Reklama

A-klasa Bochnia: Orzeł Cikowice rozbił Żubra, Tarnavia pokonała Rabę, Zryw został ukarany walkowerem

Za nami dwa zaległe mecze 11. kolejki rozgrywek bocheńskiej A-klasy. Zgodnie z przewidywaniami oba z nich wygrali stawiani w roli faworytów gospodarze. Tarnavia ograła najsłabszą w stawce Rabę Niedary, natomiast Orzeł rozbił Żubra Gawłówek. Sytuację w tabeli mocno zmieniły jednak nie tylko wyniki tych meczów, lecz to, że walkowerem w spotkaniu z Błękitnymi Krzeczów ukarany został zespół Zrywu Królówka. Beniaminek wygrał 4-2, ale w jego szeregach znalazł się zawodnik, który powinien był pauzować z powodu otrzymania czterech żółtych kartek. Strata trzech punktów przez Zryw spowodowała, że ta drużyna ma obecnie zaledwie 8 „oczek” i wiosną będzie musiała jeszcze mocniej gonić rywali, natomiast Błękitni przesunęli się na 9. miejsce.

11. kolejka:
Tarnavia Tarnawa 3-1 Raba Niedary

Orzeł Cikowice 6-1 Żubr Gawłówek

Po komplet punktów sięgnęła Tarnavia. Do przerwy gospodarze remisowali z Rabą 0-0, ale w końcu objęli prowadzenie po bramce Krzysztofa Zdybała w 58 minucie. Chwilę późnej gospodarze mocno skomplikowali sobie jednak sytuację, bo dwie żółte kartki w odstępie zaledwie kilkudziesięciu sekund otrzymał Krzysztof Satoła. Mimo gry w osłabieniu Tarnawia zdołała w 75 minucie podwyższyć prowadzenie po bramce Tomasza Klęska. Goście odpowiedzieli golem Tomasza Żelaznego, ale wygraną miejscowych przypieczętował Szymon Stalmach. Dzięki zdobyciu kompletu punktów Tarnavia awansowała na 6. miejsce w tabeli, natomiast Raba pozostała na ostatniej, 15. pozycji.

W Cikowicach Orzeł zmierzył się z Żubrem Gawłówek. Oba zespoły spotkały się w tym sezonie już w rozgrywkach Pucharu Polski, a ekipa z Cikowic wygrała na wyjeździe 5-2 w meczu I rundy. Tym razem odniosła jeszcze bardziej wyraźne zwycięstwo. Goście skutecznie bronili się do 27 minuty, ale później ich gra zupełnie się rozsypała i do przerwy pozwolili miejscowym strzelić aż cztery gole. Pierwszy na listę strzelców wpisał się Dominik Brózda, później zrobił to dwukrotnie Adrian Szczygieł, a więc były zawodnik Żubra, natomiast strzelanie w pierwszej części zakończył Arkadiusz Ociepa. Po zmianie stron wynik długo nie ulegał zmianie. W 70 minucie goście w końcu zmniejszyli straty po trafieniu Kacpra Sądla, ale w 84 minucie żubra pogrążył kolejny były zawodnik tego klubu, Mariusz Buras, a na domiar złego w 90 minucie czerwoną kartką ukarany został Wiktor Nagrodzki. Wynik na 6-1 ustalił Wiktor Olearczyk. Orzeł zmniejszył część strat do czołówki, a wciąż ma do rozegrania jeszcze dwa zaległe mecze. Żubr po niezłych występach na początku sezonu i słabszych w późniejszym okresie ostatecznie zakończył rundę na 11. miejscu.

Tabela:
1. Ceramika Muchówka 14 38 56-16
2. Victoria Słomka 12 31 51-12
3. Novi/Rzezawianka Rzezawa 14 31 48-19
4. GKS II Drwinia 13 27 33-16
5. Orzeł Cikowice 12 23 42-25
6. Tarnavia Tarnawa 13 21 23-26
7. Macierz Lipnica Murowana 14 20 22-23
8. Czarni Kobyle 14 17 25-29
9. Błękitni Krzeczów 13 16 28-36
10. LKS Trzciana 2000 13 14 19-25
11. Żubr Gawłówek 14 12 19-39
12. Beskid Żegocina 14 12 29-43
13. Górnik Siedlec 14 11 24-48
14. Zryw Królówka 14 8 21-50
15. Raba Niedary 14 5 17-50