Reklama

IV liga. W końcu zwycięstwa. Bez punktu tylko Okocimski (na własne życzenie)

Za nami druga kolejka IV ligi. Po pierwszej serii gier humory piłkarskim kibicom tych rozgrywek w naszym regionie nie mogły dopisywać. Remis GKS Drwinia oraz porażki pozostałych: Rylovii, Okocimskiego i BKS Bochnia nie mogły napawać optymizmem. Druga seria spotkań znacząco poprawiła nastroje, może jedynie poza Brzeskiem.

Przykrą niespodziankę zgotowali swoim kibicom zawodnicy Okocimskiego Brzesko. Po zeszłotygodniowej porażce z Tarnovią 4-3 wydawać się mogło, że starcie z Sokołem Słopnice będzie okazją do przełamania. Do 85 minuty wszystko wskazywało na to, że tak właśnie będzie. Mimo, że goście dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, to jednak do przerwy OKS zdołał wyrównać, a po zmianie stron w ciągu kolejnych 20 minut wyjść na dwubramkowe prowadzenie. Niestety ostatnie minuty meczu pokazały jak można przegrać wygrany mecz, jak nie powinno się bronić dwubramkowej przewagi. W 85 minucie goście zdobyli kontaktowego gola. Zaledwie minutę później był już remis 4-4. Szok po straconych dwóch golach w krótkim odstępie czasu mógł przerodzić się w nową nadzieję po drugiej żółtej kartce (i w konsekwencji czerwonej) dla Fabiana Nowaka. Grający w 10-kę goście jednak nie skupili się wyłącznie na obronie własnej bramki i w piątej doliczonej minucie gry strzelili zwycięską bramkę. Jak na razie „Piwosze” zaliczają bardzo rozczarowujący start sezonu (biorąc pod uwagę ligę jak i puchar). W weekend Okocimski zmierzy się ze Skalnikiem.

Swój czwarty ligowy punkt zdobył GKS Drwinia. Po remisie w Słopnicach drwinianie gościli Skalnik Kamionka Wielka. Przez długie minuty mecz toczył się w środkowej strefie boiska, z którego wiało nudą. Niemniej jednak końcówka należała do gospodarzy, którzy zdobywając dwa gole dali GKS pierwsze ligowe zwycięstwo. Dzięki niemu podopieczni trenera Rafała Polichta awansowali na 3. miejsce w ligowej stawce. Już w najbliższym meczu zmierzą się z Lubaniem Maniowy.

Rylovia podobnie jak BKS i GKS odniosła swoje pierwsze ligowe zwycięstwo. Zawodnicy Piotra Stawarza pokonali i to jak najbardziej zasłużenie Barciczankę na jej stadionie. Beniaminek prezentował się w tym spotkaniu lepiej od ekipy z Barcic starając się kontrolować przebieg gry. W 49 minucie błąd popełnił bramkarz gospodarzy – Krzysztof Kuś, który źle próbował rozegrać piłkę. W efekcie stracił ją na linii pola karnego. Z prezentu bramkarza skorzystał Michał Motylski i umieścił piłkę w siatce. Beniaminek nie dał rywalom zbyt wielu okazji do zmiany rezultatu. Grał szybko, mądrze i tylko kwestią czasu była kolejna bramka pieczętująca wiktorię zespołu z Rylowej. W 82 minucie strzelił ją Piotr Chruściel. Rylovia w najbliższy weekend zagra z BKS na swoim stadionie.

W Bochni, o czym pisaliśmy TUTAJ, BKS pokonał Watrę. Bochnianie pokazali w tym meczu pazur, który przy Parkowej chciałoby się oglądać regularnie.

Wyniki 2. kolejki:
sobota:

GKS Drwinia – Skalnik Kamionka Wielka 2-0
Bramki:
Łukasz Fasuga 81′, Adrian Kaczmarski 85′

Okocimski Can Pack Brzesko – Sokół Słopnice 4-5
Bramki:
Michał Waśko 11′, 69′, Arkadiusz Goryczka 43′, Mateusz Wawryka 65′ – Patryk Nowak 6′, 19′, 85′, Adrian Mrózek 87′, Dominik Pach 90’+5′

Bruk-Bet Termalica II Nieciecza – Tarnovia Tarnów odwołany ze względu na zagrożenie pandemiczne

Poprad Muszyna – Unia Tarnów 0-2
Bramki
: Artur Biały 22′, 26′

Limanovia Limanowa – Poprad Rytro 2-0
Bramki:
Kamil Kurczab 3′, Sebastian Jacak 79′

Glinik Gorlice – Lubań Maniowy 1-1
Bramki:
Konrad Grela 42′ – Jakub Kasperczyk 88′

niedziela:
BKS Bochnia – Watra Białka Tatrzańska 3-1
Bramki:
Ernest Świętek 12′, Tomasz Rachwalski 31′, Aliba Lando 58′ – Jan Łukaszczyk 73′

Barciczanka Barcice – Rylovia Rylowa 0-2
Bramki:
Michał Motylski 49′, Piotr Chruściel 82′

Wolania Wola Rzędzińska – Wierchy Rabka Zdrój 1-3
Bramki:
Mateusz Michoń 54′ – Tomasz Ciećko 6′, 34′, Michał Banik 81′