Bocheńska Liga Futsalu. Podsumowanie sezonu 2025/26 – „Grupa rekreacyjna”

72 0

Kontynuujemy podsumowania minionej kampanii. O ile w „Grupie mistrzowskiej” lepiej poradziły sobie drużyny, które w pierwszej fazie rywalizowały w grupie A, to w „Grupie rekreacyjnej” niepodzielnie rządziły ekipy z grupy B. Wygrały one osiem z dziewięciu meczów i zajęły trzy wyższe miejsca.

5. Brukarstwo Miska – 12 pkt., bilans 4-0-3, gole: 27-33
Zespół Dawida Zachwiei mógł czuć się rozczarowany, bo nie odstawał od PARKERS i FC Mongo, ale w decydujących momentach zabrakło kropki nad „i”, przez co to dla niego zabrakło miejsca w „Grupie mistrzowskiej”. W drugiej części sezonu pokazał jednak, że jest mocny i po wygraniu dwóch spotkań mógł być już pewny zajęcia 5. miejsca. Pierwszoplanową postacią był Bartosz Płaszewski, który okazał się najlepszym strzelcem sezonu bez podziału na grupy.

Strzelcy:
13 – Bartosz Płaszewski
6 – Dawid Malik
3 – Dawid Zachwieja
2 – Damian Bochenek
1 – Mateusz Waryłkiewicz, Kacper Mietła, Daniel Mikler

6. Igloo Bochnia – 12 pkt., bilans 4-0-3, gole: 22-21
Weterani lokalnych rozgrywek wzmocnieni świeżą krwią w osobach Patryka Mikulskiego czy Kacpra Żurawskiego tym razem nie powalczyli o medale, ale pokazali, że nadal dysponują sporym potencjałem. Po trzech porażkach podnieśli się w dobrym stylu i zakończyli edycję serią czterech zwycięstw. Emocji w ich spotkaniach na pewno nie brakowało. Z Brukarstwem Miska przegrali po bramce straconej sekundę przed końcem, potem natomiast ograli Rz-wę Futsal w podobnych okolicznościach. Dużym wzmocnieniem okazał się zwłaszcza powrót Mateusza Rogali, który był kluczową postacią. Solidny sezon zespołu Artura Mikulskiego.

Strzelcy:
8 – Mateusz Rogala
4 – Patryk Mikulski
3 – Łukasz Piech
1 – Michał Mazur, Mateusz Gurgul, Kacper Żurawski, Artur Mikulski, Dominik Woda, Wojciech Mikulski, gol samobójczy

7. Vistula Port Bochnia – 9 pkt., bilans 3-0-4, gole: 25-21
Filip Despet w teorii zgromadził potężną kadrę, ale zbyt duże rotacje pomiędzy spotkaniami nie ułatwiały zgrania, co miało swoje konsekwencje. Choć niemal w każdym z pierwszych czterech meczów ten zespół prezentował poziom zbliżony do rywali, to poniósł komplet porażek. Dopiero później nadeszło przełamanie. Udana druga faza pozwoliła na zajęcie przyzwoitej pozycji i uzyskanie dodatniego bilansu bramkowego. Na pewno uczucie niedosytu przeważa jednak nad zadowoleniem.

Strzelcy:
8 – Filip Despet
4 – Bartłomiej Chlebek
3 – Jakub Machaj, Jakub Pasiut, Wiktor Nagrodzki
2 – Mateusz Więsek
1 – Rafał Dziurdzia, gol samobójczy

8. MBP-Team – 9 pkt. 3-0-4, gole: 25-22
Początek tej edycji był z pewnością rozczarowujący, bo w dwóch spotkaniach nie udało się zdobyć bramki, ale później gra i wyniki uległy poprawie. W drugiej części sezonu znów nadeszły jednak trudniejsze momenty. Porażki z Igloo oraz Vistulą Port Bochnia spowodowały, że zespół Gabriela Woleńskiego spadł na 8. miejsce, którego nie opuścił już mimo efektownego zwycięstwa 11-3 z Brukarstwem Miska. Na pewno pozycja w dolnych rejonach tabeli nie zadowala tej ekipy, więc mimo kilku udanych występów musi uznać ten sezon za niezbyt udany. Był potencjał na znacznie więcej.

Strzelcy:
6 – Jacek Panek
5 – Mariusz Kałuża
4 – Gabriel Woleński
3 – Kamil Rynduch
2 – Maciej Wołoszyn, Tomasz Rachwalski, Mateusz Krzysiek
1 – Krzysztof Iwanicki

9. RMZ FC – 3 pkt. bilans 1-0-6, gole: 14-41
Po pierwszym meczu wydawało się, że ekipa Tomasza Woźniaka może być „czarnym koniem” rozgrywek, jednak w kolejnych spotkaniach nie zdołała już potwierdzić, że dysponuje ciekawym potencjałem. Miała bardzo duże problemy ze zdobywaniem bramek, traciła ich z kolei bardzo wiele i to mimo naprawdę dobrej gry bramkarza Konrada Osyszki. Czas wyciągnąć wnioski, by w przyszłości lepiej wykorzystać swoje możliwości.

Strzelcy:
4 – Michał Migas
3 – Krystian Pilch,
2 – Piotr Płachta, Mikołaj Ruchałowski,
1 – Wojciech Klebert, Michał Kicka, Grzegorz Skimina

10. Rz-wa Futsal – 0 pkt., bilans 0-0-7, gole: 14-41
Komplet porażek na koncie pełnej doświadczonych zawodników drużyny pokazuje, jak wysoki był poziom rozgrywek. Naprawdę niewiele zabrakło, by na koniec udało się zdobyć przynajmniej jeden punkt w starciu z Igloo (2-3), co osłodziłoby choć trochę ten trudny sezon, ale i tego nie udało się ostatecznie osiągnąć. Szkoda, jednak ta liga nie wybacza.

Strzelcy:
5 – Łukasz Dunaj
4 – Krystian Bielak
2 – Bartosz Ważydrąg
1 – Krzysztof Rysak, Mateusz Panna, Piotr Ważydrąg

MF

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *