,

Jadowniczanka – GKS Drwinia 2-1
Bramki: Andrzej Stec 34′, Tomasz Mól 81′ – Karol Filipek 44′.
GKS: Kamil Kolanowski – Tomasz Cygan, Marcin Motak, Wojciech Tomala, Tomasz Rachwalski – Bartłomiej Kudelski (75′ Jakub Madej), Mateusz Kaczmarczyk (85′ Mateusz Krokosz), Kamil Rynduch, Filipek Karol, Filipek Piotr Stawiarski (53′ Michał Bajda)
Jadowniczanka (skład wyjściowy): Kacper Ziółkowski – Daniel Bujak, Michał Kulig, Artur Prokop, Rufin Wójtowicz – Rafał Chudoba, Piotr Rojkowicz (82′ Piotr Szczygiełek), Filip Grzesik – Tomasz Mól (90′ Nikodem Kamieniecki), Andrzej Stec (75′ Bartosz Rojkowicz).

Remis i przegrana – to Jadowncizanka kontra dwie porażki – GKS . Oba zespoły chciały przełamać się w sobotnie późne popołudnie w Jadownikach. Optycznie lepiej prezentowała się drużyna gości, która lepiej, sprawniej operowała piłką. Cóż jednak z tego, skoro nie było komu tej przewagi sfinalizować pod bramką Kacpra Ziółkowskiego. Przestrzegaliśmy przed stałymi fragmentami gospodarzy, a jednak straciliśmy w ten sposób bramkę – powiedział po meczu trener gości Janusz Piątek. Rzeczywiście, o ile można utyskiwać nad jakością ataku pozycyjnego Jadowniczanki, to jednak zaangażowania i dobrze opracowanych stałych fragmentów gry odmówić jej nie można.

Stały fragment wykorzystali również zawodnicy GKS. Tuż przed przerwą ładnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Karol Filipek zaskakując bramkarza JKS. Po zmianie stron obraz gry nie zmieniał się. Tyle tylko, że w 81 minucie szybką kontrę na gola zamienił – przy pasywnej postawie bramkarza i obrońcy gości – Tomasz Mól. Od tego momentu GKS rzucił wszystko na jedną kartę. Do ataku powędrowali stoperzy Wojciech Tomala i Marcin Motak. Pod bramką Ziółkowskiego kotłowało się. Boczni obrońcy posyłali szereg centr w pole karne. Nie przyniosły one skutku. Dobrze dyrygowana przez Artura Prokopa defensywa nie dała się zaskoczyć. Po trzech kolejkach GKS nadal pozstaje bez zdobyczy punktowej, zaś Jadowniczanka opuściła przedostatnią pozycję wyprzedzając Orkana Szczyrzyc.

podobne

Komentarze