Dziesiąte zwycięstwo w dziesiątym meczu. MOSiR wygrał w Przeworsku

MOSiR nie zawiódł swoich kibiców i jak ma lidera rozgrywek przystało przywiózł z Przeworska komplet punktów pokonując Orła 26-38.

SPR Orzeł Przeworsk-MOSiR Bochnia 26-38 (14-17)
Jarosław Gut 1, Tomasz Węgrzyn, Mateusz Łącki – Mateusz Zubik 9, Mateusz Bujak 7, Jakub Jewiarz 6, Filip Pach 4, Łukasz Urbanowicz 3, Marcin Janas 3, Mateusz Rogóż 3, Tomasz Wolnik 1, Wojciech Dziedzic 1, Iwo Stopczyński.

Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia gospodarzy i w czwartej minucie po rzucie Kozdronia prowadzili oni 3:1. Kolejne minuty meczu to wyrównana walka do stanu 6:6. Przeworsk z dużymi nadziejami przy pełnej hali kibiców w kolejnych minutach próbował przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę i w 23-ej minucie po celnym rzucie karnym, wykonanym przez Gabriela Kozdronia doprowadzili do wyniku 12:12.

Jednak w końcówce pierwszej połowy to nasi szczypiorniści byli skuteczniejsi. Na 17 sekund przed syreną kończącą pierwszą część meczu szkoleniowiec bochnian Marcin Bożek skorzystał z time out-u, co poskutkowało skutecznym zagraniem i na dwie sekundy przed zakończeniem regulaminowego czasu Filip Pach zdobył 17-ego gola. MOSiR schodził do szatni z zaliczką trzech trafień (14:17).

W drugiej połowie bochnianie rozegrali koncertowo kolejne 30 minut, podejmując bardzo dobre i efektywne decyzje w ataku i w obronie, dzięki którym w 54-ej minucie prowadzili 23:32. Gospodarze próbowali zniwelować te stratę, jednak celne trafienia kolejno zanotowali Zubik, Rogóż i Dziedzic.

W drugiej połowie nie daliśmy cienia nadziei drużynie z Przeworska, to pozwoliło nam na wypracowanie dużej przewagi bramkowej – mówił trener bochnian Marcin Bożek – Chciałbym, żeby całe spotkanie wyglądało tak skutecznie, jak druga połowa lecz zdaję sobie sprawę, że przeciwnicy też chcą zwyciężyć. Dziś wyróżniamy cały zespół za współpracę w kolektywie.

Tekst: MOSiR Bochnia