Ta seria gier nie była bogata w gole, ale nie zabrakło ciekawych wydarzeń. Błyskawica pokonała w hicie Rylovię, pomimo gry w osłabieniu z Tymonem uporała się Spółdzielca. W końcu pierwsze punkty zdobyła Szreniawa. Niestety pewnie najwięcej będzie mówiło się jednak i tak o kontrowersyjnej decyzji sędziego w meczu Jadowniczanki z Czarnymi.
5. kolejka
Błyskawica Proszówki 3-0 Rylovia Rylowa
Bartłomiej Chlebek 76′ (k.), Daniel Bukowiec 79′, Karol Filipek 87′
Wicelider mecz finałowy Pucharu Polski na szczeblu PPN Bochnia rozegra jutro, goście byli natomiast wciąż świeżo po wygranym 4-3 decydującym meczu z Pagenem. To na pewno nie pomogło im w rozwinięciu skrzydeł. Losy rywalizacji rozstrzygnęły się w ostatnim kwadransie, gdy gospodarze wykorzystali rzut karny, a następnie zadali jeszcze dwa miażdżące ciosy. Ostateczny rezultat wygląda z ich perspektywy okazale, ale wcale nie było tak łatwo. To jednak marne pocieszenie dla gości, bo na razie ligowa przygoda Rylovii wygląda rozczarowująco i pucharowy sukces przykrywa ją jedynie częściowo. Strata do lidera oraz wicelidera wynosi 9 punktów, do tego bezpośrednie starciach zakończyły się porażkami ekipy z Rylowej.
Okocimski KS II Brzesko 1-0 Sokół Borzęcin Górny
Nikodem Gałat 30′
O wyniku tego zaciętego pojedynku rozstrzygnął jeden gol, którego zdobył Nikodem Gałat. Ta wygrana zapewniła „Piwoszom” nieco oddechu, podczas gdy Sokół pozostał z dorobkiem czterech „oczek” i musi walczyć o to, by nie osiąść w dolnej połowie stawki.
Spółdzielca Grabno 4-2 Tymon Tymowa
Mateusz Nowak 11′, Mateusz Uchwat 42′, 78′ Przemysław Bury 69′ – Adrian Michalczyk 58′, Krystian Borowiec 85′
Lider nie spuszcza z tonu. Tym razem ograł potrafiącą sprawiać niespodzianki drużynę Mateusza Borowca, choć po bardzo udanej dla siebie pierwszej połowie, którą wygrał 2-0, skomplikował swoje położenie przez to, że czerwoną kartką ukarany został Damian Śliwa. Goście błyskawicznie zanotowali trafienie kontaktowe, ale nawet w niepełnym składzie Spółdzielca zdołała podwoić swój strzelecki dorobek. Gol dla gości nie zmienił już zbyt wiele.
Jadowniczanka Jadowniki 0-1 Czarni Kobyle
Wiktor Piekarz 8′
Wciąż niepokonani, ale rozczarowani częstymi remisami świętujący 80-lecie powstania klubu gospodarze liczyli, że na własnym boisku zgarną komplet punktów, jednak gorzko się rozczarowali. O rezultacie przesądziła bramka Wiktora Piekarza oraz skuteczna gra w obronie gości. Czarni już teraz mają 7 punktów zdobytych na wyjazdach, podczas gdy w całej poprzedniej edycji zdobyli ich na obcym terenie tylko 8. Niestety po czasie o tym meczu mówić będzie się zapewne głównie w kontekście jego ostatnich sekund, gdy sędzia zakończył mecz, choć akcja toczyła się w obrębie pola karnego gości, w efekcie czego trafiła do bramki tuż po końcowym gwizdku. Jeśli arbiter doparzył się wcześniej przewinienia na bramkarzu Czarnych, to powinien był to wyraźnie zasygnalizować, co rozwiałoby choć częściowo kontrowersje. Nagranie z meczu zyskało sporą popularność i na pewno nie przyczyni się do poprawy wizerunku rozjemców.
Wiślanie Wola Przemykowska 1-3 Orzeł Dębno
Arkadiusz Gwóźdź 56′ – Mateusz Matras 61′, Jakub Stypka 64′, Artur Hebda 85′
Po bezbramkowej pierwszej części to beniaminkowi udało się otworzyć wynik, ale tym razem uległ bardziej doświadczonym na tym poziomie rozgrywkowym rywalom. Orzeł sprawnie odwrócił losy rywalizacji i zgarnął cenne punkty. Teraz obie strony mają w dorobku po 9 „oczek” i sąsiadują w tabeli. Poprzedni raz w domowym meczu w lidze Wiślanie dali się pokonać w październiku 2024 r., gdy jeszcze w Klasie A przegrali (1-6) z występującym obecnie w Hal-Mont V. lidze Pagenem Gnojnik. Niepokonani w starciach u siebie pozostawali więc przez niemal dwa lata. Dopiero teraz sposób na nich znalazł zespół Artura Prokopa.
Orzeł Cikowice 2-0 Beskid Żegocina
Jhonatan Gonzalez Gomez 1′, Adam Dunaj 62′
Beniaminek ograł „Walecznych Górali” już w spotkaniu Pucharu Polski (5-3), teraz poradził sobie z nim również w lidze. Tym razem padło znacznie mniej goli, choć miejscowi otworzyli wynik już w 1. minucie. Dobrze kontrolowali przebieg spotkania, po przerwie podwyższając jeszcze na 2-0. Goście nie byli w stanie zaskoczyć swoich przeciwników i doznali drugiej porażki. Niepokonany nadal Orzeł udowadnia, że jest gotowy na grę o wysokie cele.
Sokół Maszkienice 0-2 Szreniawa Nowy Wiśnicz
Sebastian Pałka 21′, 82′
Spotkanie ekip czekających na pierwsze punkty zgodnie z przewidywaniami zakończyło się po myśli spadkowicza, choć nie przyszło łatwo. Bohaterem meczu był skuteczny od początku pobytu w nowym zespole Sebastian Pałka. Szreniawa nadal pozostaje w trudnym położeniu, ale teraz morale zawodników powinno chociaż lekko wzrosnąć, podczas gdy Sokół nadal musi szukać sposobu na wyjście z głębokiego kryzysu.
Tabela
1. Spółdzielca Grabno 5 13 20-8
2. Błyskawica Proszówki 5 13 14-3
3. Orzeł Cikowice 5 11 10-4
4. Orzeł Dębno 5 9 8-7
5. Wiślanie Wola Przemykowska 5 9 12-13
6. Tymon Tymowa 5 7 13-11
7. Okocimski KS II Brzesko 5 7 9-8
8. Czarni Kobyle 5 7 9-13
9. Jadowniczanka Jadowniki 5 6 10-9
10. Beskid Żegocina 5 5 7-10
11. Sokół Borzęcin Górny 5 4 5-9
12. Rylovia Rylowa 5 4 9-14
13. Szreniawa Nowy Wiśnicz 5 3 7-11
14. Sokół Maszkienice 5 0 3-16
MF
