A klasa Bochnia. W tej kolejce rządzili wiatr, śnieg i Naprzód Sobolów

Rozpoczęła się 14 kolejka bocheńskiej A klasy. W pierwszym spotkaniu dzisiejszego dnia Ceramika Muchówka przegrała na własnym stadionie z Macierzą Lipnica 0:4.

Naprzód Sobolów 7 – 1 Trzciana 2000
Żubr Gawłówek 2 – 1 Błyskawica Proszówki
Ceramika Muchówka 0-4 (0-3) Macierz Lipnica
Beskid Żegocina 3-4 Błękitni Krzeczów
Borek 2 – 2 Szreniawa II N.Wiśnicz
Piast Łapanów 2 – 2 Tarnavia Tarnawa
Raba Niedary 3 – 0 Raba Książnice

Ceramika 0 -4 Macierz

Ceramika: Zym, Zdebski, Mochel, Płachta, Wołek Michał, Krawczyk, Górski, Gaworczyk, Janiczek,(65’ Łukasik), Cybura (58’ Stańdo), Wołek Szczepan.
Macierz: Ciura – Liszka, motak M., Czubala, Strugała B., Kulas, Irzykowski, Urbański K. (Plewa P.), Strugała H., Bodurka (55’ Plewa Sz.), Cholewa.

Żółte kartki: Gaworczyk (4 w sezonie) – Bodurka, Motak.
Bramki: Czubala 20’, Urbański 25’, 45’, Cholewa 90’+1’

O meczu:
Inauguracja rundy wiosennej w Muchówce nie wypadła najlepiej. Piłkarze Ceramiki przegrali bowiem aż 0-4. Reżyserem boiskowych poczynań była pogoda. Porywisty wiatr oraz warstwa śniegu utrudniała grę piłkarzom obu drużyn. Jako pierwsi dostosowali się do niecodziennych warunków zawodnicy Macierzy, którzy w 20 minucie wyszli na prowadzenie. Strugała zagrał do Czubala, a ten nie dał szans Zymowi. Dwie minuty później mogło być 1-1, ale Liszka wybił w ostatniej chwili Cyburze piłkę spod nóg.

W 25 minucie było już jednak 0-2. Urbański przechwycił bezpańska piłkę i wpakował ją do siatki. Ten sam zawodnik w ostatniej minucie pierwszej połowy strzałem z dystansu i przy pomocy silnego podmuchu wiatru podwyższył na 3-0.

Po zmianie stron, Ceramika rzuciła się do odrabiania strat. Z przewagi nic jednak nie wynikało. Druzyna Macierzy mądrze cofnęła się rozbijając kolejne ataki gospodarzy. Najlepszą okazje do zdobycia bramki miał Stańdo, który w 88 minucie mógł zdobyć honorowego gola. Nie udało się. Ostatni cios zadali jednak goście. W doliczonym czasie gry Cholewa otrzymał piłkę na środku boiska, minął obrońcę, później bramkarza i ustalił wynik meczu na 0-4 dla Macierzy. [wd]

Beskid Żegocina 3 – 4 Błękitni Krzeczów

Beskid: b.d.

Błękitni: Mateusz Błąkała – Paweł Goc, Tadeusz Gałka, Piotr Dudziak, Michał Bigas – Grzegorz Kazek, Łukasz Dunaj (90’ Marcin Trepa), Sebastian Kocot, Maciej Skowronek – Michał Zuzia , Tomasz Wygoda (86’ Radosław Grzywna).
Beskid:

Bramki:
Janiczek 25’, Kot 32’ Janiczek 36’ – Kocot 6′, Dudziak 8′, Zuzia 33′,35′

O meczu. Krótko:

Wynik meczu w Żegocinie został ustalony już do przerwy. Spotkanie od mocnego uderzenia rozpoczęli goście, którzy po niespełna 10 minutach prowadzili dwoma bramkami. Gola kontaktowego gospodarze strzelili w 25 minucie, zaś wyrównali siedem minut później.

Bramka na 2-2 wywołała istną kanonadę. Minute po bramce gospodarzy odpowiedzieli Błękitni, którzy 180 sekund później podwyższyli na 4-2. Wynik ustalił kolejny strzelony w okrótkim odstępie czasu – po zaledwie minucie gol Janiczka.

Borek 2 – 2 Szreniawa II Nowy Wiśnicz

bramki: 30′, 44′ – Dunaj 32′, Sowiński 85′

Szreniawa: Mastalerz – Piech, Majcher (46′ Fasuga), Rodzaj, Sowiński – Cygan, Witek, Adamczyk, Górski – Dunaj

Wynik na pozór wydaje się być duża niespodzianką, ale jeśli popatrzymy na skład Szreniawy nie można go tak traktować. Wiśniczanie bardzo osłabieni, grając w pierwszej połowie w 10 a po przerwie w 8, w składzie złożonym z młodych wychowanków klubu potrafili w tym meczu dopisać do swego dorobku jeden punkt.
Głównym reżyserem boiskowych wydarzeń był wiatr. W pierwszej połowie pomagał on miejscowym, dlatego zakończyli oni tę część gry prowadzeniem. Po przerwie ambitnie walcząca Szreniawa zdołała w końcówce wyrównać.

Tabela:
1. Szreniawa II Nowy Wiśnicz 14 37
2. Naprzód Sobolów 14 36
3. Tarnavia Tarnawa 14 31
4. Piast Łapanów 14 27
5. Ceramika Muchówka 14 18
6. Żubr Gawłówek 14 18
7. Raba Niedary 14 18
8. Raba Książnice 14 17
9. KS Trzciana 2000 14 17
10. KS Borek 14 15
11. Beskid Żegocina 14 15
12. Macierz Lipnica Murowana 14 10
13. Błękitni Krzeczów 14 9
14. Błyskawica Proszówki 14 6