Niekwestionowanym zwycięzcą ostatniej kolejki jest Błyskawica Proszówki. Lider pewnie wygrał swoje spotkanie z Wiślanami, podczas gdy kompletu punktów nie zdobyła ani Spółdzielca, ani Orzeł Cikowice, ani Rylovia. Po okresie fatalnych wyników lepiej zaczął prezentować się drugi spadkowicz, Szreniawa Nowy Wiśnicz.
9. kolejka
mecze sobotnie
Orzeł Cikowice 0–0 Okocimski KS II Brzesko
Rywalizujące strony wykazały się sporą determinacją, ale to nie był ich dzień, jeśli chodzi o poczynania ofensywne. Ostatecznie żadna z nich nie była w stanie znaleźć sposobu na rywala. Nie zabrakło za to żółtych kartek, bo w obu drużynach ukaranych zostało po pięciu graczy. Orzeł utrzymał miejsce na podium, ale czuje już na plecach oddech swojego imiennika z Dębna, OKS zajmuje bezpieczną 9. pozycję.
Czarni Kobyle 2–2 Rylovia Rylowa
Karol Wiercioch 53′, 66′ – Dawid Lizak 75′, Hubert Pukal 89′
Zespół Marcina Motaka w końcu przypomniał, że potrafi świetnie grać na swoim boisku i zatrzymał rozkręcającą się w ostatnich tygodniach po trudnym początku Rylovię. Po bezbramkowej pierwszej połowie gospodarze zaskoczyli rywali po przerwie, a dwa trafienia zanotował Karol Wiercioch. Ekipa Piotra Stawarza uratowała punkt dzięki bramkom Dawida Lizaka oraz Huberta Pukala, jednak z jego perspektywy remis to wynik poniżej oczekiwań. Remis nie uchronił Czarnych przed spadkiem na 13. lokatę, więc żadna ze stron nie może być zadowolona.
Sokół Borzęcin Górny 3–5 Szreniawa Nowy Wiśnicz
Aleksander Rędzina 5′, Arkadiusz Wilczyński 42′, Bartłomiej Chmura 82′ – Piotr Kostuch 38′, Tomasz Kowaliński 55′, Miłosz Osika 61′, Tomasz Kowaliński 70′, Kacper Rajca 90+4′
Pierwsza połowa toczyła się po myśli beniaminka, który wygrał tę część 2-1, ale tuż po przerwie goście doprowadzili do remisu, a chwilę później drugą żółtą kartką ukarany został Igor Kwaśniak. Szreniawa szybko wykorzystała przewagę i dołożyła kolejną bramkę. Położenie Sokoła stało się fatalne po tym, jak do szatni, również za dwa „żółtka”, odesłany został Mariusz Czarny. Gospodarze byli w stanie zdobyć gola w podwójnym osłabieniu, co musi budzić uznanie, jednak ostatecznie to ekipa Tomasza Rogóża zgarnęła wyjątkowo ważny komplet punktów, zdobywając przed końcowym gwizdkiem jeszcze piąte trafienie. Nadal trudno pokusić się o stwierdzenie, że kryzys za nimi, ale przynajmniej są już tylko punkt za beniaminkiem, a długo wyczekiwany powrót na swoje boisko powinien dodatkowo podnieść morale.
mecze niedzielne
Tymon Tymowa 3–2 Beskid Żegocina
Krzysztof Pachel 16′, Jakub Buchowicz 60′, Jakub Zelek 90′ – Janusz Czoch 25′, 45′
Zgodnie z przewidywaniami te drużyny stworzyły dość ciekawe i wyrównane widowisko ze sporą liczbą okazji po obu stronach. Gospodarze otworzyli wynik, ale później to „Waleczni Górale” zyskali prowadzenie dzięki dwóm bramkom Janusza Czocha. Po przerwie Tymon wyrównał, a walka o pełną pulę trwała do samego końca. Ostatecznie górą byli miejscowi, którzy zdobyli decydującą bramkę w ostatnich sekundach. Bohaterem został Jakub Zelek. Wygrana pozwoliła drużynie z Tymowej wyprzedzić rywali w tabeli i awansować na 6. miejsce.
Spółdzielca Grabno 1–4 Jadowniczanka Jadowniki
Filip Baran 47′ – Patryk Narkowicz 3′, Krystian Lewicki 71′ (k.), Piotr Janicki 81′, Tomasz Mól 89′
Niepokonany wcześniej wicelider szybko został zaskoczony przez grającą tym razem bardzo skutecznie Jadowniczankę. Prowadzenie goście stracili na początku drugiej połowy, ale jak się miało wkrótce okazać, nie był to koniec ich popisów. Niespełna dwadzieścia minut przed końcem wywalczyli rzut karny, który wykorzystał Krystian Lewicki, a sytuacja miejscowych stała się jeszcze trudniejsza przez dwie żółte kartki Dominika Leśniaka. Spółdzielca rzuciła się do ataków, ale to była woda na młyn dla rywali. Kolejne dwie bramki rozstrzygnęły losy meczu. Dla ekipy z Grabna był to zdecydowanie najsłabszy występ w rundzie, grający nierówno i generalnie rozczarowujący zespół z Jadownik zanotował z kolei jedno ze swoich najbardziej udanych spotkań.
Wiślanie Wola Przemykowska 1–6 Błyskawica Proszówki
Adrian Wróbel 39′ – Bartłomiej Chlebek 33′, 44′, 65′, 72′, Damian Cabała 70′, Piotr Filipek 76′
Przez pierwsze minuty gra była naprawdę zacięta, ale lider miał w swoich szeregach Bartłomieja Chlebka, który wydatnie pomógł w uzyskaniu prowadzenia, a po zmianie stron kontynuował świetny występ. Ostatecznie zakończył z dorobkiem czterech goli. Błyskawica wygrała ósmy raz, została ostatnim niepokonanym w lidze zespołem i odskoczyła od niemal wszystkich przeciwników w czołówki. Wiślanie pozostają w zagrożonej strefie. W kolejnych tygodniach czeka ich zacięta walka o wydostanie się z dolnych rejonów tabeli.
Sokół Maszkienice 2–4 Orzeł Dębno
Dawid 32′, Kacper Gazda 78′ – Jakub Stypka 5′, Krzysztof Sady 10′, Mikołaj Rosegnal 77′, Karol Kliś 82′
Końcowy rezultat nie jest zaskoczeniem, ale to nie oznacza, że zupełnie zabrakło emocji. Goście bardzo szybko wyszli na prowadzenie, jednak walczący ambitnie w derbowym starciu miejscowi zanotowali bramkę kontaktową, później trafili też na 2-3. Ostatecznie Orzeł zdołał potwierdzić swoją wyższość i jako jedyny z czołówki utrzymał dystans do Błyskawicy. Wynosi on jednak aż siedem punktów.
Tabela
1. Błyskawica Proszówki 9 25 32-7
2. Spółdzielca Grabno 9 20 35-17
3. Orzeł Cikowice 9 18 22-11
4. Orzeł Dębno 9 18 17-16
5. Rylovia Rylowa 9 14 23-20
6. Tymon Tymowa 9 13 21-18
7. Jadowniczanka Jadowniki 9 12 22-18
8. Beskid Żegocina 9 12 19-20
9. Okocimski KS II Brzesko 9 11 14-15
10. Sokół Borzęcin Górny 9 10 16-20
11. Wiślanie Wola Przemykowska 9 9 17-30
12. Szreniawa Nowy Wiśnicz 9 9 18-21
13. Czarni Kobyle 9 8 12-28
14. Sokół Maszkienice 9 0 8-35
MF
