Reklama

Puchar Polski: Błyskawica wyeliminowała GKS Drwinia, Korona Niedzieliska zagra w finale rozgrywek w podokręgu brzeskim

Już wiadomo, kto zagra w finałach Pucharu Polski na szczeblu podokręgów w PPN Bochnia i PPN Brzesko. Dziś do BKS-u Bochnia dołączyła Błyskawica Proszówki, która pokonała na własnym boisku GKS Drwinia. W części brzeskiej w finale zagrają dwa zespoły z A-klasy: Korona Niedzieliska oraz LKS Uszew, ponieważ wynik meczu Korony Niedzieliska z Jadowniczanką, wygranego przez drugi z zespołów po rzutach karnych, został zweryfikowany jako walkower na korzyść Korony z powodu występu nieuprawnionego zawodnika w zespole z Jadownik. Tym samym rywalizacja w obu parach półfinałowych rozstrzygnęła się poza boiskiem, co budzi niesmak.

Przynajmniej w podokręgu bocheńskim finaliści zostali wyłonieni, jak się wydaje, w wyniku sportowej rywalizacji. Dla Błyskawicy dzisiejszy mecz był okazją do rewanżu za niedawną porażkę w finale poprzedniej edycji Pucharu Polski. Początek meczu należał do nich. Występujący w nieco osłabionym składzie drwinianie prezentowali się słabo i nie potrafili przejąć inicjatywy. Pierwsza bramka padła w 41. minucie, gdy Karol Filipek uderzył na bramkę gości i pokonał bramkarza. Zespół GKS-u zdołał odpowiedzieć już chwilę po zmianie stron, a do wyrównania doprowadził Jędras, ale nie potrafił pójść za ciosem. Lepsze okazje stwarzali sobie miejscowi, aż w końcu dopięli swego po szybkim ataku. Złe ustawienie obrońców wykorzystał Karol Filipek, który dograł piłkę do Krzysztofa Styrny, który w sytuacji „sam na sam” pokonał bramkarza. Goście próbowali odpowiedzieć, ale w decydujących momentach brakowało im precyzji. Kilka minut przed końcem losy meczu mógł rozstrzygnąć Piotr Filipek, ale piłka po jego strzale odbiła się od słupka. GKS nie zdołał jednak już wyrównać i Błyskawica mogła cieszyć się z drugiego z rzędu awansu do finału Pucharu Polski w podokręgu bocheńskim. Jako że rywalizuje poziom niżej niż BKS, który będzie jej rywalem, to zyska przywilej organizacji meczu finałowego.