Reklama

A-klasa Bochnia: Czarni przełamali niemoc, Ceramika znów wysoko wygrała

Za nami 6. kolejka w bocheńskiej A-klasie. W najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu GKS II Drwinia uległ dobrze dysponowanemu zespołowi Orła Cikowice. Kolejne zwycięstwo odniosła Ceramika, która tym razem pokonała Zryw Królówka. Nie ma już w stawce zespołu, który by nie wygrał chociaż raz, ponieważ niemoc przełamali Czarni Kobyle.

6. kolejka:
sobota, 12. września:

Czarni Kobyle 3–1 Tarnavia Tarnawa

Novi/Rzezawianka Rzezawa 4–0 Macierz Lipnica Murowana

niedziela, 13. września:
Beskid Żegocina 2–2 Górnik Siedlec

GKS II Drwinia 1–3 Orzeł Cikowice

Ceramika Muchówka 6-3 Zryw Królówka

LKS Trzciana 2000 2–1 Błękitni Krzeczów

Żubr Gawłówek 1–4 Victoria Słomka

pauza: Raba Niedary

Do piątego spotkania na pierwszego gola czekali zawodnicy Czarnych Kobyle. Trapiony kontuzjami zespół nie był faworytem meczu z Tarnavią, ale i goście po poprzednich spotkaniach przystąpili do rywalizacji w mocno osłabionym składzie. Gospodarze przełamali passę meczów bez zdobytego gola i już po 20 minutach prowadzili 2-0. Na listę strzelców wpisali się Kamil Machaj oraz Adrian Janas. Kiedy na 3-0 jeszcze przed przerwą podwyższył Dawid Batko, stało się wielce prawdopodobne, że nareszcie Czarni odniosą pierwsze zwycięstwo. Goście próbowali odrobić straty, ale zdołali zdobyć jedynie horową bramkę w doliczonym czasie gry. Piłkę do siatki skierował Sylwester Kołban. Czarni dzięki wygranej przesunęli się z ostatniego, 15. miejsca o pozycję wyżej, natomiast Tarnavia zaczęła tracić punkty i osunęła się na 5. lokatę.

Pewnie zwycięstwo nad zawodzącą Macierzą Lipnica odniosła Rzezawianka. Gospodarze już po dwóch kawdransach gry prowadzili 3-0, a na listę strzelców wpisali się Damian Żurawski, Mateusz Klesiewicz i Rafał Góral. Po przerwie wynik meczu na 4-0 ustalił Artur Daniec. Rzezawianka udowodniła po raz kolejny, że słabsze występy na początku sezonu były tylko wypadkiami przy pracy. Macierz ostatnio spisuje się fatalnie, przez co spadła na 13. miejsce w tabeli.

Hit kolejki na swoją korzyść rozstrzygnęła drużyna Orła Cikowice. Już początek spotkania z GKS-em II Drwinia ułożył się po jej myśli, bo objęła prowadzenie już w 18. minucie po bramce Wiktora Olearczyka. Kwadrans później przewaga przyjezdnych wzrosła po golu Błażeja Bajera, a chwilę potem było już 0-3, a na listę strzelców wpisał się Robert Dziwisz. GKS II odpowiedział jeszcze przed przerwą golem Patryka Lanego, ale po zmianie stron nie potrafił już zmniejszyć przewagi. Orzeł wygrał 3-1 i wyprzedził gospodarzy w tabeli. Nad nim znajduje się jedynie Ceramika. Dla GKS-u II była to pierwsza ligowa porażka w sezonie.

Żadnych zabitych, ale dwóch rannych. Tak chyba w skrócie można podsumować efekty rywalizacji Beskidu Żegocina z Górnikiem Siedlec. Oba zespoły spisywały się słabo w poprzednich meczach i teraz potrzebowały odnieść zwycięstwo, ale muszą zadowolić się podziałem punktów. Goście z Siedlca do przerwy prowadzili dwiema bramkami po strzałach Mateusza Nowaka, ale po zmianie stron remis gospodarzom uratowali Karol Kępa i Tomasz Krawczyk. Beskid zajmuje obecnie 10. miejsce, ale nad ostatnią w tabeli Rabą oraz m.in. właśnie Górnikiem ma jedynie punkt przewagi.

Znów litości dla rywala nie miała Ceramika Muchówka, która tym razem rozprawiła się ze Zrywem Królówka. Lokalnemu rywalowi obecnego lidera nie pomogła znajomość boiska, bo już po pierwszej połowie faworyci wygrywali 5-0. Na listę strzelców wpisali się Michał Krawczyk, Marcin Kukla (dwukrotnie), Wiktor Stary oraz Daniel Pinkowski. Po zmianie stron nadal to Ceramika dominowała i w końcu podwyższyła prowadzenie dzięki bramce Artura Dusia. Goście zdołali zmobilizować się w ostatnich minutach, co przyniosło im trzy gole. Pierwszego z nich zdobył Andrzej Bratek, a dwa kolejne Damian Babraj. Ceramika nadal może pochwalić się kompletem zdobytych punktów oraz średnią 4,8 zdobytej bramki na mecz. Zryw po przegranej spadł na 11. miejsce.

Cenne zwycięstwo w spotkaniu z Błękitnymi Krzeczów odniósł LKS Trzciana 2000. Gospodarrze objęli prowadzenie w 33. minucie dzięki bramce Jakuba Pasionka. Ważnym momentem meczu była 58. minuta, bo wtedy czerwoną kartkę otrzymał bramakrz Błękitnych, Adam Krawczyk. Goście długo utrzymywali kontakt, ale w końcu dali sobie strzelić drugiego gola. Zdobył go w 80. minucie Pasionek. Błękitni, mimo gry w osłabieniu, zdołali odpowiedzieć bramką Bartosza Dobrzańskiego, ale nie potrafili już doprowadzić do remisu i po udanym początku rundy przegrali trzeci mecz z rzędu. LKS Trzciana 2000 awansował na 7. miejsce kosztem m.in. właśnie zespołu z Krzeczowa.

Dość pewne zwycięstwo nad Żubrem Gawłówek odniosła Victoria Słomka. Goście bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie i do przerwy prowadzili po bramkach Piotra Makówki, Patryka Babicza oraz Marcina Ochlusta. Żubr nie zraził się złą pierwszą połową i po zmianie stron spróbował odrobić straty. Najpierw rzut karny wykorzystał Mateusz Kruczek, a chwilę później dwie żółte kartki w odstępie 5 minut otrzymał Oskar Waśniowski i Victoria musiała radzić sobie w niepełnym składzie. Goście nie dali się już jednak zaskoczyć, a wynik na 1-4 ustalił Maciej Pacura. Wygrana dała ekipie ze Słomki awans na 3. miejsce. Żubr jest 9., ale ma jedynie punkt przewagi nad najsłabszymi zespołami.

Tabela:
1. Ceramika Muchówka 5 15 24-6
2. Orzeł Cikowice 6 14 20-8
3. Victoria Słomka 6 13 13-7
4. GKS II Drwinia 6 11 13-5
5. Tarnavia Tarnawa 6 10 10-12
6. Novi/Rzezawianka Rzezawa 5 9 17-9
7. LKS Trzciana 2000 5 8 9-7
8. Błękitni Krzeczów 6 7 10-15
9. Żubr Gawłówek 5 5 6-9
10. Beskid Żegocina 6 5 11-16
11. Zryw Królówka 6 4 12-21
12. Górnik Siedlec 6 4 7-16
13. Macierz Lipnica Murowana 6 4 3-13
14. Czarni Kobyle 5 4 3-7
15. Raba Niedary 5 4 6-13