Bocheńska Liga Futsalu. Więcej meczów, więcej emocji

383 0

Przed nami 6. kolejka, która otwiera drugą fazę sezonu. Liczba spotkań zwiększyła się z czterech do pięciu. Niewątpliwie najważniejsze będą starcia „grupy mistrzowskiej”, ale każde ze starć zapowiada się interesująco.

6. kolejka

Grupa rekreacyjna
17.01.2026 16:45 MBP-Team – Vistula Port Bochnia
17.01.2026 17:30 RMZ FC – Igloo Bochnia
17.01.2026 18:15 Rz-wa Futsal – Brukarstwo Miska

Grupa rekreacyjna
1. Brukarstwo Miska 4 6 14-16
2. MBP-Team 4 6 11-14
3. Igloo Bochnia 4 3 9-16
4. RMZ FC 4 3 8-22
5. Vistula Port Bochnia 3 0 8-15
6. Rz-wa Futsal 4 0 6-25

Na początek spotkają się 3. drużyna grupy A z 5. w grupie B. Zespół Gabriela Woleńskiego wygrał swoje ostatnie dwa mecze, a przed tygodniem odpoczywał. Widać, że jego forma poszła w górę. Aż trudno uwierzyć, że ich dzisiejsi rywale nadal czekają na pierwsze punkty. W każdym spotkaniu byli blisko, ale zawsze ostatecznie czegoś brakowało. Jestem jednak przekonany, że w którymś momencie nadejdzie przełamanie. Trudno jednak stwierdzić, czy stanie się to dziś. Łatwo nie będzie.

Próbujący odzyskać dobrą formę z początku rundy RMZ FC zagra z Igloo, które ostatnio przełamało niemoc i wygrało po raz pierwszy. „Mroźni” to niezwykle doświadczony zespół i chyba wyrasta na lekkiego faworyta tej rywalizacji.

Trudne zadanie czeka Rz-wa Futsal, ponieważ ich przeciwnicy w pierwszej rundzie prezentowali się dobrze i tak naprawdę niewiele zabrakło, by teraz przygotowywali się do walki o najwyższe cele. Graczom drużyny Dawida Zachwiei w tym sezonie pozostało obejść się smakiem, ale na pewno stać ich na wygranie „grupy rekreacyjnej”.

Grupa mistrzowska
17.01.2026 19:00 Kambud – PARKERS
17.01.2026 19:45 SMAKI – FC Mongo

Grupa mistrzowska
1. Kambud Nowy Wiśnicz 4 12 29-4
2. FC Mongo 4 10 27-16
3. PARKERS 4 10 15-10
4. SMAKI SAFE SYSTEM 4 9 17-6

Każdy wynik w tej grupie będzie miał wielkie znaczenie. Zespół Roberta Łacnego jako jedyny wygrał cztery mecze, ale i ekipa Sebastiana Liszki nie doznała jeszcze porażki. Problem w tym, że „Parkersi” będą musieli radzić sobie bez swojego najlepszego strzelca, Kacpra Klimka. To wcale nie przesądza jednak losów meczu. Spodziewam się świetnego spotkania.

Równie wiele emocji powinno czekać nas na zakończenie kolejki, gdy zmierzą się drużyny Marka Matrasa oraz Jakuba Rachfalika. FC Mongo pokazało charakter, wychodząc z dużych opresji. Teraz powinno mieć przewagę, ale zagra z ekipą, która potrafi świetnie bronić. Na pewno będzie ciekawie.

MF

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *