Bocheński KS przegrał 2-0 z Pcimianką Pcim w rozegranym awansem meczu 24. kolejki IV ligi. Bochnianie spotkanie rozegrali na nowo oddanym do użytku stadionie Pcimianki. Niestety środowy wieczór nie należał dla gości. Gospodarze wygrali po golach: Oliwiera Kielisia w 44′ oraz Soliu Adesola Badmus w 58′. Po spotkaniu z funkcji szkoleniowca BKS zrezygnował Damian Rębisz.
Porażka z Pcimianką była niewątpliwie rozczarowaniem. Zmierzyły się przecież zespoły, które mają zupełnie inne aspiracje na ten sezon. Gospodarze bronią się przed spadkiem i mimo wygranej z Bocheńskim zajmują przedostatnią lokatę w tabeli z dorobkiem 20 punktów. Goście mieli ich na swoim koncie 33 i w przypadku wygranej plasowaliby się na 4. pozycji w ligowej stawce. I tę różnicę widać było na boisku. Bochnianie dłużej utrzymywali się przy piłce i lepiej nią operowali. Nie mieli jednak szczęścia pod bramką rywala, a może to brakło odpowiedniej koncentracji, może trochę umiejętności? Gospodarzy od utraty gola, jeszcze przy stanie 0-0, dwukrotnie uratował słupek. W 24′ po podaniu Kacpra Klimka uderzał Mariusz Łyduch, a w 40′ po kapitalnym uderzeniu Maksymiliana Klimka piłka najpierw uderzyła w słupek a następnie spadła pod nogi Damiana Grudnika. Napastnik jednak z odległości jednego metra przestrzelił. W drugiej połowie gospodarze bronili się bardzo głęboko. Mimo to goście kilkukrotnie mieli okazje do strzelenia bramki. Na drodze stał bramkarz Sebastian Ropek ofiarnie interweniujący zawodnicy Pcimianki.
Pierwsza bramka dla gospodarzy padła po rzucie karnym wykorzystanym przez Oliwiera Kielisia. Wcześniej nieudany wślizg w polu karnym wykonał Mateusz Popiela. Drugiego gola zdobył Soliu Adesola Badmus. Młodziutki Nigeryjczyk sytuacyjnym strzałem czubkiem buta zaskoczył bochnian po zamieszaniu po rzucie rożnym. W końcowych fragmentach gry, gdy BKS rzucił się do zmasowanych ataków, groźnie kontrowali miejscowi, którzy stworzyli kilka stuprocentowych okazji na podwyższenie rezultatu.
Oczywiście na każdym poziomie rozgrywkowym zdarzają się spotkania, w których faworycie mają słabsze występy. Porażki murowanych faworytów z autsajderami są wpisane w piłkarski krajobraz i dzięki temu, jak mówił klasyk: „liga staje się ciekawsza”. Za to kochamy piłkę nożną.
Skrót meczu:
Po spotkaniu, o czym w innym materiale, trener Damian Rębisz zrezygnował z prowadzenia zespołu. To zaskakujący ruch – wszak to mimo iż BKS nie rzucał na kolana wiosną, to jednak nie zawodził. Wygrał z Metalem, zremisował z Unią, przegrał z naszpikowaną gwiazdami Wieczystą II. Trener w oświadczeniu, po meczu, przekazał że coś się „wyczerpało i należało to zakończyć”.
Przed BKS czas na odbudowanie się po porażce i … poznanie nowego szkoleniowca – kimkolwiek by on nie był: z zewnątrz czy wewnątrz klubu. Za tydzień przed Bocheńskim spotkanie z Kalwarianką (wyjazd), z dwa do Bochni przyjedzie Hutnik II Kraków.
Skład BKS: Bartłomiej Fojt – Kacper Klimek, Mateusz Sławecki, Kamil Trojan, Piotr Gruszecki – Maksymilian Klimek (65’ Jan Śliz), Marcin Kołton, Mariusz Łyduch (70’ Michał Tomala), Mateusz Popiela (57’ Szymon Gołąb), Roman Hutyria (77’ Maciej Kogut)- Damian Grudnik.
Tekst: Marcin Kalinowski
Foto: Krzysztof Flesz
