Już o godz. 14 bochnianie rozpoczną rywalizację ze Śląskiem Wrocław w ramach 6. kolejki. Dla podopiecznych Romana Vakhuli będzie to kolejny ważny sprawdzian.
Obie ekipy na razie notują dobre wyniki, choć w minionym sezonie to właśnie one zajęły dwa ostatnie bezpieczne miejsca, walcząc niemal do samego końca o utrzymanie. Teraz BSF wygrał trzykrotnie, za to przegrał dwa razy, ale w obu przypadkach zasłużenie i do zera. Ogólnie start zmagań w swoim wykonaniu może uznać za dość udany, bo oddalił szybko od siebie widmo przebywania tygodniami w strefie spadkowej, czego doświadczył w poprzedniej edycji.
JAXAN Śląsk może być zadowolony z dotychczasowych rezultatów w jeszcze większym stopniu. On również wygrał trzy razy, ale nie dał się jeszcze pokonać, a największym sukcesem było ogranie Rekordu Bielsko-Biała (2-1). Latem popularni „Wojskowi” dokonali wielu roszad w kadrze, ale zdołali szybko wypracować nić porozumienia i na razie są największą pozytywną niespodzianką rundy. Emocji dziś na pewno nie zabraknie. Oby bochnianie dostarczyli głównie tych pozytywnych.
6. kolejka
mecze sobotnie
Legia Warszawa 2-4 Wiara Lecha Poznań
Jagiellonia Białystok 3-4 We-Met Futsal Club Kamienica Królewska
AZS UŚ Katowice 2-4 KKF Motus Kazimierza Wielka
mecze niedzielne
BSF ABJ Bochnia – Śląsk Wrocław 14:00
Piast Gliwice – Futsal Leszno 16:00
FC Toruń – Eurobus Przemyśl 18:00
Futsal Świecie – Red Dragons Pniewy 18:00
Constract Lubawa – Rekord Bielsko-Biała 20:00
MF
