Reklama

Piłka ręczna. Czy MOSiR wróci na zwycięską ścieżkę?

W niedzielę, w samo południe szczypiorniści MOSiR Bochnia rozegrają kolejny mecz ligowy. Tym razem podopieczni Marcina Bożka zagrają w Kielcach z AZS Politechnika Świętokrzyska.

AZS Politechnika Świętokrzyska Kielce – MOSiR Bochnia godz. 12.00

Bochnianie po przegranej przed tygodniem na własnym parkiecie z Wisłą zmierzą się z akademikami z Kielc nie tylko, aby zrehabilitować się w oczach kibiców, ale także wrócić na pozycję lidera. MOSiR zagrał przeciwko Wiśle bardzo słabe zawody. Przyczyn porażki trener upatrywał w licznych błędach w akcjach ofensywnych swojego zespołu. Trzy niewykorzystane rzuty karne, pięć razy sam na sam z prawego skrzydła i trzy z lewego skrzydła oraz pięć błędów podania. Nie liczę błędów w obronie, ale jednym słowem graliśmy fatalnie – powiedział Marcin Bożek. W sobotę pogromca MOSiR-u – Wisła Sandomierz pokonała aż 27-19 NLO SMS ZPRP Kielce. Podopieczni Marcina Bożka tracą do sandomierzan dwa oczka mając do rozegrania dwa mecze więcej. Czy mimo ostatniego niepowodzenia możemy spodziewać się lepszej gry szczypiornistów z Bochni? Tym bardziej, że rywal będzie grał na własnym parkiecie, a przed tygodniem przywiózł komplet punktów z Przeworska? Według Marcina Bożka tak właśnie być powinno. Mam nadzieję, że ten mecz będzie dla nas dzwonkiem ostrzegawczym, że takich spotkań rozegrać już nie możemy. Wierzę że w kolejnych meczach będziemy walczyć i damy z siebie wszystko – zapowiedział trener bochnian.