Klasa A Bochnia i Klasa B Bochnia. Kolejne wysokie wygrane liderów, Czarni odzyskują formę

390 0

W miniony weekend rozegrana została 5. kolejka bocheńskiej Klasy A oraz 3. kolejka bocheńskiej Klasy B. Za jedyną niespodziankę można uznać zwycięstwo Czarnych Kobyle z Tarnavią. Faworyci nie zawiedli, co jednak nie znaczy, że było nudno.

Klasa A Bochnia

5. kolejka

sobota, 10 września
Błękitni Krzeczów 0-6 LKS Trzciana 2000
Kacper Cygan 49′, Sławomir Mech 56′, Adrian Grabowski 58′, Tomasz Szydłowski 65′ (s.), Krystian Czuper 73′, Kamil Klejdysz 80′

Jedyny sobotni mecz zakończył się zgodnie z przewidywaniami, choć trzeba zauważyć, że miejscowi bronili się skutecznie aż do 49. minuty. Chwilę później czerwoną kartką ukarany został Daniel Kaczmarczyki od tego momentu osłabiona drużyna Błękitnych była już tylko tłem dla przyjezdnych. Dobrze dysponowana drużyna Mirosława Bieniasa rozbiła czekających wciąż na pierwsze punkty gospodarzy, czym zapewniła sobie pozostanie na pozycji lidera i mogła spokojnie czekać na wieści z pozostałych boisk.

niedziela, 11 września
Zryw Królówka 0-2 Husaria Łapczyca
Rafał Natanek 71′, Jakub Jastrzębski 85′

Spotkanie przebiegało pod dyktando gości, którzy jednak długo nie potrafili przełamać oporu miejscowych. W końcu drogę do bramki odnalazł jednak Rafał Natanek, a drugie w tym sezonie zwycięstwo beniaminka przypieczętował Jakub Jastrzębski, który wykorzystał podanie Radosława Mirka. Husaria jest 5., Zryw po słabym początku zajmuje dopiero 13. miejsce.

Beskid Żegocina 6-2 GKS II Drwinia
Karol Kępa 14′, Tomasz Krawczyk 21′, Janusz Czoch 65′ 71′, Grzegorz Kłusek 69′ Michał Zapiór 90′ – Mikołaj Sąsiadek 46′, Kacper Siudak 48′

„Waleczni Górale” podnieśli się po porażce z Orłem i tym razem odprawili z kwitkiem ekipę GKS-u II. Już na półmetku pierwszej połowy prowadzili 2-0, ale tuż po zmianie stron goście szybko odrobili straty. W decydującym momencie to gospodarze byli skuteczniejsi i wypunktowali przeciwników, co pozwoliło im awansować na 3. miejsce. Drwinianie spadli na 9. lokatę.

Czarni Kobyle 3-1 Tarnavia Tarnawa
Łukasz Żak 7′, 28′, Wiesław Cholewa 87′- Sylwester Kołban 34′

Po trzech wygranych tym razem zespół z Tarnawy musiał przełknąć gorycz porażki, a lepsi na własnym boisku okazali się Czarni. Szybko dwa trafienia dla miejscowych zanotował Łukasz Żak, który po błędach przeciwników wykorzystał sytuacje sam na sam z bramkarzem, ale jeszcze przed przerwą goście zmniejszyli straty po stałym fragmencie gry i końcowy wynik wciąż był sprawą otwartą. W 70. minucie czerwonymi kartkami ukarani zostali Dawid Rozum z Czarnych oraz Krzysztof Satoła z Tarnavii. Goście byli bliscy doprowadzenia do wyrównania, ale nie dość, że zmarnowali swoje okazje, to jeszcze narazili się na kontrataki, z których jeden został wykorzystany. Dla Czarnych było to już trzecie spotkanie bez porażki, co daje nadzieje, że po długim okresie marazmu ekipa Marcina Motaka zbudowała dobrą formę.

Promień Mikluszowice 0-0 Orzeł Cikowice

To spotkanie należało określić mianem hitu kolejki i choć zabrakło bramek, to z pewnością emocji było całkiem sporo. Obie drużyny miały swoje okazje, jednak zawodnikom zabrakło skuteczności, do tego dobrze spisywali się bramkarze. Orzeł zajmuje teraz 2. miejsce, a Promień 7., jednak ekipa z Cikowic ma jedynie 3 punkty więcej, więc rywalizacja o czołowe miejsca w dalszej części sezonu zapowiada się niezwykle interesująco.

Żubr Gawłówek 3-2 Górnik Siedlec
Adrian Kurek 13′, Adam Małecki 87′ (k.), Jarosław Kowalski 89′ – Krzysztof Orlik 45+1′, 84′

Dla obu ekip było to niezwykle ważne starcie. Gospodarze walczyli o pierwsze punkty, Górnik chciał zbudować bezpieczną przewagę nad najsłabszymi drużynami. Szybko prowadzenie miejscowym zapewnił Adrian Kurek, ale tuż przed przerwą do remisu po rzucie rożnym doprowadził Krzysztof Orlik. Sytuacja gości skomplikowała się w 20. minucie, gdy czerwoną kartką ukarany został Mateusz Kowalski. Mimo gry w osłabieniu to Górnik objął prowadzenie po kolejnym trafieniu Orlika. Gości czekało jednak bolesne rozczarowanie. Najpierw przedwcześnie do szatni odesłany został Oliwier Rakoczy, a miejscowi wykorzystali przewagę dwóch zawodników i w ciągu dwóch minut z nawiązką odrobili straty. Ekipa Dawida Rasia ma czego żałować, dla Żubra zdobyte punkty mogą okazać się bezcenne.

Nieszkowianka Nieszkowice Małe 2-4 Macierz Lipnica Murowana
Maciej Broszkiewicz 41′, Kacper Jachym 76′- Jakub Więcław 28′, 42′, 89′ Michał Krzyżak 37′

Po niezbyt udanym początku sezonu drużyna Mariusza Borka pokazała, że wciąż powinna liczyć się w walce o czołowe miejsca. Bohaterem został Jakub Więcław, który popisał się hat-trickiem. Beniaminek walczył ambitnie i dwukrotnie zmniejszył stratę do jednej bramki, jednak ostatecznie nie był w stanie wywalczyć choćby oczka, przez co nadal czeka na swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie.

Klasa B Bochnia

niedziela, 11 września
Gryf Chronów 10-0 Ostrowianka Ostrów Królewski
Piotr Ćwik 10′, 55′, Krzysztof Janik 13′, Jakub Maciaś 21′, 34′, 41′, 62′, Dawid Radzięta 38′, Tomasz Wąs 56′, Janusz Topka 61′,

Drużyna z Chronowa od kilku sezonów bezskutecznie próbowała wywalczyć awans do Klasy A. Teraz ponownie jest na dobrej drodze, a w tej serii gier zdemolowała spisującą się wcześniej przyzwoicie Ostrowiankę. Wynik został ustalony już w 62. minucie.

KR Jodłówka 2-1 Polanka Nieszkowice

To spotkanie miało wysoką stawkę, bo zwycięzca mógł być pewny tego, że po zakończeniu kolejki będzie zajmował pozycję wicelidera. Do przerwy był remis, bo najpierw miejscowi wykorzystali błąd przeciwników, a potem drużyna Polanki zaatakowała odważniej i zniwelowała straty. Taki stan utrzymał się niemal do samego końca, a decydujący cios zdołali wyprowadzić gospodarze i to oni zdobyli cenne punkty.

Raba Niedary – Raba Książnice 6 listopada, 14:00

Autor: Mateusz Filipek

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *