Mieszane odczucia można mieć po ostatniej kolejce co do wyników i gry lokalnych zespołów. Pagen spisał się znakomicie i znów sięgnął po cenny komplet punktów, natomiast ogromną szansę na podobną wygraną zaprzepaścił Okocimski.
HAL-MONT V. Liga
Pagen Gnojnik 5–2 Kolejarz Stróże
Kamil Wójcik 10′, 44′, Damian Cebula 33′, Jakub Dubieniecki 50′, 58′ – Artur Przetacznik 55′, Kamil Jarosz 84′
Beniaminek udowadnia, że z każdym tygodniem czuje się coraz lepiej na wyższym poziomie rozgrywkowym. Na początku rundy jego niezła gra rzadko przekładała się na zdobycze punktowe, ale w końcu przyszło przełamanie. Spotkanie od samego początku było niezwykle ciekawe. Goście szybko wywalczyli rzut karny, ale na ich drodze stanął Rafał Lis, a po chwili wynik otworzył Kamil Wójcik, któremu piłkę dograł w tamtej sytuacji Paweł Borowiec. Ten sam gracz asystował też Damianowi Cebuli. Napastnik ekipy z Gnojnika posłał piłkę nad wychodzącym na przedpole bramkarzem. Jeszcze przed przerwą na 3-0 ponownie trafił Wójcik i gospodarze mogli cieszyć się wysokim prowadzeniem. Kolejarz musiał ruszyć do zdecydowanych ataków, jednak naraził się na kontratak, wykończony przez Jakuba Dubienieckiego. Dopiero później przyjezdni przełamali ofensywną niemoc, ale było za późno, zwłaszcza że szybko ich zapał ostudził Dubieniecki. Ostatecznie tuż przed końcem padł jeszcze jeden gol dla drużyny z Sądecczyzny, jednak to nie miało już znaczenia w kontekście walki o punkty. Dla zespoły Rafała Hebdy to druga wygrana z rzędu i trzecia w ciągu ostatnich czterech starć.
Dąbrovia Dąbrowa Tarnowska 4–2 Okocimski KS Brzesko
Paweł Leżoń 53′ (k.), Albert Stolarz 64′, Filip Derus 66′, Adrian Maziarz 83′ – Karol Pajor 2′, Rafał Ciesielski 48′
Wspomnienia o tym meczu będą bez wątpienia bolesne dla sympatyków „Piwoszy”. Rozpoczęło się dobrze, bo szybko gola dla przyjezdnych zdobył Karol Pajor, tuż przed końcem pierwszej połowy czerwoną kartką ukarany został Damian Lubera z Dąbrovii, a gdy tuż po przerwie trafienie dołożył Rafał Ciesielski, wydawało się, że podopieczni Mateusza Krokosza zmierzają po komplet punktów. Nic bardziej mylnego. Dąbrovia błyskawicznie zaskoczyła OKS i ruszyła po kolejne bramki. W krótkim odstępie zdobyła ich aż cztery, zupełnie rozbijając Okocimskiego. Zespół z Brzeska ma czego żałować, bo łatwo wypuścił prowadzenie mimo przewagi. Znów słabo spisał się w defensywie i pozostał w dolnych rejonach tabeli. Po krótkim okresie wzrostu formy ponownie jest naprawdę źle.
Pozostałe mecze 12. kolejki
Tarnovia Tarnów 2–4 Gród Podegrodzie
Dunajec Nowy Sącz 5–0 Poprad Rytro
MLKS Żabno 3–2 KS Nowa Jastrząbka-Żukowice
Łosoś Łososina Dolna 4–0 Orawa Jabłonka
Wisła Czarny Dunajec 1–1 Turbacz Mszana Dolna
Sokół Słopnice 2–1 Podhale II Nowy Targ
MF
