Reklama

BLF: Zbliża się 4. kolejka. W I lidze dojdzie do starcia lidera z wiceliderem

Już w najbliższą niedzielę rozegrana zostanie 4. kolejka w Bocheńskiej Lidze Futsalu. Tym razem areną zmagań będzie hala w I Liceum Ogólnokształcącym. W Ekstraklasie trudno wskazać jedno najciekawiej zapowiadające się spotkanie, ale emocji nie powinno zabraknąć. W I lidze dojdzie do pojedynku pierwszego w tabeli zespołu Stalprodukt Oldboys z G2 Transport. Nie zapomnijcie o wysłaniu swoich typów w Sportomaks Lidze Typera!

I liga:
14.00 Elmec Instalacje Elektryczne – Parkers
14.45 Stalprodukt Oldboys – G2 Transport
15.30 Rangers – Dandav
16.15 Św. Paweł – iSprzęt

Już na początek rozegrany zostanie bardzo ciekawie zapowiadający się mecz Elmec – Parkers. Oba zespoły zremisowały swoje ostatnie spotkania po 2-2. „Elektryczni” dobrze zaprezentowali w pojedynku z mocną ekipą Dandav, natomiast Parkers stoczył wyrównany bój z drużyną iSprzęt, która również jest wymagającym rywalem. Wydaje się, że także ten mecz może być niezwykle zacięty. Parkers wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo w sezonie, więc z pewnością będą mocno zmotywowani, jednak Elmec także będzie chciał sięgnąć po komplet punktów.

Hitem 4. serii gier w I lidze będzie mecz Stalprodukt Oldboys – G2 Transport. O ile dobra dyspozycja „Hutników” nikogo nie dziwi, to zespół G2 mocno zaskoczył w ostatnich dwóch spotkaniach, gdy podniósł się po nieudanej inauguracji i pokonał ekipy Parkers oraz Św. Paweł. Mecz ze Stalprodukt Oldboys będzie dla niego prawdziwym sprawdzianem.

Po dość nieudanym początku „czerwoną latarnią” został zespół Rangers. Teraz zmierzy się on z ekipą Dandav, która jeszcze nie przegrała w obecnym sezonie i to spadkowicz z Ekstraklasy będzie zdecydowanym faworytem.

W poprzednich dwóch kolejkach mocno rozczarował Św. Paweł. Drużyna poniosła dwie wysokie porażki i na obecny moment nic nie wskazuje, by mogła nawiązać do dobrych wyników z poprzedniego sezonu. Teraz rywalem „Świętych” będzie iSprzęt, w barwach którego występują Krzysztof i Damian Rysakowie, a więc byli zawodnicy ekipy Św. Paweł. iSprzęt ma za sobą dwa remisy, ale generalnie prezentuje się dobrze i będzie minimalnym faworytem nadchodzącego meczu.

Ekstraklasa:
17.00 Transbet – Krawczyk Team
17.45 Stalprodukt – Bosman
18.30 Corleone – Lemon F.H.U.
19.15 Igloo – Spektrum

Fotel lidera po trzech seriach gier zajmuje Transbet, jednak w ostatniej kolejce drużyna ta musiała sporo się namęczyć, żeby pokonać Lemon F.H.U. (4-3). Wprawdzie „Cytrynki” to jeden z najmocniejszych zespołów w stawce, ale i tak drużyna ma jeszcze nad czym pracować. Krawczyk Team w swoim ostatnim występie pewnie pokonał Spektrum (6-2), a wcześniej potrafił postawić się ekipie Stalproduktu, której uległ minimalnie. Faworytem meczu będzie Transbet, jednak KT na pewno spróbuje sprawić niespodziankę.

Równie trudne wyzwanie może czekać Stalprodukt, który zmierzy się z niepokonaną dotąd drużyną Bosman. W zespole Tomasza Sopaty od początku sezonu imponuje formą zwłaszcza Konrad Kuliszewski i to na niego drużyna aktualnych mistrzów musi zwrócić szczególną uwagę.

Bardzo nieudany początek sezonu notuje Corleone. Wprawdzie zespół ten miał trudny terminarz, ponieważ mierzył się z drużynami Igloo, Transbetu i Stalprodukt, które w poprzednich latach w komplecie zajmowały najwyższe pozycje, ale z pewnością zawodnicy liczyli, że zdobędą pierwsze punkty. Teraz również będzie bardzo trudno zgromadzić jakiś dorobek, ponieważ rywalem będzie podrażniony pechową porażką z Transbetem (3-4) Lemon F.H.U. „Cytrynki”, choć prezentowały się dobrze, to zgromadziły na razie tylko 4 punkty, więc w tym spotkaniu może interesować je tylko zwycięstwo.

Kolejkę zakończy mecz Igloo – Spektrum. Oba zespoły mają za sobą po dwa bardzo nieudane spotkania. „Mroźni” rozpoczęli sezon od wygranej z Corleone (3-2), ale potem zanotowali dwa mecze bez strzelonego gola i łatwo ulegli zespołom Stalproduktu (0-3) i Bosmana (0-2), natomiast Spektrum na inaugurację sprawiło trochę kłopotów bardzo mocnej ekipie Transbet (2-5), ale później dość łatwo dało się ograć drużynom Lemona (3-7) i Krawczyk Team (2-6). Choć oba zespoły przeżywają trudne chwile, to wydaje się, że to Igloo wciąż powinno mieć więcej sportowych argumentów.

Autor: Mateusz Filipek