Reklama

Klasa okręgowa: Mecz Strażaka z Sokołem hitem 4. kolejki

Przed nami 4. seria gier w bocheńsko-brzeskiej klasie okręgowej. Sytuacja powoli zaczyna się klarować i wkrótce będzie można już z całą pewnością ocenić, kto rzeczywiście prezentuje dobrą lub słabą formę. Wszystkie 7 spotkań będzie miało duże znaczenie dla rozwoju sytuacji w tabeli.

4. kolejka:
piątek, 28. sierpnia:

Strażak Mokrzyska – Sokół Borzęcin Górny 17:00

sobota, 29. sierpnia:
Olimpia Bucze – LUKS Wola Radłowska 13:00

Szreniawa Nowy Wiśnicz – Raba Książnice 17:00

Jadowniczanka Jadowniki – LKS Poręba Spytkowska 17:00

Sokół Maszkienice – Naprzód Sobolów 17:00

Arkadia Olszyny – Radłovia Radłów 17:00

niedziela, 30. sierpnia:
Olimpia Kąty – Orzeł Dębno 17:00

4. kolejkę już dziś rozpocznie mecz Strażaka z Sokołem Borzęcin. To powinien być jeden z najciekawszych pojedynków w tej serii gier. Podopieczni trenera Marcina Manelskiego muszą zrobić wszystko, by sięgnąć po 3 punkty, jeśli chcą liczyć się w walce o czołowe pozycje. Dodatkową motywacją powinno być także to, że poprzedni domowy mecz Strażak przegrał aż 1-5 z drużyną Radłovii, więc teraz dobrze byłoby zrekompensować kibicom i sobie tę dotkliwą porażkę. Pokonanie Sokoła nie będzie jednak łatwym zadaniem, ponieważ ten zespół w swoich pierwszych dwóch meczach zdobył 4 „oczka”, a przy okazji dobrze prezentował się w Pucharze Polski, gdzie dotarł już do 1/2 finału w PPN Brzesko. Bardzo trudno wskazać faworyta tego spotkania, co jeszcze zwiększa jego atrakcyjność.

Ważne spotkanie czeka zespoły Olimpii Bucze i LUKS-u Wola Radłowska. Jeśli gościom udałoby się odnieść trzecie zwycięstwo z rzędu, to zbudowaliby oni już naprawdę solidną przewagę nad zespołami zajmującymi ostatnie pozycje. Olimpia także z pewnością liczy na zwycięstwo. W dotychczasowych dwóch ligowych występach ta drużyna raz zaprezentowała się korzystnie, pokonując 4-0 Szreniawę i raz słabo, przegrywając wyraźnie z Błyskawicą (2-5). Oba te spotkania rozegrała na własnym boisku i teraz ponownie będzie gospodarzem. Wskazać faworyta tego meczów również będzie bardzo ciężko.

Bardzo ważny pojedynek stoczą ze sobą Szreniawa i Raba Książnice. Podopieczni trenera Marcina Motaka mają nadal duże problemy ze zdobywaniem goli, ale na własnym boisku potrafią skutecznie zatrzymywać rywali. Raba zdecydowanie lepiej radzi sobie w atakowaniu. W 3 meczach tej ekipy padło łącznie 15 bramek. Co ważne, żadne z nich nie zakończyło się porażką zespołu prowadzonego od niedawna przez trenera Wojciecha Stanisza, bo dotychczas zanotował on zwycięstwo i dwa remisy. Wygrana Raby zapewniłaby jej awans na podium, z kolei gospodarze w przypadku zwycięstwa przeskoczą w tabeli ekipę z Książnic, więc stawka meczu jest wysoka.

Jeśli ktoś w piłce nożnej najbardziej lubi oglądanie goli, to powinien regularnie pojawiać się na meczach Jadowniczanki. Ekipa z Jadownik w 4 spotkaniach zdobyła 7 bramek, jednak straciła ich już aż 11, przez co może pochwalić się zdobyciem jedynie 4 punktów, co w przypadku tego zespołu trudno uznać za satysfakcjonujący wynik. Taki sam dorobek zgromadził LKS Poręba Spytkowska, ale rozgrywając jedno spotkanie mniej, a do tego może też pochwalić się korzystnym bilansem bramkowym 5-3. Beniaminek ostatnio pokonał na własnym boisku 3-0 Olimpię Kąty. Wydaje się, że nieco lepszą dyspozycję prezentowała ostatnio drużyna z Poręby i to ona ma chyba w tym momencie nieco większe szanse na korzystny wynik.

Choć to dopiero początek rundy, chyba można postawić już tezę, że w kryzys wpadły zespoły Sokoła Maszkienice i Naprzodu Sobolów. Sokół w poprzednich latach miał różne momenty, ale generalnie zawsze dysponował niezłym potencjałem i był zespołem zajmującym pozycję w środkowej części tabeli. Teraz trenera Jana Kargula zastąpił Sławomir Jagła i wkrótce okaże się, czy zdoła usprawnić grę ekipy. Punkty potrzebne są jednak już teraz, bo na razie Sokół może pochwalić się zdobyciem zaledwie jednego „oczka”. Tylko jeden punkt więcej ma na swoim koncie Naprzód, który także czeka nadal na pierwsze zwycięstwo. Zwycięstwo w tym spotkaniu byłoby jak dawka tlenu dla obu ekip, za to porażka wpędzi przegranego w opały. Trudno przewidzieć, czy oba zespoły postawią na atak, czy jednak obawa przed porażką skłoni je do przyjęcia defensywnej taktyki.

Arkadia przegrała swoje oba dotychczas rozegrane spotkania, a teraz podejmie rozpędzoną Radłovię. Trudno powiedzieć, czy forma zespołu z Olszyn jest aż tak słaba, bo najpierw musiał on zmierzyć się na wyjeździe z mocną Błyskawicą, a w spotkaniu z LUKS-em Wola Radłowska szybko doznał osłabienia, ale w tym starciu to goście będą zdecydowanym faworytem. Radłovia zdobywa mnóstwo goli, a co ciekawe, w każdym kolejnym meczu strzeliła ich o jednego więcej niż w poprzednim – z Jadowniczanką 4 (4-1), ze Strażakiem 5 (5-1) i z Sokołem Maszkienice aż 6 (6-2). Oczywiście w sporcie wszystko jest możliwe, ale wydaje się, że zespół z Radłowa jest teraz naprawdę bardzo mocny i zdoła sięgnąć po komplet punktów.

Kolejnymi zespołami, które nie mogą być zadowolone ze swoich ostatnich występów, są Olimpia Kąty i Orzeł Dębno. Gospodarze jeszcze nie zdobyli gola w dwóch rozegranych dotychczas spotkaniach i mają na koncie tylko 1 punkt. Do tego ich problemem od dawna jest stosunkowo wąska kadra. Orzeł wygrał na inaugurację z LKS-em Poręba Spytkowska (1-0), ale później minimalnie uległ Szreniawie (0-1) oraz Rabie (2-3) i spadł na 11. miejsce. Biorąc pod uwagę dość defensywny styl gry tych zespołów, należy spodziewać się w tym starciu małej liczby goli, chyba że choć jedna z nich spróbuje zaskoczyć teraz rywala ofensywną taktyką.

Tabela:
1. Radłovia Radłów 3 9 15-4
2. Błyskawica Proszówki 3 9 12-4
3. LUKS Wola Radłowska 3 6 5-4
4. Raba Książnice 3 5 8-7
5. Sokół Borzęcin Górny 2 4 6-4
6. LKS Poręba Spytkowska 3 4 5-3
7. Strażak Mokrzyska 3 4 4-6
8. Jadowniczanka Jadowniki 4 4 7-11
9. Olimpia Bucze 2 3 6-5
10. Szreniawa Nowy Wiśnicz 3 3 1-6
11. Orzeł Dębno 3 3 3-4
12. Naprzód Sobolów 3 2 4-5
13. Olimpia Kąty 2 1 0-3
14. Sokół Maszkienice 3 1 4-10
15. Arkadia Olszyny 2 0 3-7