Roman Stepankow , fot. Patryk Zajma (zajma.net)

Najbardziej znany z wymienionej czwórki, to Roman Stepankow. Ukraiński napastnik ma 28 lat i bogaty bagaż piłkarskich doświadczeń. W swojej ojczyźnie rozegrał blisko sto spotkań na zapleczu tamtejszej ekstraklasy. W Polsce reprezentował przez dwa lata barwy Puszczy Niepołomice, podczas których rozegrał 42 spotkania, w których strzelił 8 bramek. Ostatnio bronił barw Karpat Krosno. Stepankow może okazać się tym zawodnikiem, na którego w Drwini czekają od wielu miesięcy. To wysunięty napastnik o bardzo dobrych warunkach fizycznych, silny, dynamiczny, z którym czwartoligowi obrońcy mogą mieć spore problemy.

Po odejściu Janusza Piątka do BKS Bochnia, GKS musiał szukać drugiego bramkarza. Rywalem Kamila Kolanowskiego w walce o bluzę z numerem „jeden” będzie Mateusz Cieśla. Związany z Bocheńszczyzną, dwudziestodwuletni bramkarz wraca w rodzinne strony po okresie gry w Puszczy Niepołomice i wypożyczeniu stamtąd do Wiślanki Grabie (IV liga). Cieśla ponadto będzie trenerem drużyny rezerwowej GKS występującej w A klasie.

Linię obrony czwartoligowca wzmocni Jakub Berliński. Defensor związany był dotychczas z Hutnikiem Kraków, którego barwy reprezentował w latach 2006-2016. Wiosną grał w czwartoligowej Proszowiance. Kolejnym zawodnikiem o inklinacjach defensywnych, a który wzmocni GKS jest Łukasz Fasuga. Ostatnio reprezentował barwy Borkowianki, wcześniej bronił barw BKS Bochnia.

Z GKS odeszli do BKS Bochnia: Janusz Piątek, Marcin Motak, Karol i Piotr Filipkowie oraz Tomasz Rachwalski. Z zespołem pożegnali się również Jakub Duda oraz Wojciech Jurek.

Źródło: GKS Drwinia, własne

Komentarze