Finałowa kolejka sezonu 2025/26 za nami. Większość spotkań trzymało w napięciu, a w grupie mistrzowskiej doszło do zamiany miejsc. Już wcześniej tytuł zapewnił sobie Kambud Nowy Wiśnicz, który nie zdołał przedłużyć passy zwycięstw.
8. kolejka
Grupa mistrzowska
PARKERS 5-2 FC Mongo
Maksymilan Liszka 16′ 39′, Maksymilian Jarosz 16′, 40′, Iwo Wolnik 31′ – Michał Wilk 23′, 38′
żółte kartki: Sebastian Liszka – Jakub Rachfalik
PARKERS: Jakub Strzałka – Iwo Wolnik, Szymon Strzałka, Maksymilan Liszka, Maksymilian Jarosz, Sebastian Liszka
FC Mongo: Kacper Sobas – Jakub Rachfalik, Filip Zając, Michał Wilk, Adam Dunaj, Dawid Cholewa
Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, ale w 16 minucie ekipa Jakuba Rachfalika straciła na moment koncentrację i dała sobie wbić dwie bramki w krótkim odstępie czasu. Po przerwie nadzieję na odrobienie strat przywrócił Michał Wilk, ale trafienie Iwo Wolnika pozwoliło „Parkersom” zachować przewagę. Kolejna bramka kontaktowa Wilka sprawiła, że końcowy fragment był niezwykle interesujący, jednak w ostatnich sekundach to PARKERS znów przetrwali napór i odskoczyli przeciwnikom. Dzięki wygranej wyprzedzili ich na koniec zmagań i mogą cieszyć się z miejsca na podium.
Kambud Nowy Wiśnicz 0-10 SMAKI SAFE SYSTEM
Mateusz Goryczka 2′, 2′, 40′, Jarosław Żmudzki 7′, 18′, 24′, Grzegorz Filipowski 17′, 39′, Mariusz Dąbroś 27′, Maciej Machaj 29′
żółta kartka: Krzysztof Wójcik (Kambud)
Kambud: Krzysztof Wójcik – Piotr Kostuch, Kacper Cholewa, Piotr Kokoszka, Paweł Świątek, Michał Kita, Kacper Klima
SMAKI SAFE SYSTEM: Dariusz Majcherczyk – Kamil Machaj, Rafał Rachwalski, Grzegorz Filipowski, Mateusz Goryczka, Jarosław Żmudzki, Mariusz Dąbroś, Maciej Machaj
Wygrana PARKERS spowodowała, że zespół Marka Matrasa już na starcie rywalizacji był pewny zdobycia wicemistrzostwa, ale to nie zdemotywowało zespołu. Od samego początku ruszył na świeżo upieczonego mistrza i zupełnie go rozbił, wygrywając obie połowy po 5-0, a hat-trickami popisali się Mateusz Goryczka oraz Jarosław Żmudzki. Osłabienia Kambudu są pewnym wytłumaczeniem, ale jednak nie wypada kończyć passy zwycięstw tak dotkliwą porażką. Ostatecznie to jednak ekipa Roberta Łacnego okazała się najlepsza w sezonie 2025/26.
Tabela
1. Kambud Nowy Wiśnicz 7 18 36-18
2. SMAKI SAFE SYSTEM 7 16 34-10
3. PARKERS 7 13 22-19
4. FC Mongo 7 11 35-28
Grupa rekreacyjna
MBP-Team 11-3 Brukarstwo Miska
Mateusz Krzysiek 9′, 27′, Maciej Wołoszyn 13′, Jacek Panek 14′, 19′, 28′, Kamil Rynduch 18′, Mariusz Kałuża 34′, 40′, Gabriel Woleński 37′, 39′ – Dawid Zachwieja 10′, 16′, Daniel Mikler 32′
MBP: Bartłomiej Trzósło – Gabriel Woleński, Mateusz Krzysiek, Kamil Rynduch, Maciej Wołoszyn, Jacek Panek, Mariusz Kałuża
BM: Dawid Zachwieja – Kacper Siudak, Igor Pomykała, Krystian Sendek, Dawid Markowski, Damian Bochenek, Daniel Mikler
Po dość wyrównanym początku ekipa Gabriela Woleńskiego zupełnie zdominowała rywali. Dawid Zachwieja zdobył dwie bramki, choć grał na pozycji bramkarza, ale nie uchronił swojej drużyny przed porażką. Jak się później okazało, była to jedyna zdobycz drużyny z grupy A w rozgrywkach grupy rekreacyjnej. MBP-Team na moment wskoczył na 7. miejsce, jednak jego los był zależny od wyniku ekipy Vistula Port Bochnia. BM już wcześniej zapewniło sobie 5. pozycję.
RMZ FC 4-9 Vistula Port Bochnia
Michał Migas 1′, 10′, 32′, Grzegorz Skimina 33′ – Filip Despet 3′, 5′, 8′, 30′, 36′, 37′, Jakub Machaj 14′, Wiktor Nagrodzki 30′, Mateusz Więsek 34′
RMZ FC: Konrad Osyszko – Radosław Szewczyk, Bartłomiej Głowacki, Michał Migas, Grzegorz Skimina
Vistula: Patryk Niżnik – Michał Wieciech, Filip Despet, Mateusz Więsek, Wiktor Nagrodzki, Jakub Machaj
Drużyna Filipa Despeta musiała wygrać, by odzyskać 7. pozycję i choć początkowo rywale sprawiali jej spore problemy, to dopięła swego. Sam kapitan dołożył największą cegiełkę do tego zwycięstwa, bo zdobył aż 6 goli! Po stronie RMZ FC najbardziej wyróżnił się Michał Migas, który zanotował hat-tricka. RMZ kończy zmagania już siódmą porażką z rzędu. Szkoda, bo początek był obiecujący.
Rz-wa Futsal 2-3 Igloo Bochnia
Bartosz Ważydrąg 19′, Piotr Ważydrąg 24′ – Patryk Mikulski 21′, Wojciech Mikulski 37′, Mateusz Rogala 40′
żółte kartki: Kacper Żurawski, Patryk Mikulski (Igloo)
Rz-wa: Artur Sobaś – Damian Rysak, Mateusz Panna, Kacper Jędrzejek, Piotr Ważydrąg, Bartosz Ważydrąg, Dominik Pałka, Łukasz Dunaj, Jarosław Daniec
Igloo: Marcin Polak – Dariusz Gałązka, Mateusz Rogala, Damian Tomczyk, Artur Mikulski, Patryk Mikulski, Wojciech Mikulski, Dominik Woda, Kacper Żurawski
To spotkanie było bardzo wyrównane i zabrakło niewiele, by ekipa Damiana Rysaka zdobyła swoje pierwsze punkty. Po wyrównanej pierwszej części zaskoczyła rywali i objęła prowadzenie po strzale Bartosza Ważydrąga. „Mroźni” wyrównali tuż po zmianie stron za sprawą Patryka Mikulskiego, ale po kilku minutach znów to Rz-wa mogła cieszyć się z przewagi, tym razem po akcji Piotra Ważydrąga. Igloo walczyło do samego końca i ostatecznie odwróciło losy meczu. Zwycięską bramkę zdobyło sekundę przed końcem. Tym samym „Mroźni” powetowali sobie choć częściowo porażkę z 1. kolejki, gdy sami tuż przed końcowym gwizdkiem dali się ograć Brukarstwu Miska. Sezon kończą na 6. miejscu. Rz-wa zanotowała swój najlepszy występ w tej kampanii, jednak zabrakło nieco konsekwencji w decydującym momencie.
Tabela
5. Brukarstwo Miska 7 12 27-33
6. Igloo Bochnia 7 12 22-21
7. Vistula Port Bochnia 7 9 25-21
8. MBP Team 7 9 25-22
9. RMZ FC 7 3 14-41
10. Rz-wa Futsal 7 0 14-41
Wkrótce czas na podsumowanie całego sezonu.
MF
