Reklama

IV liga. BKS znowu liderem

Po sobotniej porażce Lubania w Drwini BKS, aby wrócić na pozycje lidera rozgrywek IV ligi musiał pokonać rezerwy pierwszoligowej Sandecji. Mimo, że przez długie minuty bochnianie dominowali na boisku, nie potrafili strzelić bramki. Dopiero na niespełna 25 minut przed końcem meczu worek z bramkami otworzył najlepszy w zespole gospodarzy – Jarosław Siwek. Kolejne bramki padły po strzałach: Daniela Bukowca w 74′ oraz Sławomira Zubla 79′.

BKS Bochnia – Sandecja II Nowy Sącz 3-0
Bramki:Jarosław Siwek 68′, Daniel Bukowiec 74′, Sławomir Zubel 79′.
Żółta kartka: Krystian Lewicki
Czerwona kartka: Krystian Lewicki za drugą żółtą w 66′
BKS: Krystian Jaszczyński – Krystian Lewicki, Krzysztof Mazur, Mateusz Czernecki, Dawid Grzyb – Hubert Grodowski (57′ Daniel Bukowiec), Jarosław Siwek, Michał Kaczmarczyk, Mateusz Klesiewicz (57′ Arkadiusz Budzyn), Krzysztof Styrna (75′ Karol Mus), Sławomir Zubel (88′ Marcin Ochlust).
Sandecja II: Julian Grzegorczyk, Piotr Kromka, Patryk Szarek, Zawiślan Michał, Nowakowski Bartosz, Błaszczyk Konrad, Bartosz Kozak, Nikodem Gniewski, Sebastian Ryś (70′ Kacper Tomasik), Oleksandr Tarasenko, Dawid Jancarzyk.

Kiedy w sobotę GKS Drwinia pokonał u siebie lidera- Lubań Maniowy – przed zespołem Sławomira Zubla stanęła realna szansa na ponowne objęcie przodownictwa w IV lidze. BKS dobrze wszedł w mecz. Szybko osiągnął znaczną przewagę w środku pola co rusz organizując groźne sytuacje pod bramką gości. Jedna i druga drużyna zaskakiwała kibiców. Gospodarze łatwością rozegrania akcji, płynnością rozegrania piłki, nieszablonowymi, czasem aż za bardzo, rozwiązaniami w polu karnym rywala. Drudzy – nieporadnością, pasywnością.

Okazje w pierwszej połowie do zdobycia bramki mieli Sławomir Zubel, Krzysztof Styrna i Jarosław Siwek, ale pod bramką Grzegorczyka brakowało im szczęścia. Po zmianie stron BKS nadal przeważał, ale ciągle brakowało przełożenia przewagi na gole. W 65 minucie w polu karnym został powalony Arkadiusz Budzyn. Sędzina spotkania nie doszukał się faulu zawodnika Sandecji, co spotkało się z ostrym sprzeciwem gospodarzy. Pech chciał, że najbliżej prowadzącej mecz rozjemczyni stał Krystian Lewicki, który nie omieszkał negatywnie ocenić jej kompetencje. Otrzymał za to żółtą kartkę (na marginesie: czy autorytet sędziego powinien być budowany na karaniu za krytykę orzeczeń arbitra?), a że było to jego drugie napomnienie, musiał opuścić boisko.

Ku zaskoczeniu obecnych, bochnianie nadal grali bardzo odważnie, dwójką napastników, z ofensywnymi pomocnikami: Michałem Kaczmarczykiem, Jarosławem Siwkiem – który był wszędzie tam, gdzie należało udzielić zespołowi wsparcie pracując efektownie i efektywnie, środkowym Arkadiuszem Budzynem – też zorientowanym ofensywnie (to, że tak wielu zawodników mogło pozwolić sobie na ofensywne zapędy możliwe było dzięki bardzo dobrej grze defensywy BKS-u, w której parę stoperów tworzyli: Mateusz Czernecki oraz Krzysztof Mazur). szybko po wykluczeniu, bo już w 68 minucie padł pierwszy gol. Do Jarosława Siwka, po kilku próbach, w końcu uśmiechnęło się szczęście. Piłkę po rzucie rożnym uderzył głową Zubel, bramkarz sparował piłkę w kierunku słupka, a tam z bliska futbolówkę do siatki wepchnął pomocnik gospodarzy.

W 74 minucie sędzia odgwizdała rzut karny za zagranie piłki ręką przez defensora Sandecji. Do piłki podszedł Daniel Bukowiec pewnym strzałem wpisując się na listę strzelców. To jednak było wciąż mało dla miejscowych. Sunęły ataki za atakiem na bramkę gości. W 79′ minucie Sławomir Zubel wykorzystał złe ustawienie defensywy gości oraz doskonałe podanie Jarosłąwa Siwka i strzałem głową ustalił wynik rywalizacji na 3-0.

Bochnianie dzięki niedzielnej wiktorii mają dwa punkty więcej od drugiego w tabeli Lubania. Po meczu oklaskiwani przez kibiców zawodnicy BKS-u śpiewali, że mają lidera i go nie oddadzą. Oby.

Wyniki 25. kolejki:

sobota:
GKS Drwinia – Lubań Maniowy 2-1
Barciczanka Barcice – Watra Białka Tatrzańska 0-0
KS Tymbark – Tuchovia Tuchów 2-0
LKS Szaflary – Ciężkowianka Ciężkowice 5-0
Glinik Gorlice – MLKS Żabno 4-0

Mecze niedzielne:
Bocheński KS – Sandecja II Nowy Sącz 3-0
Poprad Rytro – Sokół Borzęcin 1-3
Skalnik Kamionka Wielka – KS Zakopane 1-3