Na około miesiąc przed końcem zmagań wydaje się, że w walce o bezpośredni awans liczyć będą się dwie ekipy: Orzeł i Pagen. Mocno stopniały szanse Jadowniczanki oraz Rylovii, które przegrały swoje spotkania, za to coraz wyżej wspina się Sokół Maszkienice. Interesująco rozwija się sytuacja w dolnych rejonach tabeli, bo przebudziła się Spółdzielca Grabno. Czy na dobre?
21. kolejka
mecze sobotnie
Jadowniczanka Jadowniki 2–3 Okocimski KS II Brzesko
Michał Żak 53′, Tomasz Gałka 83′ – Arkadiusz Zuzia 20′, Dawid Sumara 47′ (s.), Brunon Turlej 90+2′
To miał być jeden z hitów kolejki i rzeczywiście dostarczył sporej dawki wrażeń. OKS szybko objął prowadzenie, a tuż po przerwie zdołał je podwyższyć, jednak miejscowi nie poddali się i doprowadzili do wyrównania. W ostatnich minutach obie stronu powalczyły o pełną pulę. Ostatecznie to goście wyszli zwycięsko z derbowego pojedynku po bramce zdobytej w doliczonym czasie gry, dzięki czemu wspięli się na 9. miejsce i nie są już tak mocno zagrożeni spadkiem. Jadowniczanka znów nie zdołała dotrzymać kroku najpoważniejszym rywalom i zdecydowanie oddaliła się od awansu.
Arkadia Olszyny 0–4 Pagen Gnojnik
Damian Cebula 35′, Adam Cichostępski 69′, Jakub Łakoma 71′, Mikołaj Szot 90′
Wicelider w ostatnim czasie gładko rozprawia się z kolejnymi przeciwnikami i nie inaczej było tym razem, choć tym razem jeszcze na nieco ponad dwadzieścia minut przed końcem gospodarze przegrywali tylko jedną bramką i jeszcze wiele mogło się wydarzyć. W ostatnim fragmencie beniaminek udowodnił kolejny raz, że znajduje się w bardzo dobrej formie. Jest tylko punkt za Orłem, który nie wygląda ostatnio stabilnie. Arkadia zamyka stawkę i ma jedynie matematyczne szanse na utrzymanie.
Tymon Tymowa 1–1 Beskid Żegocina
Jakub Bednarek 59′ (k.) – Paweł Janiczek 37′
Starcie dwóch dobrze spisujących się w ostatnich tygodniach drużyn nie zawiodło. Tym razem świetnie spisujący się w ostatnim czasie gospodarze zostali zdominowani przez rywali, ale to nie przełożyło się na końcowy wynik. Goście nie wykorzystali rzutu karnego, bo najpierw strzał obronił Bartłomiej Ciszkowicz, a po dobitce piłka odbiła się od poprzeczki, zabrakło im też skuteczności oraz szczęścia w kilku innych sytuacjach. Prowadzili, ale rywale odpowiedzieli skutecznym strzałem z „jedenastki”. Ostatecznie rywalizacja zakończyła się podziałem punktów, z czego tym razem bardziej zadowolony może być Tymon.
Sokół Maszkienice 6–0 Czarni Kobyle
Jarosław Ulas 23′, 27′, Dawid Poliszak 42′, Jakub Gurgul 51′, Patryk Tomczyk 62′, Tomasz Kozieł 83′
Po wygraniu czterech meczów z rzędu różnicą jednej bramki tym razem gospodarze nie pozostawili beniaminkowi złudzeń. To nie było udane spotkanie w wykonaniu Czarnych. Mogli zdobyć chociaż jedną bramkę, ale nie wykorzystali m.in. rzutu karnego, bo strzał obronił Mariusz Mucek. Sokół awansował na 3. miejsce i ma teraz dokładnie tyle samo punktów i taki sam stosunek bramek jak Jadowniczanka, ale rozegra o jedno spotkanie więcej.
mecze niedzielne
Naprzód Sobolów 1–4 Orzeł Dębno
Krystian Pilch 72′ – Jakub Szwalec 43′, Karol Kliś 63′, Jakub Stypka 70′, 90′
Pierwsza cześć rywalizacji była zacięta, ale ostatecznie zakończyła się po myśli gości, którzy zdołali objąć prowadzenie. Po przerwie byli już wyraźnie skuteczniejsi. Gospodarze wyhamowali po udanym okresie i znów znajdują się w poważnych tarapatach. Orzeł przerwał passę trzech spotkań bez wygranej, dzięki czemu zachował pozycję lidera.
Strażak Mokrzyska 3–0 LKS Trzciana 2000
Hubert Smulski 7′, Bartłomiej Ciuruś 41′, Kamil Chruściel 90+2′
Gospodarze zmierzają po spokojne utrzymanie. Tym razem nie dali większych szans ekipie Arkadiusza Wyroby, która powoli żegna się z „okręgówką”. Już po kilku minutach było 1-0, a kolejny gol padł tuż przed przerwą. Trzciana 2000 nie była już w stanie odwrócić sytuacji, w ostatnich sekundach miejscowi zdołali jeszcze przypieczętować pewne zwycięstwo.
Spółdzielca Grabno 4–1 Rylovia Rylowa
Filip Baran 4′, Mateusz Nowak 26′, Wojciech Kuboń 43′, 45′ – Krzysztof Sikora 7′
Już w pierwszych minutach obie strony poszły na wymianę ciosów. Z niej zwycięsko wyszli gospodarze, którzy wprawdzie dali sobie odebrać raz prowadzenie, ale później dołożyli jeszcze aż trzy bramki. Po przerwie Spółdzielca skupiła się przede wszystkim na utrzymaniu przewagi, a rezultat nie uległ już zmianie. To jedyna większa niespodzianka w tej serii gier, bo goście ostatnio zanotowali dwie wysokie wygrane z dość trudnymi rywalami, a miejscowi jeszcze niedawno przegrywali mecz za meczem.
Tabela
1. Orzeł Dębno 20 42 47-25
2. Pagen Gnojnik 20 41 61-18
3. Sokół Maszkienice 20 35 35-27
-. Jadowniczanka Jadowniki 21 35 35-27
5. Rylovia Rylowa 21 34 46-37
6. Beskid Żegocina 19 30 39-39
7. Tymon Tymowa 20 30 40-41
8. Strażak Mokrzyska 21 29 35-29
9. Okocimski KS II Brzesko 19 29 38-36
10. Spółdzielca Grabno 21 27 36-42
11. Czarni Kobyle 21 25 40-51
12. Naprzód Sobolów 21 23 35-54
13. LKS Trzciana 2000 20 11 20-49
14. Arkadia Olszyny 20 11 29-61
MF
