V liga. Ostatnia sobota

69 0

W Gnojniku spotkają się na zakończenie sezonu dwie najlepsze drużyny piłkarskiej wiosny. W dwunastu rozegranych kolejkach Pagen zdobył 31 punktów, o trzy mniej od liderującej zdecydowanie rozgrywkom – Jadowniczanki. Jesienią w Jadownikach gospodarze wygrali 1-0. To zwycięstwo kończyło bardzo dobrą rundę w wykonaniu drużyny Artura Prokopa i zapowiadało walkę na wiosnę o awans do IV ligi. Z kolei Pagen, który choć w tamtym potkaniu zaprezentował się co najmniej solidnie, kończył rundę z zaledwie 17 punktami, które w połączeniu z problemami organizacyjnymi bardziej kazały upatrywać w nim zespół co najwyżej środka tabeli, a nie trzecią – na chwilę obecną – siłę ligi. Wiosna pokazała, że Pagen i Jadowniczanka to najsilniejsze i najskuteczniejsze zespoły (odpowiednio 35 i 56 bramek). Już z tego tylko powodu warto odwiedzić stadion w Gnojniku i obejrzeć dobry i otwarty futbol.

Najważniejszy mecz ostatniej kolejki zostanie rozegrany w Uszwi, gdzie tamtejszy LKS podejmie Olimpię Bucze. Zespół Krystiana Steca dobrze rozpoczął wiosnę, szybko awansując do środka ligowej klasyfikacji. Wydawało się, że V liga w Uszwi jest już uratowana, a kwestią czasu miało być przesunięcie w tabeli drużyny do górnej części tabeli. Przełom nastąpił po przegranych derbach z Pagenem (1-2, 17 kwietnia). Po tym meczu – nie licząc walkowera za spotkanie z Lipnicą – LKS przegrał kolejnych sześć spotkań z katastrofalnym bilansem bramkowym: 7-32, na co wpływ miały dwie klęski: z Jadowniczanką (1-11) oraz Dunajcem (0-9). Młody zespół z Uszwi nie potrafił sobie poradzić z kolejnymi niepowodzeniami, dlatego też atmosfera w zespole „siadła”, o mobilizacji zespołu można mówić tylko w czasie przeszłym… trudno doszukiwać się więc jakichś pozytywnych przesłanek dla gospodarzy, które mogłyby dawać im nadzieję na pokonanie pewnej już przyszłorocznego miejsca w V lidze Olimpii.

Tylko zwycięstwo da LKS-owi pewność utrzymania w V lidze. Zgodnie z regulaminem ligę opuszczają dwie najsłabsze drużyny – w tym wypadku Macierz (bezpośrednio do B klasy) oraz Żubr. Jednakże w związku z reorganizacją III ligi, z rozgrywek IV ligi spaść może nawet do dziewięciu klubów. To wariant skrajnie pesymistyczny, mało realny, ale nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę, że IV ligę opuści – oczy m często przypominamy – siedem zespołów, to na chwilę obecną na pewno opuszczą ją Ciężkowianka i Polan oraz najprawdopodobniej Tuchovia – a zatem zespoły, które po degradacji grać będą w którejś z tarnowskich „okręgówek”. Na granicy spadku i utrzymania jest GKS Drwinia i dlatego też zespół Janusza Piątka bierzemy do naszych rozważań. Wpływ na relacje w obrębie miejsc spadkowych IV i V ligi może mieć przystąpienie Okocimskiego do rozgrywek IV ligi (pierwsza drużyna wycofała się z II ligi, więc OKS ma prawo grać w nowym sezonie w IV lidze). Jeżeli grupę I V ligi zasiliłby w przyszłym sezonie jeden spadkowicz, wówczas opuszczą ją trzy zespoły, jeżeli z IV ligi do grupy I spadną dwie drużyny, z V ligą pożegnają się aż cztery zespoły.

W V lidze zagrożonych spadkiem są zatem jeszcze trzy zespoły: Uszew (22 pkt), Orzeł (21 pkt) i Dunajec (20 pkt). Z racji walkowera Orzeł po ostatnim meczu mieć będzie 24 punkty – czyli osiągnie pułap punktowy niedostępny dla Dunajca. Z tego też powodu jedyną szansą drużyny z Mikołajowic na to, aby nie spaść jest warunek podstawowy: spadek z ligi maksymalnie trzech zespołów oraz pokonanie w ostatnim meczu Żubra i liczenie na to, że przegra lub zremisuje Uszew. Zespół Krystiana Steca z kolei musi wygrać, aby być pewnym utrzymania lub w przypadku niepowodzenia liczyć na stratę punktów Dunajca oraz na spadek maksymalnie trzech zespołów. W interesie Orła Dębno jest jakakolwiek strata punktów Uszwi.

Dunajec Mikołajowice mierzyć się będzie ze spadkowiczem z Gawłówka. Ostatnie wysokie zwycięstwo nad Uszwią powinno wydobyć z zespołu Marcina Gajdura dodatkową energię, tym bardziej, że spotkanie z Żubrem wcale nie musi należeć do najłatwiejszych. Gospodarze będą chcieli godnie pożegnać się z ligą i dać sobie i swoim kibicom nadzieję, że przyszły sezon – już w A klasie będzie dużo bardziej owocny.

W tle meczu Pagenu z Jadowniczanką o czołowe miejsca w tabeli rywalizować będą Okocimski (50 pkt) i Rylovia (48 pkt). Pierwszy z zespołów uda się na wyjazdowy mecz z Olimpią Kąty, podczas gdy Rylovia podejmować będzie mocny wiosną Dunajec Zakliczyn. Okocimski, aby zachować pozycję wicelidera musi pokonać Olimpię lub liczyć na to, że Rylovia i Pagen stracą punkty. W przypadku gdyby OKS zremisował, a Pagen i Rylovia wygrałyby, o miejscach 2-4 decydowałaby mała tabela, która przedstawiałaby się następująco:

Okocimski: 7 punktów
Pagen: 6 punktów
Rylovia 4 punkty

Na koniec mecz Olimpia Wojnicz – Naprzód Sobolów. Dwie solidne drużyny, które plasują się w środkowej części tabeli. W przypadku wygranej, żadna z nich nie poprawi swojego mijesca w tabeli, odpowiednio szóstego i ósmego.

program 26 kolejki :
wszystkie mecze w sobotę o 18.00

LKS Gnojnik – Jadowniczanka Jadowniki
LKS Uszew – Olimpia Bucze
Olimpia Kąty – Okocimski KS II Brzesko
Olimpia Wojnicz – Naprzód Sobolów
Rylovia Rylowa – Dunajec Zakliczyn
Żubr Gawłówek – Dunajec Mikołajowice
Orzeł Dębno – Macierz Lipnica Murowana 3-0 walkower

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *