Reklama

IV liga: GKS pany! Relacja z derbów Bocheńszczyzny

Tym razem w derbach Bocheńszczyzny górą był GKS Drwinia. Podopieczni trenera Mateusza Stańca pokonali BKS aż 4:1 i odskoczyli w tabeli od zespołów zajmujących najniższe pozycje. Niestety w zagrożonej strefie pozostanie BKS, który poniósł już 5 porażkę z rzędu. Bochnianie wciąż mają ogromne problemy w obronie.

GKS Drwinia – BKS Bochnia 4:1
Dominik Pieprzyca 10′, Błażej Gumuła 12′, Sebastian Palonek 24′, Łukasz Fasuga 88′ – Maciej Rogóż 36′

GKS: Mateusz Cieśla – Tomasz Cygan (70′ Paweł Salamon), Mateusz Krokosz, Dominik Pieprzyca, Bartłomiej Kudelski, Mateusz Motłoch, Mateusz Kaczmarczyk (46′ Łukasz Fasuga), Jakub Berliński (55′ Michał Bajda), Grzegorz Mus (55′ Kamil Gawlik), Sebastian Palonek, Błażej Gumuła (80′ Maciej Grójec) Rezerwowi: Patryk Osika, Damian Bochenek

BKS: Damian Szydłowski – Tomasz Rachwalski (86′ Marcin Palej), Marcin Motak, Bartłomiej Chlebek, Daniel Bukowiec, Petar Borovicanin, Krzysztof Satoła (46′ Filip Korta), Kamil Kłusek (72′ Mateusz Mlostek), Mirosław Tabor (46′ Wiktor Nagrodzki), Maciej Rogóż, Ernest Świętek Rezerwowi: Marcin Seweryn, Jakub Smoleń

Od początku meczu to gospodarze przejęli całkowicie inicjatywę. W efekcie już w 8. minucie objęli prowadzenie, po strzale Dominika Pieprzycy. Chwile później było już 2:0. Po długiej piłce Jakub Berliński wyszedł sam na sam z Damianem Szydłowskim, ale bramkarz gości zdołał odbić strzał. Piłka trafiła jednak pod nogi Sebastiana Palonka, którego uderzenie także sparował bramkarz, lecz po dobitce Błażeja Gumuły futbolówka w końcu wylądowała w siatce.

BKS został zupełnie stłamszony przez gospodarzy. Pierwszy strzał Bocheński oddał dopiero w 15. minucie, kiedy to Maciej Rogóż uderzył piłkę z 11 metra, jednak nie pokonał Mateusza Cieśli. W 24 minucie po zagraniu z prawej strony Grzegorza Musa, do piłki podbiegł nie pilnowany Sebastian Palonek, zakończył akcję golem na 3:0.

BKS postawił wszystko na jedną kartę i rzucił się do ataku. W 35 minucie po dwójkowej akcji Ernesta Świętka i Rogóża, ten drugi strzelił kontaktowego gola dla gości. Od tego momentu starali się oni szybko przechodzić pod bramkę GKS-u. W 40. minucie debiutujący w klubie z Bochni Petar Borovicanin uderzył z dystansu, ale piłka przeleciała nad bramką. Jeszcze w 44. minucie Świętek oddał strzał z bliskiej odległości, futbolówkę odbił jeszcze bramkarz, której nie zdołał dobić Mirosław Tabor. Chwilę potem sędzia zakończył pierwszą połowę i piłkarze schodzili na przerwę z wynikiem 3:1.

W drugiej części zaatakowali goście, lecz nie potrafili wykreować sobie klarownych okazji do strzelenia bramki, natomiast GKS próbował wyprowadzać kontry, które zazwyczaj kończyły się faulem lub stratą. Do 80. minuty mecz kontrolowali gospodarze, starając się zachować jak najwięcej sił, na środowe pucharowe spotkanie. W ostatnich 10 minutach dwukrotnie, wprowadzony na boisko, Łukasz Fasuga znalazł się przed szansą na podwyższenie wyniku. Za drugim razem, po pięknym strzale z 20 metra, piłka wylądowała w samym okienku bramki Szydłowskiego i mecz zakończył się wynikiem 4:1 dla gospodarzy.

Drwinianie przerwali złą passę pięciu spotkań bez zwycięstwa, za to BKS pogrąża się w marazmie. Zespół ma olbrzymie problemy z odpieraniem ataków rywali, przez co traci najwięcej goli w lidze.

Kolejka 8. – 22-23 września

Limanovia Limanowa 5-0 Glinik Gorlice

Unia Tarnów 1-0 Tarnovia Tarnów

Sandecja II Nowy Sącz 1-0 Olimpia Pisarzowa

GKS Drwinia 4-1 Bocheński KS

LKS Szaflary 3-0 Barciczanka Barcice

Dunajec Zakliczyn – Lubań Maniowy 23 września, 16:00

Orkan Szczyrzyc – Okocimski KS Brzesko 23 września, 16:00

Poprad Muszyna 2-0 Watra Białka Tatrzańska

Tabela:
1. Poprad Muszyna 8 22
2. Limanovia Limanowa 8 19
3. Unia Tarnów 8 17
4. Sandecja II Nowy Sącz 8 15
5. Watra Białka Tatrzańska 8 13
6. Barciczanka Barcice 8 13
7. GKS Drwinia 8 11
8. Glinik Gorlice 8 11
9. Orkan Szczyrzyc 7 10
10. LKS Szaflary 8 10
11. Dunajec Zakliczyn 7 9
12. Okocimski KS Brzesko 7 9
13. Bocheński KS 9 6
14. Lubań Maniowy 8 6
15. Tarnovia Tarnów 8 6
16. Olimpia Pisarzowa 8 2

Autor: Jakub Noskowiak