FOGO Futsal Ekstraklasa. Tydzień prawdy

96 0

BSF ABJ Powiat Bochnia w niesamowitych okolicznościach wyszarpał remis w pojedynku z wyżej notowanym Constractem Lubawa. Podopieczni Romana Vakhuli od kilku tygodni ewidentnie są na fali, ale na dwie kolejki przed końcem sezonu nadal nie mogą być pewni utrzymania. Co więcej, choć wydostali się ze strefy spadkowej, ich położenie nadal jest trudne.

Tabela
1. Eurobus Przemyśl 28 75 154-41
2. Piast Gliwice 28 70 150-40
3. Constract Lubawa 28 61 132-57
4. Futsal Leszno 28 59 121-70
5. Rekord Bielsko-Biała 28 51 99-55
6. Legia Warszawa 28 41 108-117
7. We-Met Futsal Club Kamienica Królewska 28 39 95-79
8. FC Toruń 28 39 90-112
9. AZS UŚ Katowice 28 37 79-132
10. Red Dragons Pniewy 28 36 93-101
11. Śląsk Wrocław 28 30 74-98
12. Futsal Świecie 28 25 80-122
13. BSF Bochnia 28 25 87-105

——
14. Dreman Opole Komprachcice 28 23 69-120
15. Widzew Łódź 28 21 77-136

16. Ruch Chorzów Futsal 28 8 50-173

Co czeka nas w ostatnim tygodniu sezonu zasadniczego? W walce o utrzymanie uczestniczą już tylko cztery drużyny, które rywalizują o dwa miejsca gwarantujące bezpieczeństwo. Zgodnie z przewidywaniami szybko z szansami na pozostanie w elicie pożegnał się Ruch Chorzów, natomiast dobrą formę na tle nisko notowanych rywali potwierdził Śląsk i odskoczył na bezpieczną odległość. W grze o wszystko uczestniczą nadal Futsal Świecie, BSF, Dreman Opole oraz Widzew. W jakich nastrojach znajduje się obecnie każda z nich?

Futsal Świecie
Beniaminek nie zdołał przełamać złej passy, a wręcz gra jeszcze słabiej niż na początku rundy rewanżowej. W ostatnich pięciu spotkaniach zanotował tylko jeden remis, akurat z mocnym z GI Malepszy Leszno (2-2), a w pozostałych zupełnie zawiódł. Przegrał choćby w Bochni, nie poradził sobie również ze Śląskiem. Atutem drużyny Marcina Mikołajewicza jest teraz tylko i aż najprostszy możliwy terminarz. W środę podejmie u siebie Ruch Chorzów, a zmagania zakończy w Łodzi starciem z Widzewem, który do tego czasu może już także stracić nadzieje na pozostanie w rozgrywkach. Na korzyść świecian działa też pozytywny bilans bezpośrednich spotkań z BSF-em (8-7) i Dremanem (7-6), oba zyskane dzięki trafieniom w ostatnich sekundach. Zadanie jest dość łatwe, ale tylko w teorii. Rzeczywistość może okazać się skomplikowana, zwłaszcza gdy nie możesz do końca liczyć na własną formę.

BSF ABJ Powiat Bochnia
BSF w ostatnich czterech spotkaniach przypominał drużynę z poprzedniego sezonu i w końcu zagrał na miarę możliwości. Dwie bezcenne wygrane oraz remisy z wyżej notowanymi Legią i Constractem pokazały, że w tych graczach nadal drzemie duży potencjał. Bochnianie nie mogą się jednak zadowolić aktualnym dorobkiem, a mają przed sobą dwa trudne spotkania. AZS UŚ Katowice walczy o udział w play-offach i także pilnie potrzebuje punktów, więc na pewno zagra na maksimum swoich możliwości, Rekord w torii jest bardzo mocnym rywalem, ale za to ekipę z Bielska-Białej 1 i 3 maja czekają mecze finałów Pucharu Polski, do tego nie opuści już na pewno zajmowanej obecnie 5. pozycji. To może być spory atut, skoro rywale w lidze nie mają już tak naprawdę o co grać, a przed nimi dalsze etapy zmagań ligowych oraz pucharowych. Bochnianie na pewno będą wyjątkowo zmotywowani, co może w tej sytuacji być kluczowe. Znajdują się też w wyraźnie lepszej dyspozycji niż pozostałe przedstawione tu zespoły, ale nie zagrają już z nikim bezpośrednio, mają też gorsze bilanse bezpośrednich rywalizacji z Futsalem Świecie oraz Dremanem.

Dreman Opole
Wspominałem o rozstaniu tego klubu z gminą Komprachcice, która była dla niego wsparciem przez poprzednich kilka lat. Problemy organizacyjne przeniosły się z gabinetów na boisko, bo aktualnie ekipa Felipe De Freitasa poniosła już pięć ligowych porażek. Jest źle, ale jeszcze wiele może się odmienić. Dreman zmierzy się u siebie z równie zawodzącym Widzewem, później za to zagra z Eurobusem. Jeśli lider tabeli nie odpuści, to trudno liczyć na jakąkolwiek zdobycz, jednak w ostatniej serii sezonu zasadniczego można spodziewać się sensacji. Dla najmocniejszych liczą się już w końcu play-offy. Cóź, dla bochnian najlepiej, by drużyna z Przemyśla przegrała teraz z Piastem i musiała nadal bronić 1. miejsca. Na pocieszenie dla opolan wyszarpali lepszy bilans bezpośrednich starć z BSF-em (6-4), co jeszcze może okazać się asem z rękawa, nie mają za to takiego atutu względem świecian.

Widzew
Łodzianie nie dali rady ograć ostatnio Ruchu. Do utrzymania potrzebują dwóch zwycięstw, podczas gdy bilans ich ostatnich czternastu ligowych starć to pięć remisów oraz dziewięć porażek. Ostatnią wygraną świętowali jeszcze w… listopadzie 2025 r. Wtedy pokonali Dreman, teraz również mogą być w stanie to osiągnąć, bo przeciwnicy prezentują się równie słabo. Sytuacja jest dramatycznie trudna, jednak to wciąż może się udać, bo na koniec dojdzie do spotkania z Futsalem Świecie.

Widać dobitnie, że na tle sponiewieranych ostatnimi meczami rywali BSF bardzo mocno wyróżnia się obecną dobrą formą, ale wcześniejsze błędy ciążą jak kamień u szyi. Ktoś z konkurentów na pewno jeszcze powiększy swój dorobek. Powodów do optymizmu z perspektywy sympatyka bocheńskiej drużyny jest w końcu sporo, jednak sytuacja pozostaje skomplikowana. Przed drużyną z „Solnego Miasta” nadal bardzo długa droga do utrzymania. Trzeba do dnia wypić piwo, które się naważyło wieloma tygodniami słabej gry.

Autor: Mateusz Filipek

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *