LBLF: Leszcze po raz drugi – podsumowanie sezonu 2021

665 0

Za nami drugi w historii sezon Letniej Bocheńskiej Ligi Futsalu. Ponownie najlepsza okazała się drużyna Leszczy Barowych, tuż za nią rozgrywki zakończył iSprzęt, a trzecie miejsce przypadło debiutującemu lidze letniej Krawczyk Team’owi.

Tabela:
1. Leszcze Barowe 6 16
2. iSprzęt 6 14
3. Krawczyk Team 6 11
4. Św. Paweł 6 10
5. Spektrum 6 4
6. Rangers 6 4
7. Św. Jan 6 0

Sezon 2021, choć bardzo krótki, dostarczył naprawdę sporo emocji. W stawce znalazło się jedynie siedem zespołów, jednak przynajmniej cztery z nich zaprezentowały bardzo wysoki poziom. Walka rozstrzygnęła się dopiero w ostatniej kolejce, jednak nie ostatecznie nie było niespodzianek, bo z sukcesu cieszyć mogły się Leszcze Barowe. Mistrzowie ponownie znajdowali się w ścisłym gronie faworytów do zajęcia pierwszego miejsca i potwierdzili, że nie bez powodu uznawani są za lokalnego hegemona. Przed sezonem mistrzów wzmocnili jeszcze Daniel Bukowiec i Krystian Lewicki. Zwłaszcza drugi stał się kluczowym zawodnikiem i aż czterokrotnie był wybierany do najlepszej drużyny kolejki, dzięki czemu zdobył tytuł króla strzelców oraz otrzymał również tytuł gracza sezonu. Pytani o atuty Leszczy ich ligowi rywale zazwyczaj wskazywali w pierwszej kolejności doświadczenie. To bez wątpienia stanowiło ich niezwykle mocną stronę. Potrafili wyrównać stan rywalizacji w decydującym, jak się później okazało spotkaniu z drużyną iSprzęt. W bardzo podobny sposób zdobyli zresztą rok temu pierwsze mistrzostwo, odrabiając wtedy dwukrotnie straty w spotkaniu ze Spektrum. Mistrzostwo zdobyte w dużej mierze dzięki bramce w ostatniej akcji meczu – to kwintesencja sportu.

Srebrne medale trafią do graczy wspomnianej ekipy iSprzęt. Rok temu zakończyła ona sezon poza podium, jednak z minimalną stratą do przeciwników. Teraz pokazała, że potrafi grać bardzo efektownie i regularnie punktować. Trudno w tym przypadku nie zastanowić się choć przez chwilę, jak tabela wyglądałaby dziś, gdyby iSprzęt utrzymał do końca przewagę w spotkaniu z Leszczami Barowymi. Przez całą kampanię drużyna pozostała niepokonana, a jej atutem była zespołowość. Kapitan Paweł Obroślak podkreślał, że gra nie jest już uzależniona od jednej czy dwóch postaci. Mimo wszystko najbardziej wyróżnił się bramkarz Konrad Biernat, który aż czterokrotnie znalazł się w piątce kolejki, dał sobie strzelić tylko 9 goli, zdobył również dwie bramki, w tym jedną niezwykle spektakularną. Być może w kolejnym sezonie drużynie uda się postawić kolejny krok naprzód. Od szczytu była już naprawdę niedaleko.

Trzecie miejsce zajął Krawczyk Team, dla którego był to pierwszy sezon w lidze letniej. Ekipa Roberta Łacnego może być zadowolona ze swojej postawy. Szkoda jedynie meczu z Leszczami Barowymi, ponieważ znani z waleczności gracze tym razem wyglądali na lekko zrezygnowanych i przybitych brakami kadrowymi, przez co dopiero pod koniec zagrali z wiarą, że mogą jeszcze powstrzymać faworyta. Tradycyjnie mocnym punktem był bramkarz Sebastian Śmietana, skuteczność odzyskał Mateusz Goryczka, który zdobył aż 8 goli w pięciu występach. Być może drużyna walczyłaby jeszcze o wyższe cele, gdyby więcej spotkań rozegrał Kamil Rynduch, który okazał się cennym nabytkiem.

Tuż poza podium znalazł się Św. Paweł. W porównaniu do poprzedniego sezonu, zakończonego zdobyciem srebrnych medali można zauważyć minimalny regres, jednak jest to raczej spowodowane dobrą postawą rywali niż słabą postawą „Pawełków”. Udany sezon ma za sobą Jakub Kleszcz, który zdobył 8 bramek, z zawodników występujących już od lat w zespole wyróżnił się przede wszystkim Kamil Klimek. W decydujących momentach czegoś jednak zabrakło, by osiągnąć lepszy wynik.

Zdecydowanie największym rozczarowaniem sezonu jest słaby dorobek drużyny Spektrum. W poprzedniej edycji walczyła do końca o złoty medal i była całkiem bliska zdobycia go, jednak ostatecznie musiała zadowolić się i tak wysokim trzecim miejscem. Tym razem od podium była już bardzo daleko, bo zdobyła tylko 4 oczka. Słabe wyniki spowodowane są zapewne brakiem świetnie dysponowanego w poprzednim sezonie Bartłomieja Chlebka. Indywidualnie znów wyróżnił się najlepszy gracz, a zarazem król strzelców poprzedniego sezonu, Paweł Koncewicz-Żyłka, który zdobył 9 goli w czterech występach, jednak nie przełożyło się to na dorobek punktowy.

Zupełnie inaczej zdobycie czterech oczek postrzegane jest w przypadku ekipy Rangers. Po dwóch nieudanych sezonach – zimowym i letnim – przeszła ona gruntowną przebudowę. Dołączyło kilku młodych zawodników z dużym potencjałem, co przełożyło się na wzrost poziomu gry. Wygrana ze Św. Janem i remis ze Spektrum to wciąż niezbyt wiele, jednak jest to dobry prognostyk na przyszłość. Ze świetnej strony pokazał się zwłaszcza Patryk Zając.

Bez zdobyczy punktowej sezon zakończył Św. Jan. Jedyny absolutny debiutant w rozgrywkach potrafił w kilku spotkaniach zaprezentować składne akcje, jednak na tle bardziej doświadczonych i prezentujących dość wysoką klasę rywali wypadł słabo. Na wyróżnienie zasłużył Mikołaj Gajda, który zdobył 5 goli.

Teraz czas na sezon halowy, który zgodnie z planem powinien rozpocząć się w listopadzie.

Najlepszy zawodnik: Krystian Lewicki (Leszcze Barowe)
Król strzelców: Krystian Lewicki – 12 goli
Najlepszy bramkarz: Konrad Biernat

Autor: Mateusz Filipek

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *