Reklama

A-klasa Bochnia: Podsumowanie 7. kolejki. Faworyci odnieśli pewne zwycięstwa

Za nami 7. kolejka w bocheńskiej A-klasie. Faworyci: Ceramika, Victoria, Orzeł oraz GKS II nie zawiedli i wygrali swoje spotkania. Dobrą formę utrzymuje Rzezawianka, która ograła Tarnavię. Pierwsze zwycięstwo na własnym boisku odniósł Zryw Królówka.

7. kolejka:
sobota, 19 września:

Victoria Słomka 4–0 Raba Niedary

Błękitni Krzeczów 1–3 Żubr Gawłówek

niedziela, 20 września:
Górnik Siedlec 1–2 GKS II Drwinia

Zryw Królówka 2–1 LKS Trzciana 2000

Macierz Lipnica Murowana 1–3 Ceramika Muchówka

Tarnavia Tarnawa 0–4 Novi/Rzezawianka Rzezawa

Orzeł Cikowice 7–2 Czarni Kobyle

pauza: Beskid Żegocina

W poprzednim sezonie Raba Niedary sensacyjnie ograła Victorię Słomka na jej boisku 3-2, ale tym razem nie było niespodzianki. Wyżej notowani gospodarze odnieśli pewne zwycięstwo. Wprawdzie wynik bezbramkowy aż do 43. minuty, ale w końcu bramkę dla Victorii zdobył Wojciech Popadiak, a w drugiej połowie prowadzenie tej drużyny podwyższyli Adam Dunaj, Piotr Makówka i grający trener Sławomir Siodlarz. Victoria wygrała 4-0 i umocniła się na 3. pozycji w tabeli. Raba zajmuje dopiero 14. miejsce.

Bardzo ważne zwycięstwo nad słabnącą ostatnio drużyną Błękitnych Krzeczów odniósł zespół Żubra Gawłówek. Goście prowadzili już od 3. minuty po bramce Mateusza Kurka, a potem jeszcze powiększyli przewagę dzięki niefortunnej interwencji Daniela Kaczmarczyka. Wprawdzie na to trafienie odpowiedział szybko Kewin Nowak, ale do przerwy to Żubr
prowadził różnicą jednego gola. Tuż po zmianie stron kolejną bramkę dla przyjezdnych zdobył Kacper Sądel i sytuacja gospodarzy stała się bardzo trudna. Drużyna z Gawłówka nie dała już sobie wydrzeć prowadzenia i wygrała bardzo ważny mecz 3-1, dzięki czemu awansowała na 7. miejsce, kosztem między innymi właśnie Błękitnych, którzy osunęli się już na 9. pozycję.

Nie było niespodzianki w meczu Górnika Siedlec z GKS-em II Drwinia, choć zwycięstwo faworyzowanej ekipie gości nie przyszło tak łatwo, jak można było się spodziewać po pierwszych minutach rywalizacji. Już po kwadransie GKS prowadził różnicą dwóch goli dzięki trafieniom Daniela Miklera oraz Bartłomieja Tabora, ale gospodarze zdołali się otrząsnąć i spróbowali odrobić straty. Stać ich jednak było jedynie na gola kontaktowego autorstwa Mateusza Nowaka. W drugiej połowie wynik nie uległ zmianie i GKS II wygrał 2-1, dzięki czemu zajmuje nadal 4. miejsce w tabeli.

Nareszcie pierwszy raz ze zwycięstwa na boisku w Muchówce mógł cieszyć się rozgrywający tam domowe spotkania Zryw Królówka. Gospodarze nie byli faworytem starcia z LKS-em Trzciana 2000, ale zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Prowadzenie objęli w 40. minucie po trafieniu Michała Wołka. Na 2-0 podwyższył w 73. minucie Mariusz Łącki. LKS Trzciana stać było jedynie na zdobycie bramki kontaktowej. Na listę strzelców wpisał się Wiktor Pyrz. Gospodarze kończyli mecz w osłabieniu po czerwonej kartce dla Damiana Płachty, ale nie oddali już prowadzenia. Wygrana zapewniła im awans na 10. miejsce. LKS Trzciana jest 8. i ma nad ekipą z Królówki punkt przewagi przy jednym meczu rozegranym mniej.

Zgodnie z przewidywaniami kolejne zwycięstwo w sezonie odniosła także przewodząca stawce Ceramika. Tym razem w meczu wyjazdowym okazała się lepsza od rozczarowującej Macierzy Lipnica. Goście prowadzili do przerwy 1-0 dzięki bramce Daniela Pinkowskiego, a tuż po zmianie stron ten sam zawodnik podwyższył przewagę ekipy z Muchówki. Gospodarzom nadzieję przywrócił gol zdobyty przez Wojciecha Stachonia, ale niedługo później lider znów odskoczył na bezpieczną odległość po świetnym strzale Jakuba Stabrawy z rzutu wolnego. Ceramika wygrała szósty mecz ligowy w sezonie i nadal może pochwalić się zdobyciem kompletu punktów, natomiast Macierz zajmuje dopiero 13. pozycję z dorobkiem zaledwie 4 punktów.

Potwierdziło się, że Rzezawianka odzyskała dobrą formę z poprzedniego sezonu, natomiast coraz większe problemy ma Tarnavia. W spotkaniu rozegranym na boisku w Rdzawie teoretyczni gospodarze z Tarnawy próbowali dotrzymać kroku rywalom, ale nie byli w stanie. Rzezawianka objęła prowadzenie w 39. minucie po bramce Dariusza Sekmana. Wprawdzie Tarnavia długo utrzymała kontakt, ale ostatnie minuty należały zdecydowanie do zespołu z Rzezawy. W 75. minucie prowadzenie podwyższył Kacper Jędrzejek, a okazałe zwycięstwo przypieczętowały gole Rafała Górala oraz Mateusza Klesiewicza. Dzięki wygranej Rzezawianka wyprzedziła Tarnavię w tabeli i zajmuje teraz 5. miejsce.

Bardzo wysokie domowe zwycięstwo nad zespołem Czarnych Kobyle odniósł dobrze spisujący się od początku rundy Orzeł Cikowice. Już po ośmiu minutach rywalizacji gospodarze prowadzili 2-0 po dwóch bramkach Patryka Kmiecika. Do przerwy goście zmiejszyli straty dzięki bramce Adriana Janasa, ale po zmianie stron znów to miejscowi przejęli inicjatywę. Dwa gole zdobył Robert Dziwisz, a aż trzy Błażej Bajer. Czarni byli w stanie odpowiedzieć zaledwie jedną bramką, którą zdobył Miłosz Mochel. Orzeł wygrał 7-2 i zajmuje obecnie 2. miejsce.

Tabela:
1. Ceramika Muchówka 6 18 27-7
2. Orzeł Cikowice 7 17 27-10
3. Victoria Słomka 7 16 17-7
4. GKS II Drwinia 7 14 15-6
5. Novi/Rzezawianka Rzezawa 6 12 21-9
6. Tarnavia Tarnawa 7 10 10-16
7. Żubr Gawłówek 6 8 9-10
8. LKS Trzciana 2000 6 8 10-9
9. Błękitni Krzeczów 7 7 11-18
10. Zryw Królówka 7 7 14-22
11. Beskid Żegocina 6 5 11-16
12. Górnik Siedlec 7 4 8-18
13. Macierz Lipnica Murowana 7 4 4-16
14. Raba Niedary 6 4 6-17
15. Czarni Kobyle 6 4 5-14