Mistrzostwa w Futsalu U-20. BSF dał sobie wyrwać z rąk brąz

Bochnianie po pokonaniu w ćwierćfinale 5-0 Gwiazdy Ruda Śląska awansowali do półfinału Mistrzostw Polski, w którym nie dali rady UMCS Lublin. W małym finale zmierzyli się z Unisław Team. Na dwie minuty przed końcem meczu prowadzili 4-2, aby w ciągu dwudziestu sekund dać sobie odebrać wygraną. O brązowym medalu zadecydowały rzuty karne. Mimo, iż BSF miało piłkę meczową, przegrało 7-8. BSF Bochnia tuż za podium.

Ćwierćfinał
BSF Bochnia – Grunwald Ruda Śląska 5-0 (3-0)
Bramki: Patryk Kura 2, Arkadiusz Budzyn, Sebastian Grubalski, Marcin Ochlust
BSF: Konrad Biernat, Karol Jurkiewicz – Daniel Barbus, Sebastian Jacak, Daniel Bukowiec, Dawid Grzyb, Arkadiusz Budzyn, Sebastian Grubalski, Piotr Kazek, Dominik Juszczak, Patryk Kura, Marcin Ochlust.

Drużyna z Bochni wygrała ten mecz dzięki dobrze zorganizowanej defensywie, konsekwencji oraz dobrej skuteczności pod bramką rywala. Pierwszego gola BSF strzeliło w 5 minucie meczu. Piłkę na wysokości pola karnego utrzymał, mimo naporu dwójki zawodników, Sebastian Grubalski, a następnie przytomnie odegrał do Patryka Kury, który uderzeniem z 10 metrów pokonał bramkarza Grunwaldu. Po stracie bramki inicjatywę przejęli rudzianie, ale zamiast strzelić bramkę, stracili ją. Piłkę na lewym skrzydle otrzymał Patryk Kura i świetnym strzałem w krótki róg, pod poprzeczkę podwyższył prowadzenie. Zaledwie kilkadziesiąt sekund później trzeciego gola strzelił Arkadiusz Budzyn kończąc precyzyjnym strzałem swoją indywidualną akcję. W 12 minucie bochnianie umieścili piłkę w siatce rywali po raz czwarty. Niestety bramka nie mogła być uznana przez arbitrów. Z przedłużonego rzutu karnego strzelał Sebastian Jacak. Trafił w słupek, a następnie dobił swój strzał umieszczając piłkę w siatce. Wcześniej jednak mieliśmy okazję oglądać akcję, w której bochnianie zyskali czwarte przewinienie. W szybkim kontrataku zostało sfaulowanych dwóch zawodników BSF: Arkadiusz Budzyn oraz Dawid Grzyb. Ten ostatni został zaatakowany łokciem w twarz, co stało się przyczyną trwającej kilkadziesiąt sekund przepychanki pomiędzy zawodnikami obu drużyn.

Po zmianie stron zawodnicy z Rudy Śląskiej postawili wszystko na jedną kartę wycofując bramkarza w akcjach ofensywnych. Zyskali dzięki temu przewagę optyczną i stworzyli kilka bardzo groźnych sytuacji pod bramką Biernata. Brakowało im jednak skutecznego wykończenia,a także dokładności ostatniego podania. Skorzystali z tego zawodnicy Rafała Czai. Sebastian Grubalski przyjął piłkę we własnym polu karnym i natychmiast uderzył w kierunku opuszczonej bramki podwyższając wynik na 4-0. Bochnianie kontynuowali cofniętą grę w obronie, a gdy już rywale przedarli się przez jej szyki, świetnie spisywał się w bramce Konrad Biernat, który zatrzymał groźne strzały Małka i Hiszpańskiego. Ten ostatni na 90 sekund przed końcem meczu trzymał czerwoną kartkę za faul taktyczny na Marcinie Ochluście. Jako, że był to już czwarty faul, podyktowany został przedłużony rzut karny pewnie na bramkę zamieniony przez poszkodowanego.

Niestety na ćwierćfinale udział w tegorocznych mistrzostwach zakończył MKF Solne Miasto Wieliczka. Podopieczni Krzysztofa Kusi przegrali niespodziewanie 1-2 z Unisław Team i nie obronili tytułu mistrzowskiego sprzed roku. Najlepszym strzelcem zespołu został Wojciech Przybył z dorobkiem 4 bramek.

Półfinał:
BSF Bochnia – UMCS Lublin 0-2 (0-0)
Bramki: Sebastian Pyda 2
BSF: Konrad Biernat, Karol Jurkiewicz – Daniel Barbus, Sebastian Jacak, Daniel Bukowiec, Dawid Grzyb, Arkadiusz Budzyn, Sebastian Grubalski, Piotr Kazek, Dominik Juszczak, Patryk Kura, Marcin Ochlust.

Niestety, mecz z UMCS rozczarował wszystkich, którzy liczyli na awans bochnian do wielkiego finału. Lubliniane zaprezentowali bardzo dojrzały futbol, przede wszystkim wyrachowanie – bardzo dobrą grę w defensywie. Obie ekipy nie zamierzały rzucić się w wir ostrej wymiany ciosów. Więcej było ataku pozycyjnego niż szybkich kontr. To jednak ekipa z Bochni powinna jako pierwsza wyjść na prowadzenie. Pod koniec pierwszej połowy BSF miało przedłużony rzut karny, którego nie wykorzystał Dominik Juszczak.

Po zmianie stron nadal trwały futsalowe szachy, jednak niewielką przewagę mieli lublinianie. Losy meczu rozstrzygnęły się w ostatnich trzech minutach tego pojedynku. Dwukrotnie celne ciosy zadał Sebastian Pyda. Pierwszą, kluczową bramkę zdobył uderzając sprzed pola karnego czym uprzedził interweniującego Patryka Kurę. Mimo wycofania bramkarza drużyna Rafała Czai nie zdołała poważniej zagrozić bramce UMCS. Co gorsza podczas jednej z kontr gwóźdź do trumny bochnian wbił wspomniany Pyda.

Mecz o 3 miejsce
BSF Bochnia – Unisław Team – (3-1)
Bramki: Daniel Bukowiec, Sebastian Jacak, Konrad Biernat, Patryk Kura – 4′
BSF: Konrad Biernat, Karol Jurkiewicz – Daniel Barbus, Sebastian Jacak, Daniel Bukowiec, Dawid Grzyb, Arkadiusz Budzyn, Sebastian Grubalski, Piotr Kazek, Dominik Juszczak, Patryk Kura, Marcin Ochlust.

W meczu o trzecie miejsce unisławianie już od pierwszych minut grali z wycofanym bramkarzem. Ryzykowna gra drużyny z Kujawsko – Pomorskiego dała bochnianom szybko okazję do strzelenia bramki. Wysoko zaatakowana obrona Unisławia popełniła błąd i Daniel Bukowiec wpakował piłkę do siatki. Rywale kontynuowali grę bez bramkarza i ich starania przyniosły efekt w 4 minucie, kiedy to wyrównał Daniel Kortas. W kolejnych minutach Konrad Biernat miał sporo pracy i dzięki jego dobrej postawie BSF nie stracił kolejnej bramki. W 7 minucie Unisław stracił piłkę w ataku pozycyjnym, a przejmujący ją Sebastian Jacak bezpośrednim strzałem z własnej połowy umieścił piłkę w opuszczonej bramce. Strata kolejnej bramki nie zmusiła Unisław Team do zmiany taktyki. Nadal próbowali ataku pozycyjnego, ale robili to zazwyczaj za wolno. W 8 minucie pierwszej połowy Konrad Biernat bez problemu złapał wyblokowany strzał rywala i natychmiast oddał strzał do bramki przeciwników. Piłka zanim jeszcze zatrzepotała w siatce obiła poprzeczkę.

Drugą połowę zespół z Unisławia rozpoczął już z bramkarzem. W 16 minucie bochnianie próbowali założyć wysoki pressing pod bramką rywali, jednak unisławianie szybko się od niego uwolnili i prostopadłym podaniem uruchomili Daniela Kortasa, który nie dał szans w sytuacji jeden na jeden Konradowi Biernatowi. Niespełna minutę później BSF znowu odskoczyło przeciwnikom na dwie bramki. Piłkę przejął w środku boiska Patryk Kura i po szybkim kontrataku umieścił piłkę w bramce. Im bliżej było końca meczu tym częściej Michał Mielniczek opuszczał boisko i w jego miejsce wchodził zawodnik z pola. Bochnianie mieli przewagę, kontrolowali to co działo się na parkiecie, oddawali kolejne strzały. Jednym słowem nic nie zapowiadało nadchodzącego nieszczęścia. Na niespełna 100 sekund przed końcem meczu Unisław Team zdobył bramkę kontaktową. Piłka została wprowadzona do strefy obronnej BSF-u, zabrakło bliższego krycia, konsekwencji w pilnowaniu rywala i w efekcie po składnej klepce Daniel Kortas wpakował piłkę do bramki notując w tym spotkaniu hat-tricka. Po kolejnych 20 sekundach bochnianie wypuścili wygraną z rąk. Dawid Grzyb w prostej sytuacji zbyt słabo zagrał do Daniela Bukowca, który dał się ubiec przez Krystiana Belzyta. Ten ostatni nie atakowany przez nikogo nie zmarnował okazji i po chwili cieszył się ze zdobycia jakże ważnej bramki. Bochnianie na kilka sekund przed końcem meczu ponownie znaleźli się w opałach. Tym razem piłkę stracił na własnej połowie Bukowiec , a rywale których kapitan BSF już nie gonił wbiegli w pole karne gdzie tylko ofiarna interwencja Biernata uratowała BSF przed stratą piątego gola. Bramek w tym meczu już nie zobaczyliśmy. O brązowym medalu zadecydować miał konkurs rzutów karnych.

Do ósmej serii rzutów karnych wszystkie strzały z 6 metrów były skuteczne. Wówczas to Karol Jurkiewicz obronił strzał zawodnika z Unisławia i BSF stanęło przed ogromną szansą na brązowy medal. Do piłki podszedł Sebastian Jacak, który pewnie egzekwował wcześniejsze cztery rzuty karne. Tym razem pomylił się. W ostatniej, dziewiątej serii strzałów na trafienie rywali po raz kolejny odpowiedź miał dać Jacak, ale tak jak chwilę wcześniej trafił w bramkarza. Euforia w zespole z Unisławia, żal i smutek w drużynie z Bochni.

W finale Rekord Bielsko – Biała potwierdził, że ma w tym sezonie najsilniejszą drużynę pewnie pokonując UMCS Lublin 4-1.

Wyniki
Ćwierćfinały:

1.UMCS Lublin – AZS UG Gdańsk 2-2 k. 3-2
2. Gwiazda Ruda Śląska – BSF Bochnia 0-5
3. Unisław Team – MKF Wieliczka 2-1
4. Hurtap Łęczyca – Rekord Bielsko – Biała 1-2

Półfinały
BSF Bochnia – UMCS Lublin 0-2
Unisław Team – Rekord Bielsko – Biała 0-2

Mecz o 3. miejsce
BSF Bochnia – Unisław Team 4-4 k. 7-8

Finał:
UMCS Lublin – Rekord Bielsko – Biała 1-4