BLF: Podsumowanie pierwszej rundy w I lidze

Tym razem przyjrzymy się bliżej sytuacji panującej na niższym szczeblu tuż przed półmetkiem sezonu. Rywalizacja w I lidze jest nie mniej zaciekła i w dalszej części sezonu dostarczy z pewnością jeszcze wiele emocji.

1. Pershing: 7 meczów, 19 pkt., 6-1-0, bramki: 38:11
Ta drużyna była jednym z głównych faworytów do awansu już w poprzednim sezonie, ale wtedy zupełnie zawiodła i na koniec rozgrywek 2016/17 zajęła dopiero piątą pozycję. Tym razem jest już znacznie lepiej, bo Pershing wygrał wszystkie mecze oprócz starcia z drugą w tabeli ekipą Dandav (3:3) i pewnie zmierza do Ekstraklasy. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że klub po dwóch latach powróci na wyższy szczebel, bo na tle rywali wyróżnia się pod każdym względem, a nad trzecim w tabeli zespołem Marex ma cztery punkty przewagi i jeden mecz do rozegrania więcej. Przed drużyną jednak jeszcze wiele pracy, bo przykład zeszłorocznego zwycięzcy I ligi, drużyny Bosman Sport, pokazuje, że w Ekstraklasie trzeba pokazać naprawdę bardzo dużo, aby myśleć o sukcesach. Liderem drużyny, podobnie jak rok temu, jest Mateusz Goryczka. Król strzelców zeszłego sezonu I ligi zdobył póki co osiem goli.

2. Dandav: 7 meczów, 16 pkt. 5-1-1, bramki: 31:12
Zespół ten po spadku z Ekstraklasy został mocno przebudowany, ale nie stracił jakości. Wprawdzie słabo rozpoczął sezon, bo przegrał z drużyną Marex (2:5), ale potem prezentował się znacznie lepiej, a punkty stracił jedynie we wspomnianym spotkaniu z liderem (3:3) i obecnie jest na dobrej drodze, by już po roku wrócić do Ekstraklasy. Drużyna spisuje się bardzo dobrze w obronie, bo w pozostałych pięciu meczach straciła zaledwie cztery bramki, a w kilku ostatnich kolejkach prezentowała się znakomicie i w tym okresie była prawdopodobnie najlepiej grającą ekipą w I lidze. Dandav jest drużyna mocną fizycznie, zgraną i potrafiącą rozgrywać ciekawe akcje. Klub z każdą rundą powinien być coraz mocniejszy. Na wyróżnienie zasłużył zwłaszcza bramkarz Mateusz Cieśla, choć o sile drużyny stanowi przede wszystkim równa, wysoka forma wszystkich zawodników.

3. Marex: 8 meczów, 15 pkt., 4-3-1, bramki 31:16
Marex z pewnością może być częściowo zadowolony z kończącej się rundy, bo choć w 9. kolejce będzie pauzował, to może być pewny utrzymania miejsca na podium. Z drugiej strony zespołowi będzie bardzo trudno włączyć się do walki o awans, bo póki co jest to drużyna nieco słabsza niż Pershing i Dandav. Kluczowy będzie prawdopodobnie pierwszy mecz rundy rewanżowej z obecnym wiceliderem. Gdyby Marex ponownie wygrał, to wciąż miałby duże szanse na awans, ale tym razem z pewnością nie będzie faworytem. Drużynę trzeba pochwalić za ofensywny styl i sporą liczbę strzelonych goli. Być może w rundzie rewanżowej zespołowi uda się zdobyć jeszcze większą ilość punktów, ale awansować choćby na drugą pozycję będzie bardzo trudno. W minionej rundzie liderami ekipy byli dawni zawodnicy zespołu Elektrospec – Krzysztof i Damian Rysakowie. Ten pierwszy zdobył siedem goli, ale zmarnował rzut karny w bardzo ważnym meczu z BSF Elektrospec U-16 (3:3). Strata punktów w tym meczu może okazać się bardzo kosztowna.

4. BSF Elektrospec U-16: 7 meczów, 11 pkt., 3-2-2, bramki: 26:16
Celem tej drużyny jest przede wszystkim dobre przygotowanie się do Młodzieżowych Mistrzostw Polski, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że w poprzednim sezonie radziła sobie ona nieco lepiej, choć rywale z pewnością nie grali słabiej, niż w obecnych rozgrywkach. Przed rokiem BSF świetnie radził sobie nawet z silniejszymi fizycznie przeciwnikami i był jedną z rewelacji rozgrywek. Teraz drużyna także należy do najlepszych technicznie w stawce, ale z wymagającymi przeciwnikami nie radzi sobie już tak dobrze. Jeśli juniorzy na zakończenie pierwszej części rozgrywek osiągną sukces w meczu z zespołem Św. Paweł, a potem rozegrają dobrą rundę rewanżową, to mogą nawet zepchnąć Marex z podium, ale na włączenie się do walki o awans nie mają już większych szans. Jako ciekawostkę można podać fakt, że w ostatnich meczach kadra zespołu liczyła aż czternastu zawodników. Trudno jednak ocenić, czy granie tak liczna kadrą wpływa pozytywnie na grę zespołu, czy jednak przeszkadza zawodnikom w pokazaniu pełni możliwości.

5.Św. Paweł: 7 meczów, 10 pkt., 3-1-3, bramki: 17:20
Trudno jednoznacznie ocenić rundę w wykonaniu tej drużyny. Kluczowy będzie wspomniany mecz 9. kolejki z BSF Elektrospec U-16, ponieważ zwycięstwo pozwoliłoby wyprzedzić bezpośredniego rywala i prawdopodobnie odskoczyć zespołom znajdującym się obecnie na niższych pozycjach. Jeśli jednak się to nie uda, to pierwszą część należy będzie uznać za przeciętną. Zespół dobrze rozpoczął rozgrywki, bo pewnie pokonał LSO (6:1) i był bliski zwycięstwa z drużyną Marex (3:3). W dalszej części sezonu potrafił też ograć Parkers i Centrum Kredytowe, a uległ jedynie najlepszym w tej rundzie drużynom Pershing i Dandav, więc z pewnością liczył na kontynuację dobrej passy. W ostatniej kolejce przed przerwą drużyna przegrała jednak dość wyraźnie z naszą redakcyjną ekipą Sportomaks Team (0:3), co z pewnością było dla niej rozczarowującym rozstrzygnięciem. Św. Paweł na pewno jest drużyną potrafiącą zagrać efektownie i skutecznie w ataku, ale ich obrona nie należy do najszczelniejszych. W dalszej części sezonu zespół zapewne spróbuje powalczyć o wyższe pozycje, ale już utrzymanie piątego miejsca powinno być niezłym wynikiem, biorąc pod uwagę ilość drużyn, które będą próbowały go przeskoczyć.

6. Centrum Kredytowe: 7 meczów, 7 pkt. 2-1-4, bramki: 19:22
Biorąc pod uwagę wyniki na początku rundy, obecny dorobek i miejsce tej drużyny należy uznać za nieco rozczarowujące. CK bardzo dobrze rozpoczęło rozgrywki, gdyż po czterech kolejkach miało na koncie siedem punktów. Od tego czasu zanotowało jednak trzy porażki, a bolesne były zwłaszcza te w meczach z drużynami Św. Paweł (2:4) i Parkers (1:4). Bardzo dobrą rundę zanotowali Michał Zuzia i Marcin Kokoszka. Razem zdobyli aż 14 goli, co stanowi ponad 73% dorobku bramkowego drużyny. Zespół prezentował się bardzo dobrze pod względem motorycznym i fizycznym, ale czasem zawodnikom brakowało zimnej krwi, doświadczenia i skuteczności. Jeśli drużyna nie zniechęci się po słabszym okresie, to w rundzie rewanżowej może jeszcze namieszać. Na pewno stać ją na lepsze wyniki, niż w ostatnich spotkaniach.

7. Sportomaks Team: 7 meczów, 7 pkt., 2-1-4, bramki: 10:29
Bilans bramek ST psują wysoko przegrane mecze z zespołami Pershing (0:7) i Dandav (0:10). Nasz redakcyjny klub słabo rozpoczął sezon, ale po pauzie w 3. kolejce zaczął prezentować się już wyraźnie lepiej. Potrafił zremisować z faworyzowanym BSF Elektrospec U-16 (2:2), a w ostatniej kolejce wygrał z drużyną Św. Paweł (3:0). Drużyna generalnie nieźle spisuje się w obronie, ale aby myśleć o kolejnych zwycięstwach, musi zdecydowanie poprawić skuteczność. Dziesięć bramek to dość skromny dorobek. W 9. kolejce zespół zmierzy się z ósmą w tabeli ekipą Parkers, więc będzie to mecz z gatunku „o sześć punktów”. Jeśli ST wygra, to dołączy do grona zespołów z środka tabeli. Porażka natomiast mocno pokrzyżuje plany klubu, ale z pewnością dotychczasowy dorobek i poziom gry w ostatnim meczu pozwala myśleć o wywalczeniu wyższej pozycji.

8. Parkers: 7 meczów, 6 pkt., 2-0-5, bramki: 13:24
Dla odmiany, najbardziej doświadczony zespół w I lidze postawił przede wszystkim na ofensywę. Parkers w ważnych meczach często idą na wymianę ciosów, co przynajmniej w starciu z osłabionym Centrum Kredytowym (4:1) przyniosło pozytywne rezultaty. Generalnie jednak dotychczasowe wyniki trudno uznać za dobre, bo zespół od początku sezonu zajmuje miejsce w dolnej części tabeli. Dopiero ostatnie dwa mecze były udane w wykonaniu tego zespołu, gdyż po zwycięstwie nad CK Parkers bardzo długo toczyli wyrównany bój z faworyzowaną ekipą Pershing (2:6). Choć ostatecznie przegrali dość wyraźnie, to jednak pozostawili dobre wrażenie i w kolejnych meczach z pewnością spróbują pójść za ciosem. Jeśli uda im się wygrać, to mogą awansować dwie pozycje wyżej.

9. LSO: 7 meczów, 0 pkt., 0-0-7, bramki: 6:41
Młoda drużyna już wie, że rywalizowanie w BLF to spore wyzwanie. Zespół składa się z utalentowanych młodych zawodników, którym jednak wyraźnie brakuje jeszcze nieco siły i przede wszystkim doświadczenia. LSO potrafił rozgrywać niezłe mecze, ale w kluczowych momentach drużyna popełniała dużo prostych błędów, które rywale potrafili bezwzględnie wykorzystać. Celem drużyny na dalszą część sezonu będzie z pewnością wywalczenie pierwszych punktów.

Kwestia walki o pierwsze miejsce powinna rozstrzygnąć się pomiędzy zespołami Pershing i Dandav. O awans zapewne spróbuje powalczyć Marex, ale musiałby punktować w spotkaniach nie tylko ze wspomnianą dwójką, ale także ograć wszystkich pozostałych rywali, bo trudno liczyć na to, że wspomniana dwójka zacznie regularnie gubić punkty. Na dobrą rundę stać z pewnością BSF Elektrospec U-16. W tym sezonie walka o awans nie będzie już raczej tak zażarta jak przed rokiem, ale za to rywalizacja o miejsca w górnej części tabeli zapowiada się bardzo ciekawie. Na lepsze wyniki w rundzie rewanżowej stać każdy zespół z grona: Św. Paweł, Centrum Kredytowe, Sportomaks Team, Parkers. Szyki rywali spróbuje pokrzyżować LSO, któremu jednak będzie niezwykle trudno opuścić ostatnią pozycję. Następna kolejka zostanie rozegrana już w najbliższą niedzielę.

Więcej statystyka na:bsfbochnia.pl