Reklama

IV liga: Derby zranionych. GKS i BKS powalczą o poprawienie swojej sytuacji

Obie drużyny z Bocheńszczyzny znajdują się po 7. kolejkach w trudnym położeniu. Na alarm biją zwłaszcza w Bochni, bo BKS przegrał już 4 mecze z rzędu i zajmuje dopiero 13. pozycję. W Drwini jednak jest tylko trochę lepiej, bo GKS rozpoczął sezon od dwóch zwycięstw, ale potem w pięciu spotkaniach wywalczył zaledwie dwa punkty.

Derbowe spotkania pomiędzy tymi zespołami zawsze obfitują w emocje. W 8 ligowych starciach jeszcze nie padł żaden remis. 6 razy lepszy okazał się BKS, a jedynie dwa razy triumfował GKS. W poprzednim sezonie oba spotkania ligowe wygrał BKS – 1:0 w Drwini i aż 4:1 przy ul. Parkowej. W Pucharze Polski lepsi okazali się drwinianie.

Być może w dzisiejszym spotkaniu w barwach BKS-u zadebiutuje Petar Borovicanin. 33-letni obrońca wzmocnił zespół w połowie tygodnia. Trener Jerzy Kowalik z pewnością liczy, że doświadczony zawodnik pomoże zespołowi poprawić grę w obronie, która jest największą bolączką bochnian.

Na własnym boisku minimalnym faworytem będzie zespół GKS-u. Podopieczni trenera Mateusza Stańca jeszcze nie przegrali na własnym boisku, ale z drugiej strony nie potrafili wygrać dwóch poprzednich spotkań (4:4 z Watrą i 0:0 z Lubaniem). Zwycięzca spotkania znacząco poprawi swoją sytuację