Reklama

Piłka ręczna. Porażka z kielczanami. MOSiR w trudnej sytuacji

MOSiR Bochnia przegrał 27-40 i to jak najbardziej zasłużenie z SMS II ZPRP Kielce w meczu 13 kolejki II ligi piłkarzy ręcznych. Tym samym udział podopiecznych trenera Ryszrada Tabora w fazie mistrzowskiej stoi pod dużym znakiem zapytania.

MOSiR Bochnia NLO SMS II ZPRP Kielce 27-40 (13-20)
MOSiR: Piotr Sądowicz, Michał Puchalski – Maksymilian Grzesik 6, Tomasz Wolnik 5, Michał Dobrzański 4, Miłosz Gabiga 4, Iwo Stopczyński 3, Marcin Janas 2, Marcin Jakubowski 1, Adrian Lubowicki 1, Filip Pach 1, Maciej Grech, Piotr Kalinka, Szymon Kukułka, Marcel Makuch, Marcin Szkolik.
SMS II: Jakub Ałaj – Dawid Runke 9, Miłosz Bączek 7, Marcin Głuszenko 6, Wiktor Pacuła 6, Igor Graczyk 5, Jakub Czekaj 3, Damian Domagała 2, Daniel Leśniak 1, Filip Rosowski 1, Cezary Kaczmarczyk, Kasper Kosiba, Wiktor Tomczak.

Mecz z kielecką młodzieżą miał być okazją do rewanżu za jesienną wysoką porażkę 39-23, jakiej doznali bochnianie w Kielcach. Zwycięstwo nad SMS było również o tyle ważne, że mogło niemal zapewnić bochnianom miejsce w pierwszej trójce, które skutkowałoby awansem do grupy mistrzowskiej II ligi (a nie jak informowaliśmy wczoraj – czwórki). Niestety podopieczni Ryszarda Tabora zawiedli. Nie można im odmówić ambicji, ogólnie cech wolicjonalnych. Można mówić o braku szczęścia w kluczowych sytuacjach – ale byłaby to tylko częściowo prawda. Bochnianie zawiedli w sposobie rozegrania grając zbyt lekkomyślnie, dając dobrze zorganizowanemu rywalowi okazje do błyskawicznych kontr. Nie wykorzystywali dobrych sytuacji rzutowych, grali zbyt wolno, zbyt rzadko gubiąc krycie zespołu gości. Pretensji nie można mieć w zasadzie tylko do bramkarzy MOSiR-u, którzy długo utrzymywali nadzieje swojego zespołu na korzystny wynik.

Bochnianie dwukrotnie mieli okazję na dogonienie rywala. W 26 minucie rzucając dwie bramki z rzędu zmniejszyli straty do gości do 4 bramek. Kielczanie ostatecznie odskoczyli gospodarzom i pierwsza część meczu zakończyła się ich prowadzeniem 13-20. W drugiej części gry przez blisko 20 minut toczył się wyrównany pojedynek, w którym bochnianie łączyli skuteczność bramkarzy (zawodnicy z pola niestety nie pomagali im zbyt często) z solidną skutecznością w ofensywie. W efekcie MOSiR zmniejszył straty ponownie do 4 bramek. Przełomowym momentem była niewykorzystana okazja bochnian, którzy wychodząc w przewadze zmarnowali szansę na kolejną bramkę. W odpowiedzi szybka akcja kielczan zakończyła się trafieniem Dawida Ruhnke, które zapoczątkowało całą serię trafień gości. Morale gospodarzy wyraźnie podupadło i nie zdołało podnieść się do końca spotkania. Niepotrzebnie energię zawodnicy MOSiR-u tracili na wykłócanie się z arbitrami. Rywale nie czekali na rozstrzyganie sporów, tylko skwapliwie punktowali gospodarzy. Ostatecznie mecz zakończył się wysoką porażką MOSiR 27-40.

Konsekwencje porażki z kielczanami mają dla bochnian nie tylko wymiar prestiżowy (nieudany rewanż). Bochnianie spadli na piątą pozycję w tabeli mając już małe szanse na awans z trzeciego miejsca do fazy mistrzowskiej. Bochnianie tracą do 3. lokaty trzy punkty. W ostatnim spotkaniu MOSiR zagra na wyjeździe ze Stalą II Mielec. Zakładając, że MOSiR wygra, bochnianie muszą liczyć na porażki Buskowianki i SMS II Kielce. Pierwsi podejmą Wisłę Sandomierz, drudzy zagrają w Kielcach z akademikami z Krakowa. W obu przypadkach rywale bochnian do 3. miejsca nie są faworytami swoich pojedynków i w tym należy upatrywać szans (jedynych) ekipy z Solnego Grodu na korzystne zakończenie sezonu zasadniczego.

Wyniki 13. kolejki:
Orzeł Przeworsk – Buskowianka 25-37
AGH Kraków – Politechnika Świętokrzyska Kielce 37-20
Wisła Sandomierz – Stal II Mielec 33-13
MOSiR Bochnia – SMS II ZPRP Kielce 27-40

Tabela:
1. Wisła Sandomierz 13 meczów 33 pkt
2. AGH Kraków 13 30
3. Buskowianka 13 27
4. NLO SMS II Kielce 13 25
5. MOSiR Bochnia 13 24
6. OrzełPrzeworsk 13 8
7. Stal II Mielec 13 6
8. Politechnika Świętokrzyska 13 3