Sezon 2026/27 możemy uznać za rozpoczęty. Tradycyjnie zmagania zainaugurowały spotkania I rundy Pucharu Polski na poziomie podokręgowym.
PPN Bochnia
I. runda
KS Bratucice 1-6 Husaria Łapczyca 26 lipca, 11:00
Żubr Gawłówek 1-1 (k. 1-3) Orzeł Cikowice 26 lipca, 17:00
Polonia Wyżyce 1-5 Gryf Chronów 26 lipca, 11:00
Polanka Nieszkowice Wielkie 4-3 Błękitni Krzeczów 25 lipca, 12:00
Górnik Siedlec 2-1 Czarni Kobyle 26 lipca, 18:00
KR Jodłówka 4-7 GKS Drwinia 26 lipca, 14:00
Promień Mikluszowice 0-1 Naprzód Sobolów 25 lipca, 17:00
Nieszkowianka Nieszkowice Małe 3-6 Macierz Lipnica Murowana 26 lipca, 16:00
Sanka Łąkta Górna 2-5 Zryw Królówka 25 lipca, 13:00
Ceramika Muchówka 2-3 Novi/Rzezawianka Rzezawa 25 lipca, 18:00
Tęcza Świniary 1-4 Raba Książnice 25 lipca, 17:00
Victoria Słomka 0-12 Tarnavia Tarnawa 26 lipca, 18:00
W grupie bocheńskiej obyło się bez większych niespodzianek. Największą jest wygrana Górnika Siedlec z Czarnymi Kobyle po zaciętym starciu. Spośród gospodarzy awans wywalczyła jeszcze tylko Polanka Nieszkowice Wielkie, ale rywalizujący z nim zespół Błękitnych Krzeczów występuje na tym samym poziomie rozgrywkowym, czyli w bocheńskiej Klasie A, więc szanse w tej parze były w teorii dość równe i właśnie tak było na boisku, gdzie miejscowi musieli mocno się postarać, by ograć przeciwników. Dość niespodziewanie bardzo wiele problemów Orłowi Cikowice sprawił Żubr Gawłówek. Obie strony zdobyły po jeden bramce w końcowym fragmencie meczu, więc o awansie przesądziły rzuty karne. Te lepiej wykonywali goście. Początkowo zapowiadało się na zwycięstwo Nieszkowianki Nieszkowice Małe z Macierzą Lipnica Murowana, ale przyjezdni zdołali z nawiązką odrobić straty.
Debiut w oficjalnych rozgrywkach zanotował KS Bratucice. Nowa drużyna na piłkarskiej mapie Bocheńszczyzny przegrała na boisku w Moszczenicy 1-6 z beniaminkiem Klasy A, Husarią Łapczyca. Awansu w swoim pierwszym oficjalnym meczu nie wywalczyła też Sanka Łąkta Górna, która musiała uznać wyższość Zrywu Królówka. Powrót po wielu latach zanotowała Tęcza Świniary. Ona z kolei przegrała z Rabą Książnice. Do rozgrywek przystąpiła również Victoria Słomka, natomiast uległa aż 0-12 Tarnavii. Mimo trudnych początków bardzo cieszy fakt, że w rozgrywkach bierze udział znacznie więcej ekip niż choćby 2 lata temu. To pozytywny trend, który warto docenić.
II. runda
Novi/Rzezawianka Rzezawa – Szreniawa Nowy Wiśnicz 1 sierpnia, 16:00
Tarnavia Tarnawa – Raba Książnice 1 sierpnia, 17:30
Zryw Królówka – Beskid Żegocina 1 sierpnia, 18:00
Polanka Nieszkowice Wielkie – Błyskawica Proszówki 2 sierpnia, 12:00
Górnik Siedlec – Macierz Lipnica Murowana 2 sierpnia, 18:00
Naprzód Sobolów – Orzeł Cikowice 2 sierpnia, 13:00
Husaria Łapczyca – Bocheński KS 2 sierpnia, 16:00
Gryf Chronów – GKS Drwinia 3 sierpnia, 20:00
W II rundzie wyraźnymi faworytami będą GKS Drwinia, Błyskawica Proszówki, BKS Bochnia oraz Beskid Żegocina, natomiast w pozostałych parach szanse zdają się być dość wyrównane.
PPN Brzesko
Orlik Szczurowa 0-12 Jadowniczanka Jadowniki
Kłos Łysa Góra 0-10 LKS Poręba Spytkowska
LKS Jasień Brzeski 2-3 Jastrząb Łoniowa
Wiślanie Wola Przemykowska 0-5 Rylovia Rylowa
Jadowniczanka II Jadowniki 3-2 Olimpia Kąty
Orzeł II Dębno 3-4 Korona Niedzieliska 25 lipca, 17:00
Jedność Paleśnica 0-7 Okocimski KS Brzesko
Grom Sufczyn 10-0 Sokół Maszkienice
Victoria Porąbka Uszewska 1-4 Pagen Gnojnik
Piast Czchów 1-0 Strażak Mokrzyska
Gwizdki Brzesko 2-2 (k. 4-2) Iva Iwkowa
Rylovia II Rylowa 2-6 Sokół Borzęcin Górny
Orzeł Stróże 0-3 LKS Uszew
Spółdzielca Grabno 2-1 Orzeł Dębno
Olimpia Bucze 3-0 Arkadia Olszyny – walkower
Tymon Tymowa 3-0 Okocimski KS II Brzesko – walkower
Więcej niespodzianek, ale i zupełnie jednostronnych wyników zanotowano w rozgrywkach organizowanych przez PPN Brzesko. Ekipa sędziów ograła po rzutach karnych Ivę Iwkowa, natomiast największą konsternację wzbudziła wygrana aż 10-0 Gromu Sufczyn z Sokołem Maszkienice. W jednej z najciekawszych par Spółdzielca Grabno ograła Orła Dębno 2-1. Radzący sobie nieźle wiosną w Klasie B Piast Czchów pokonał spadkowicza z „okręgówki”, Strażaka Mokrzyska. Wracający do gry po wielu latach przerwy LKS Jasień Brzeski minimalnie uległ Jastrzębiowi Łoniowa.
MF
