia) po meczu z Popradem: Kreowaliśmy sytuacje, ale ciężko prowadzić atak pozycyjny, gdy gra się z dobrym i mądrze ustawionym przeciwnikiem

W sobotnim spotkaniu 14. kolejki IV ligi BKS zaledwie zremisował na własnym boisku z Popradem Muszyna (1-1), choć przez całe 90 minut grał z przewagą zawodnika. Na nasze pytania dotyczące tego meczu odpowiedział trener bochnian, Janusz Piątek.

– Za prowadzoną przez Pana drużyną niesamowite spotkanie. Biorąc pod uwagę dobre wyniki osiągane przez Poprad Muszyna w ostatnich spotkaniach remis przed meczem zapewne bralibyście w ciemno, albo przynajmniej uznali za niezły wynik, ale chyba jednak biorąc pod uwagę problemy gości [z powodu brak kart zdrowia do gry zostało dopuszczonych zaledwie dziesięciu zawodników z Muszyny – przyp. red.] trudno chyba być zadowolonym z wyniku?

– Wiadomo, że Poprad jest bardzo mocnym zespołem. W poprzednich latach zawsze liczył się w rywalizacji o czołowe pozycje, a teraz doszło do niego jeszcze trzech dobrych zawodników i w końcu widać tego efekty. Zawsze gra się o trzy punkty, dziś zremisowaliśmy z drużyną osłabioną, która jednak pokazała, że nawet grając w niepełnym składzie potrafi dobrze grać w piłkę.

– Straciliście gola już na samym początku. Czy nie było tak, że widząc trudną sytuację kadrową rywala rozpoczęliście mecz zbyt rozluźnieni?

– Uważam, że nie, wręcz przeciwnie. Wyszliśmy bardzo zmotywowani, ale nasi zawodnicy za szybko chcieli zdobyć przewagę i zostawili w obronie zbyt dużo miejsca rywalom. Takich sytuacji na pewno musimy unikać w przyszłości. Potem zdominowaliśmy rywali, kreowaliśmy sytuacje, ale ciężko prowadzić atak pozycyjny, gdy gra się z dobrym i mądrze ustawionym przeciwnikiem. Udało się zdobyć jedną bramkę, było jeszcze kilka okazji. Ostatnio brakuje nam skuteczności. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach będziemy mieli więcej szczęścia i zdobędziemy punkty.

– Początek sezonu był bardzo udany w wykonaniu Pańskiej drużyny, ale w ostatnich spotkaniach nie potrafiliście wygrywać. Mecz z Popradem był już piątym z rzędu bez zwycięstwa. Czego brakuje teraz w porównaniu z początkowymi meczami i dlaczego nie wygrywaliście w ostatnim czasie?

– Na pewno trzeba w pierwszej kolejności zwrócić uwagę na to, że rywalizowaliśmy ostatnio głównie z zespołami z czołówki tabeli. Po drugie, na pewno nadal brakuje nam doświadczenia w rozgrywaniu, brakuje zawodnika, który uspokoiłby sytuację, mądrze rozrzucił piłkę, albo zagrał kluczowe podanie. Dziś mieliśmy sytuacje, ale zabrakło skuteczności. Cały czas musimy się zgrywać i rozwijać nasze umiejętności.

Rozmawiał Mateusz Filipek