Reklama

I PLF: Sezon 2019/20 zakończony. BSF ABJ Bochnia z awansem do Futsal Ekstraklasy?

Komisja do Spraw Nagłych Polskiego Związku Piłki Nożnej podjęła decyzję o zakończeniu rozgrywek futsalowych w sezonie 2019/20. Mistrzem Polski został Rekord Bielsko-Biała, drugie miejsce przypadło Constructowi Lubawa, a trzecie Gattcie Zduńska Wola. Przyjęto rozwiązanie z uwzględnieniem awansów, ale bez spadków. I tu pojawia się szereg problemów, ponieważ nadal nie wiadomo, komu przypadnie prawo gry w Futsal Ekstraklasie. W gronie zainteresowanych jest bocheński BSF.

Sytuacja jest naprawdę skomplikowana. Pierwotnie awans mieli wywalczyć zwycięzcy grup północnej i południowej, a zespoły z drugich miejsc powinny zmierzyć się w barażu o prawo gry w Futsal Ekstraklasie. Tymczasem sezon został przerwany w momencie, gdy w grupie północnej zarówno LSSS Lębork jak i AZS Uniwersytet Warszawski zgromadziły po 40 punktów. W bezpośrednich pojedynkach lepszy był zespół z Lęborka (2-3, 8-2), ma też lepszy bilans bramek we wszystkich meczach, więc według regulaminu to on powinien znaleźć się wyżej, ale trzeba wziąć pod uwagę, że warszawianie rozegrali jedno spotkanie mniej.

Jeszcze trudniej rozwiązać problem w grupie południowej, gdzie po 35 punktów zgromadził BSF ABJ Bochnia, Gredar Brzeg i Berland Komprachcice. Spośród tego grona to podopieczni trenera Marcina Waniczka mogą pochwalić się najlepszym bilansem bramek we wszystkich meczach (78-48, Gredar: 71-42, Berland: 61-51). Drużyna z Brzegu, podobnie jak AZS UW, rozegrała jeden mecz mniej, do tego domaga się przyznania awansu ze względu na to, że zdobyła 4 punkty w pojedynkach z BSF-em oraz wygrała raz z Berlandem.

Prezes Bocheńskiego Stowarzyszenia Futsalu, Rafał Czaja proponuje, by kwestię awansów rozstrzygnąć poprzez rozegranie turnieju barażowego, w którym udział wzięło by pięć wspomnianych zespołów. Co jeśli PZPN nie zgodzi się na takie rozwiązanie? Szykuje się naprawdę poważna batalia prawna, a jej ostateczne rozstrzygnięcie trudno przewidzieć.